Bodil Bodil
ocena: 2

Obejrzyjcie ten film tylko na własną odpowiedzialność. Myślałem, że to będzie ciekawa opowieść o dyktaturze w Argentynie, zwłaszcza że ten film jednak został nagrodzony na festiwalu w Berlinie. Niestety, to dziełko jest tak nieudolnie zrobione, jeszcze gorzej zmontowane, sprawia wrażenie baaardzo amatorskiej produkcji. Zupełny brak rytmu, opowieść w ogóle nie wciąga - słowem, jeden z najgorszych filmów, jakie widziałem. Jeśli ktoś się interesuje tą tematyką, to polecam szczerze dwa filmy - "Agnus Dei" i "La mirada invisible", które w bardzo pomysłowy i niebanalny sposób mówią o czasach dyktatury w Argentynie.

  • clerks clerks
    ocena: 3

    Obejrzałem na własną odpowiedzialność i zgadzam się z Twoją opinią. Film nieudany, właściwie mogłaby to być piętnastominutowa etiuda. Piękne zdjęcia, mimo brudu opowieści. Długie i puste ujęcia z każdym kwadransem irytują coraz mocniej. Zbytnie zapatrzenie w estetykę "Fortepianu" J. Campion... Ppostać matki całkowicie pozbawiona prawdy psychologicznej. Film, z którego nic nie wynika. Nuda.

    • mydlanaanka mydlanaanka

      niestety zgadzam się z powyższym. mądre prawdy życiowe, ładne obrazki, słodkie dzieci.. ale wszystko to szło zrobić w 15 minut, max. 0,5 h.. a tak po prostu przysypiałam momentami.

      • kjot80

        zaskakujace te opinie, ja siedzialem przez caly seans jak zahipnotyzowany. swietny film, oszczedny w srodkach wyrazu, muzyka - ledwie pare dzwiekow - genialna. polecam

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: