Zmarnowany potencjał

Może to wina tego, w jakich czasach powstawał film, ale moim zdaniem jest okropnie niedopracowany i nieprzemyślany. Książka miała niesamowity klimat, za to film zbyt szybko przeskakuje od jednego etapu do drugiego.

24
  • Tak, za duzo waznych rzeczy pominieto i koniec nadszedl za szybko. Dzisiaj ogladalam kolejny raz ten film, ale pierwszy raz z moim facetem i stwierdzil ze Film jest chory. O dziwo nigdy nie slyszal o Christine i mu do gustu nie przypadl. A ja pozostane nadal wierna fanka ksiazki ☺

  • Miałem te same odczucia. Odkładałem obejrzenie tego filmu lata po przeczytaniu książki i czuje się rozczarowany. Nie chodzi mi że od strony technicznej się ciężko ogląda. Nagrywany jakby na tanim VHSie ale całokształt. Przeskoki czasowe i chaos mnie strasznie nużyło mimo że wymowa film jest całkiem mocna. W każdym razie brakuje trochę klimatu książki o którym wspominałaś. Myślałem przez chwilę co by było jakby powstał remake ale chyba lepiej żeby zostało tak jak jest. Wówczas książka jednak pozostanie na pierwszym miejscu.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: