Jeden z niewielu filmów

To jeden z niewielu filmów, które oglądałam kilka razy. Zawsze zastanawiam się jak potoczyłoby się życie tego małżeństwa, gdyby nie te 2 decydujące spotkania z młodym pasjonatem książek.
To co przyciąga mnie do tego filmu to wspaniała gra aktorska Diane Lane - jej bohaterka próbuje pogodzić dwa sprzeczne ze sobą pragnienia: bycia dobrą żoną i matką oraz realizacji własnych namiętności. W obu tych pragnieniach jest jednocześnie szczęśliwa i nieszczęśliwa. Jednakże nie istnieje szansa na zrównoważenie tego.
Poza dramatem głównej bohaterki rozgrywają się też dwa dramaty mężczyzn. Męża, który traci wierność swojej żony, ale i przy okazji staje się również niewierny wobec tego kim jest. Dramat kochanka jest może najmniej uwidoczniony emocjonalnie, lecz to on ponosi największą cenę w tym trójkącie.
Na koniec dodam, że wspaniałą rolę w tym filmie odgrywa muzyka J.A. Kaczmarka. To ona nadaje prawdziwego sensu emocjom, które są tu pokazane.

3
  • Hmm, czy to kochanek ucierpiał najbardziej ? Śmierć, wiadomo,brzmi najbardziej dramatycznie . Jednakże moim zdaniem największą krzywdę ponosi mąż , dodatkowo niezasłużoną. "Dramat" bohaterki - na jej własne życzenie ,co do jej amanta, cóż, była zbrodnia , jest i kara . A jaką winę ponosi mąż ? Jest to moje subiektywne odczucie , ale ja osobiście wolałabym umrzeć niż zostać zdradzona przez osobę którą kocham .

  • jak obejrzałem film pierwszy raz to byłem wściekły na kobietę która zdradzała męża i jeszcze się tak debilnie zachowywała, potem sam przeżyłem coś podobnego i moje zdanie diametralnie się zmieniło, przy takim zauroczeniu można zgłupieć, nic się wtedy nie liczy, nie ważne że jest rodzina, różne sprawy, w takiej sytuacji moralność chowa się w buty, jednak gdy wychodzi to na jaw i trzeba to zakończyć w taki czy inny sposób to po jakimś czasie odczuwasz tą cholerną pustkę.
    P.S.
    pytanie do Elizy, a gdybyś też zdradziła osobę którą kochasz. Czy skok w bok dla seksu jest porównywalny do zdrady emocjonalnej ?? Jeśli np ten mąż zdradził by żonę a ona to wszystko zrobiła w odwecie za to ale się pogubiła trochę, zaangażowała i pociągnęła dalej ??

    • Z Twojej wypowiedzi wynika, że nie powinno się nikomu obiecywać wiecznej wierności, bo dochowanie jej jest niezależne od nas, i masz tutaj sporo racji. Cóż, najlepiej bronić się przed wszystkimi okazjami.

      • Moim zdaniem jedynym rozwiązaniem na uniknięcie zdrady jest prawdziwa miłość, miłość z zasady, a nie bazująca na uczuciach łącząca dwoje ludzi. Gdy mąż z żoną się prawdziwie kochają nie pozwolą sobie na skoki w bok. Ich wzajemna miłość jest wypełnieniem wszystkiego czego pragną, nawet tych najskrytszych marzeń i namiętności. Wiem, taka miłość jest rzadko spotykana, osobiście znam jedno małżeństwo, które łączy właśnie taka miłość, nic ich nie jest w stanie poruszyć. Są małżeństwem od siedmiu lat, a ich miłość tylko się pogłębia i wzrasta. W prawdziwej miłości żaden z partnerów nie odpuszcza. Bohaterka tego filmu w pewnym momencie odpuściła gdy zaczęła dostrzegać delikatne wady męża, przyszły różne myśli, błądzenie po bezdrożach i gdy pojawiła się okazja szybko z niej skorzystała. Gdyby prawdziwie kochała, jej miłość po pewnym czasie zakryła by jego wady. Trudno pisać o prawdziwej miłości gdy się sam jej nie doświadczyło ale to co powyżej napisałem, wyniosłem z obserwacji znajomego mi małżeństwa.

        Osobiście życzę każdemu aby doświadczył takiej miłości, nie takiej jaką pokazują w filmach, bazującej głównie na uczuciach, na chwili i ulotnej jak pył na wietrze, lecz takiej, która łączy wręcz na wieki, o której gdzieś głęboko w sercu każdy marzy i kobiety i mężczyźni.

        Są filmy gdzie rężyzerowi udało sie ująć w ramy krztę prawdziwej miłości np.: "Pamiętnik", "Doktor Żywago" z 1965 roku, "Co się wydarzyło w Madison County" zrezygnowała ale to było to o czym powyżej mówiłem. Wtrącę jeszcze, że czasami zdarza się że ktoś będąc w małżeństwie od wielu lat spotyka właśnie "TĄ" osobę i wszystko zaczyna nagle pasować, w dotychczasowym małżeństwie ciągle czegoś brakowało, niby się kochali ale to nie było to. To są szczególnie trudne sytuacje, którym ciężko sprostać zwłaszcza gdy są już dzieci. Idealnym przykładem jest bohaterka z "Madison". Kolejne filmy to: "Długi wrześniowy weekend", "Życie jest piękne", "Keith", "Bardzo długie zaręczyny" i znajdzie sie jeszcze trochę.

        To by było na tyle
        Pozdrawiam

        • Także uważam, że postrzeganie miłości w kategoriach uczucia jest błędne, a przynajmniej opieranie na tym małżeństwa (bo też miłość każdy może definiować sobie jak chce). Miłość małżeńska to postawa wobec innego człowieka i idea na własne życie wzmocnione przysięgą. Oczywiście świetnie, jeśli towarzyszy temu także ogromne przeżycia uczuciowe, emocjonalne czy wręcz duchowe, ale powiedzieć trzeba, że takie przeżycia po pierwsze zbledną, a niepielęgnowane nawet znikną, a po drugie przeżyć je można z wieloma osobami, podczas gdy małżonek z definicji i roty małżeńskiej ma być jedyny. Piękne, romantyczne chwile można przeżyć z małżonkiem, ale także z kochankiem, dlatego nie powinny być one wyznacznikiem przed wyborem życiowego partnera. Nic tak kruchego i niestałego nie może takim wyznacznikiem być. Niestety dla ogromu ludzi, dla kobiet zwłaszcza, bo są przecież bardziej uczuciowe, sprawy wyglądają inaczej.

          W myśl mojego postrzegania miłości, którą chyba mocno wiążę z przysięgą, kiedy jest się w małżeństwie, trzeba odpuścić inne zakochania, nawet jeśli z małżonkiem nie idzie za dobrze, a obiekt nowego zakochania jest odpowiedniejszy. Choćby się miało resztę życia spędzić z myślą o tym, iż tam gdzieś czeka spełnienie i większe szczęście, a teraz żyje się tylko na 50%, trzeba odpuścić. Ale każdy ma swoją odpowiedź na to pytanie, a te odpowiedzi być może zweryfikuje los. Pewien jestem jednego: jeśli przysięgasz, że ta osoba to do końca życia, to tego się trzeba trzymać, zachować honor, być może kiedyś odstawić szczęście. Jeśli ma się wątpliwości, lepiej nie przysięgać. Małżeństwo wbrew utartej opinii nie jest dla wszystkich (zwłaszcza w dzisiejszym rozerotyzowanym i hedonistycznym świecie) ani nie jest obowiązkowym etapem w życiu człowieka.

          Dzięki za listę filmów, bo w tej tematyce nie jestem rozeznany, a nieraz chciałbym obejrzeć jakiś film o trudnej miłości, oderwanej nieraz od przyjemności.

          • Jestem pod wrażeniem Twojego tekstu na temat miłości i uczuć. Moje wrażenie potęgowało przekonanie, że jesteś kobietą :) Wybacz.
            Teraz po doczytaniu do końca (i stwierdzeniu pierwiastka męskiego :) ) zrozumiałem, że się myliłem. A już myślałem, że spotkałem w necie idealną kobietę :)
            Przepraszam. Ale nie mogłem się powstrzymać od wyrażenia myśli.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: