Film jest kiepski, moim zdaniem zupełnie nieudana parodia westernu. Humor był dosyć ciężki i wymuszony. Oglądając ten film wielokrotnie zastanawiałem się, czy dać sobie spokój i wyłączyć go. Ostatecznie wytrwałem do końca i chyba jednak nie było warto. Długie ujęcia i zbliżenia na twarz stylizowane na klasyczne spaghetti westerny Leone były dla mnie co najmniej denerwujące, w zamyśle zapewne sztuczność tych zabiegów miała śmieszyć, jednak do mnie to nie trafiło. W recenzji ktoś doszukuje się filmowego pożegnania z Dzikim Zachodem, jednak jeśli już rozpatrywać "My name is Nobody" pod takim kątem, to o wiele bardziej przekonuje mnie "Unforgiven" - dużo lepiej zrobiony i na serio. Pomijając humor niskich lotów, fabuła także nie poraża. Bardzo kiepska parodia westernu, przegrywa w przedbiegach z "Blazing Saddles" Mela Brooks'a. Nie polecam.
4/10
- bazadziś urodziny mająNajbliższe odcinki
-
Chirurdzy
jutro (Polska)
odcinek: s8e23 -
Czysta krew
za 5 dni (USA)
odcinek: s5e1
-
- filmweb.tvPolecane
- programy Filmwebu
5:35 odtwórz wideo Jerzy Engel
- zwiastuny
0:48 odtwórz wideo Uwodziciel
- programy Filmwebu
- społecznośćrecenzje użytkowników
-
Dyktator po ciemnej stronie Księżyca
Iron Sky, 2012
autor: mixesnuss -
Prosta historia
Nietykalni, 2011
autor: wronka_78
-


Ladowanie