Najlepsza jest mumia z 1932 roku - niesamowity klimat...

...i fenomenalny Boris Karloff w roli Imhotep'a. Pamiętam jak oglądałam ten film jako dziecko i jak bardzo byłam przestraszona :) To była rola jakby pisana dla Karloffa - był przerażający! Późniejsze filmy nie były złe, ale brakowało tamtego klimatu. Najnowszy, z Tomem Cruisem wygląda ciekawie, jeśli brać pod uwagę plakat promujący. Niestety, gdy zobaczyłam zapowiedź zwiastuna - jestem rozczarowana. Wygląda jak każda inna hollywoodzka produkcja o potworach. Brakuje tajemniczości.

31

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: