Knl Knl
ocena: 5

w efekcie dostajemy film co najwyżej średni, nudnawy, o niczym w zasadzie. Bohaterowie nijacy, miałem wrażenie że reżyser za bardzo nie ma koncepcji jacy mają być nasi trzej młodzi-gniewni. Z początku wydaje się że będziemy sympatyzować Hubertowi, po czym okazuje się że jest z niego taki sam głupek i sku*wiel jak Vinz. Postać Saidiego denerwująca, głupia, bez pomysłu. W ogóle nie ma momentu w którym identyfikujemy się z bohaterami, bądź ich nienawidzimy. Ich perypetie są nudne, oglądając gówno nas obchodzi co dalej będzie. W ten sposób obserwujemy co porabiają francuscy blokersi. Co porabiają? W zasadzie, to... nic! Niby znaleźli gnata, niby gdzieś tam włóczą się po ciemnych miejscach, robią jakieś głupkowate rzeczy. No ja już za gówniarza ciekawsze rzeczy wyprawiałem z ziomkami spod bloku xD Dialogi słabiutkie, denerwujące wręcz. Mnie osobiście męczyły. Mam wrażenie, że reżyser nie miał pomysłu na jakąkolwiek historię w tym filmie. Nie mamy jakiegoś zarysu fabularnego, w zasadzie nie wiemy po co, gdzie i w jakim celu podąża akcja (która niemiłosiernie się wlecze). Postacie jakieś takie nijakie, spłycone. Nastawiony byłem na bezkompromisowy film, który wgniecie mnie w fotel, na mocne kino, ukazujące tytułową nienawiść w wykonaniu paryskiego marginesu. Zawiodłem się, 5/10.

  • niewszystek
    ocena: 10

    sama prawda

  • PARA_PARA

    typie to chyba jakiś inny film oglądałeś skoro nudzi Cię akcja. po drugie tylko gimbusy używają tej żalosnej minki "xD" więc co ty możesz wiedzieć o osiedlowym życiu skoro Twoje ograniczyło się do dostania komputeru i dostępu do internetu. Na koniec chciałem dodać, że ten film to pieprzony klasyk. pozdrawiam :)

    • Knl Knl
      ocena: 5

      również pozdrawiam!

    • zadrust1974

      To niestety musisz wiedzieć, że film" nienawiść" jest doceniany tylko przez "salonową publiczność" z eleganckich dzielnic Paryża. Ludzie z HLM ów, czyli po naszemu z blokowisk komunalnych nie integrują się miedzykulturowo. Przyjaźń między Czarnym, Arabem i Białym jest tak samo absurdalna jak np. wspólna "akcja" kibiców Cracovii i Wisły. Przepraszam za to porównanie, ale mieszkałem w Paryżu w czasach kiedy film wchodził na ekrany i chłopaki z przedmieść, z którymi rozmawiałem naprawdę mieli zachwycających się nad tym "dziełem" w głębokiej pogardzie. To nie jest prawdziwa wizja emigranckiego społeczeństwa we Francji, tylko filmik jeszcze zamydlający skomplikowane relacje tamtejszych gett. Prawdziwym problemem właśnie jest fakt, że francuskie państwo muzułmanów, katolikow ( zazwyczaj czarni emigranci) i laicką białą biedotę wepchneła do tych samych bloków. Nienawiść buzuje właśnie wewnątrz gett a nie skierowana jest wobec "arystokratycznych panów z XVI dzielnicy". Efekt tej polityki był zresztą widovczny kilka lat temu..

    • Milenita Milenita

      Proste

  • mk1993 mk1993
    ocena: 9

    "Z początku wydaje się że będziemy sympatyzować Hubertowi, po czym okazuje się że jest z niego taki sam głupek i sku*wiel jak Vinz." po tym przestałem czytać, nic dziwnego, że skoro nawet tego nie zrozumiałeś, to całość jest dla ciebie o niczym. Beka z wieprza.

    • Knl Knl
      ocena: 5

      czego nie zrozumiałem, oświeć mnie

      • mk1993 mk1993
        ocena: 9

        Nawiązujesz do sceny, w której Hubert podpuszczał Vinza, by tamten zastrzelił tamtego typa, który obrażał tego pierwszego?

        • Knl Knl
          ocena: 5

          nie nawiązuję do żadnej konkretnej sceny; na początku filmu Hubert przedstawiony jest jako ten rozsądniejszy, najbardziej wyraźny z trójki przyjaciół. wydaje się, że jest to postać, którą targają sprzeczności, że jest to bohater, który ma potencjał, by się uwolnić, uciec od tego całego gówna.

          • mk1993 mk1993
            ocena: 9

            No skoro ma potencjał, to czemu uważasz, że okazuje się takim samym sku*wielem jak Vinz?

            • Knl Knl
              ocena: 5

              no bo to wrażenie z biegiem akcji mija. być może jest to moja nadinterpretacja, może nieudany zabieg twórców

              • mk1993 mk1993
                ocena: 9

                wg mnie jedyna sytuacja, która może mieć na to wpływ, to ta z rasistowskimi obelgami i nakłanianiem do zastrzelenie tamtego typa - oczywiście, Hubert prowokował go specjalnie, bo wiedział, że Vinz nie jest w stanie zastrzelić człowieka, ale widziałem, że niektórzy tutaj nie załapali tego.

  • ciulek ciulek

    w 100% się zgadzam. Poza tym film okrutnie męczy, czarno-biały montaż jest dobry w filmach w których napięcie i klimat nadrabia się pozostałymi elementami jak muzyka, fabuła albo zdjęcia, natomiast w tym filmie zmuszeni jesteśmy jedynie do gapienia się na aktorów (swoją drogą nie najgorszych) oraz słuchania szalenie słabych dialogów.

    • neus3zp neus3zp
      ocena: 9

      Dla mnie film bardzo dobry, a sama koncówka wgniata w fotel.
      Nie wydaje mi się, że widz miał sympatyzować z Hubertem. Przez tą postać rezsyer, być może, chciał uakzać, że pomimo mieszkania w takim blokowisku, znajdzie się ktoś kto chce się z niego wyrwać... jednak mimo szczerych chęci pozostaje tym kim był, ot taki urok mieszkania w wysokich szarych blokach wielkich europejskich miast. Postac Saidiego bez pomysłu? nie wydjae mi się... choć może byc denerwująca, to uważam ją za typowego ziomeczka z bloków, jakich co dzień mijam na moim osiedlu. Nie wydaje mi się, aby ich perypetie były nudne... dla mnie one są z życia wzięte, realistyczne, prawdziwe i całkiem prawdopodobne. Dialogi również nie są słabe, ale raczej na poziomie postaci tam granych.
      Fabuła oczywiscie, ze jest, tak samo jak jakaś puenta czy przesłanie. Jedno z nich jest takie jak w przypadku Huberta. Drugie pewnie odnosi się do Vinza, który poszedł po rozum ale jednak zginął...

      p.s. nie wiem czy wyrazilem się jasno, bo troszkę mi się spac chce ;] pzdr

  • Airro Airro
    ocena: 9

    "Nie mamy jakiegoś zarysu fabularnego, w zasadzie nie wiemy po co, gdzie i w jakim celu podąża akcja."

    Skoro "nie wiemy", to może "powinniśmy", obejrzeć jeszcze raz i się dowiedzieć, zanim "napiszemy": "(...) za gówniarza ciekawsze rzeczy wyprawiałem z ziomkami spod bloku xD", pokazując jak bardzo niedojrzali do tego typu filmów "jesteśmy".

    • Knl Knl
      ocena: 5

      ee tam

      • Armandi Armandi
        ocena: 9

        Dialogi słabe? W takim razie, jak zinterpretowałeś mowę, wygłoszoną przez typa, który wychodzi z kibla?

        • Knl Knl
          ocena: 5

          z jednej strony dziadek ukazuje chłopaczkom jak trywialne są ich szczenięce problemy w porównaniu z wojną, zagładą. z drugiej strony, jeśli mamy wchodzić w aspekty metaforyczne, to może chodzi o to, że jeżeli nienawidzisz systemu, srasz na niego, to musisz być przygotowany by szybko zapiąć spodnie, bo możliwość rewolucji, zmiany umknie ci, jak pociąg.

          a jaki to ma związek ze słabymi dialogami?

