Książka "Chata" W. P. Young.

ostatnia wypowiedź: Ashganka
matio14 matio14
ocena: 8

Czytał ktoś z Was książkę "Chata" W. P. Young'a? Pomimo, iż nieco inna historia, to mnie się skojarzyła bardzo z filmem "Nostalgia Anioła".

  • Hikaru_Oyama Hikaru_Oyama

    Nie oglądałam filmu, również nie czytałam książki (akurat to dziwne, zaraz sobie poszukam jej ), ale domyślam się, iż masz rację i dobrze Ci się kojarzy. W dzisiejszych czasach nie robi się już nic oryginalnego więc jest mnóstwo podobnych historii o zakotwiczonych duszach.
    Najlepszy film w podobnej konwencji to " What Dreams May Come" (Między piekłem a niebem), bardzo wzruszający i wartościowy - w niektórych momentach trudny - za trzecim razem zrozumiałam więcej niż za drugim . :)
    Lepiej sobie obejrzeć coś znanego i ładnego jak np. "Szósty zmysł", albo "Miasto aniołów" :P

    • matio14 matio14
      ocena: 8

      Znaczy wiesz - podobieństwa jako takiego nie ma, ponieważ w książce pojawia się osoba Jezusa, który pomaga mężczyźnie - ojcu zamordowanej dziewczynki - pogodzić się z tą stratą. Jednakże patrząc na raj, który widziała Susie i ten, który oglądał główny bohater książki - jest to podobne. Polecam zarówno książkę "Chata", jak i film "Nostalgia Anioła" (notabene nie wiem, czy przypadkiem film nie jest na podstawie książki o tym samym tytule).

      • Hikaru_Oyama Hikaru_Oyama

        No jest właśnie na podstawie. Tylko chodzi o sam oklepany motyw dusz. Ładny film w takiej konwencji to Znamię (Dragonfly) :) Ogółem sporo jest takich filmów i książek.
        Nostalgii raczej nie obejrzę, może jak sama książka w bibliotece mi wpadnie w ręce to tylko przeczytam.
        Dziękuje za polecenie, ale chyba Chaty raczej też nie przeczytam - za dużo chrześcijańskich motywów + nie przepadam za postacią Jezusa.

        • matio14 matio14
          ocena: 8

          Myślę jednak, że to by Ci przypadło do gustu, ponieważ postać Jezusa [uwaga spoiler!] jest przedstawiona w osobie czarnoskórej kobiety. Czyli fantastyczna sprawa. Ogółem pięknie pokazuje tutaj relacje pomiędzy mężczyzną, który zwątpił w Boga, a Jezusem i Bogiem. Nie raz zdarzyło mi się na tym uronić łezkę. Naturalnie nie namawiam Cię Hikaru na przeczytanie, ale mogłoby Ci się to spodobać. Pozdrawiam bardzo serdecznie :)

          • Hikaru_Oyama Hikaru_Oyama

            Zobaczę, może jak w bibliotece będzie to wezmę sobie..w sumie kończą mi się książki nawet :P
            Dziękuję i pozdrawiam również :)

          • snowdog snowdog

            O ile mnie pamięć nie myli, to nie Jezus był czarnoskórą kobietą, tylko Bóg. Jezus był normalnym facetem w koszuli i pracował w warsztacie ;)
            Książka jest trochę... dziwna. Nie każdemu może się spodobać, sama mam mieszane uczucia względem niej i ani bym ją polecała, ani odradzała. Niemniej ma kilka trafnych przemyśleń, dla których warto ją przeczytać.

            • matio14 matio14
              ocena: 8

              A, tak, przepraszam. Jezus był facetem z warsztatu. W sumie - cieślą, mechanikiem, itd. W każdym razie mnie samą książka bardzo pozytywnie zaskoczyła, bo nie spodziewałam się, że tak to się potoczy.
              Wiesz, wydaje mi się, że dlatego to wszystko przedstawiono tak a nie inaczej, ponieważ nie raz zdarza nam się wrócić do miejsca naszego cierpienia, gdzie następuje swoiste Katharsis. W książce przedstawiono to baśniowo i fantastycznie, ale do mnie zdecydowanie to przemówiło.

              • Ashganka Ashganka
                ocena: 8

                Chatę również polecam, nie tak wstrząsająca jak Nostalgia ale bardzo dobra.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
WTF:false,ads:true