          • Armandi Armandi
            ocena: 9

            Nie wiem, czy warto w ogóle z Tobą dyskutować. Film jest troszkę "fikcyjny". Właściwie to pewne wątki takie są, ale nudny?...bez koncepcji, znaczenia? Film właśnie ma wiele znaczeń, których trzeba tylko się doszukać. Ten film trzeba zrozumieć. Właściwie to interpretacja jest integralnie związana z interpretującym. Każdy musi na swój sposób zrozumieć ten film. Ty tak go odczytałeś... spoko, każdy ma prawo do własnego zdania.

            • Knl Knl
              ocena: 5

              nie chodzi mi o kwestie interpretacji, czy rozumiemy to dzieło - problemy z rozumieniem to ja mogę mieć u Jarmusha albo von Triera. napisałem co mi się w filmie nie podobało, dałem mu ocenę 5. w założeniu (taką mam nadzieję) miało to być bezkompromisowe kino, ukazujące tytułową nienawiść. jest to dla mnie trochę zmarnowany potencjał, brakowało mi właśnie jakiś scen, zdarzeń które wgniotą w fotel. porównajmy ten film np. z American History X, tam mamy w wielu momentach wręcz jazdę bez trzymanki. nie chodzi mi o to, że zabrakło akcji, strzelanin albo za mało się napierdalali. ja po prostu nie zobaczyłem w tym filmie NIENAWIŚCI. bohaterowie są nijacy, przy tym włóczą się po ulicach nic w zasadzie nie robiąc. jeśli tak chciał to reżyser przedstawić, w formie powiedzmy "dokumentalnej", to realizacja nie zasługuje w mojej opinii na więcej niż ocenę 5/6.

              • Armandi Armandi
                ocena: 9

                Rozumiem, chodzi o brak nienawiści (o którą niby chodzi) w tym filmie. Po tym jak podałeś przykład "American History X" wreszcie zrozumiałem o co Ci chodzi;) Wydaje mi się, że za bardzo oczekiwałeś od tego filmu. Mnie urzekł wyjątkowy klimat tego filmu. Mimo, że pewne sytuacje w filmie są zbyt "przekolorowane", "La Haine" bardziej mi się spodobał, aniżeli "American History X".

  • AmBeam

    Wydaje mi się, że Twoim błędem były "duże oczekiwania" co do filmu. To jest złe podejście ponieważ zwiększasz szanse niezadowolenia.. Film jest normalny a ma w sobie coś, czego ja nie widziałem w innych i co sprawia, że z tym tytułem mocno się utożsamiam. Przez pewien okres wiodłem podobne życie jak ta trójka. Podobne schematy, podobne gadki, naturalność, "wyjeb**e", jak zwał tak zwał... Piszesz, że Ty miałeś ciekawsze życie "blokerskie", śmieszna teza, bo ja akurat obracałem się w podobnych kręgach i normalny dzień wyglądał prawie identycznie jak sceny przedstawione w "La Haine". Film nie miał w zamyśle pokazać ich najciekawszego dnia, dynamicznych scen czy "zawiłych perypetii", czuć normalność, codzienność, szarość (pomimo kolorystyki :)).. Możliwe, że o to właśnie chodziło reżyserowi, bo mi film się cholernie podobał..

    Co do braku wyszukanych dialogów.. A czy Ty używasz wyszukanych epitetów i aforyzmów w codziennej mowie? Oni mieli za zadanie prezentować zwykłe życie z jednym motywem przewodnim, który nadawał jakiś sens i "dynamikę" produkcji, zrobili to mistrzowsko. Moim zdaniem aktorstwo jest bardzo autentyczne i przekonujące. Dziwi mnie Twój dystans do filmu, który (i znowu - według mnie) nie miał w założeniu być czymś wielkim, a stał się bardzo dobrą i prawdziwą produkcją (jak na nasze realia, nie wiem jak jest we Francji).

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: