..

Nie wiem czemu wszystkie niemalże komentarze mają w sobie tyle jadu. Nie chcesz, nie oglądaj proste.

127
  • Niektórzy są zmuszani do oglądania. :)

  • To jest gówno. Proste

    • Prosta to jest świadomość tego iż nigdy żadna dziewczyna ci nie da. Daltego tez boli Cie tak ten film heheh

      • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

      • użytkownik usunięty

        Gdyby na filmwebie była możliwość dawania 'lajków' to byś go właśnie dostał.

        • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

          • użytkownik usunięty

            Skończ już smęcić. Bo ta twoja epopeja smętnej pierdoły z małym, niesprawnym penisem robi się już męcząca. I te twoje posty... jesteś jakiś niezrównoważony psychicznie, czy może ułomny? Nie rozumiem jaki trzeba mieć w głowie gnój żeby pisać takie paszkwile i większość czasu spędzać na siedzenie na forum filmu którego się nawet nie lubi. Ogarnij się człowieku. Znajdź sobie jakieś normalne hobby, wyjdź do ludzi, albo znajdź pracę i nie żyj na garnuszku rodziców, bo to wstyd.

            • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

              • użytkownik usunięty

                Czy ty jesteś chory umysłowo, albo niedorozwinięty? Odpowiedz tak lub nie.

                • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

                • użytkownik usunięty

                  Nie odpowiada się pytaniem na pytanie. Rozmowę zacząłeś Ty, pisząc do mnie. Więc to nie Ja szukam awantury. Po prostu odpowiedz na pytanie. Tak lub nie, więcej od Ciebie nie wymagam.

                • Nie. Po prostu serio wkur*ia mnie to, że większość ludzi pod tym postem mnie atakuje, bo MOŻE shejtowałem obsadę, widownię, fabułę i sens tego filmu. Nie rozumiem tego, że Ci ludzie aż tak bardzo czują się urażeni, a kilka osób zasługuje na wpier*ol za to jak mnie obrazili. Ja na chamstwo odpowiadam chamstwem i nie żałuję tego co do tego czasu napisałem

                • użytkownik usunięty

                  To dobrze że nie. Skoro uważasz się za osobę zrównoważoną, zdrową na umyśle i inteligentną, to zacznij się tak zachowywać. Na razie to wygląda tak że sam prowokujesz do kłótni. Mimo że starasz się mnie obrazić na każdym kroku to nie użyłam wobec Ciebie żadnej obelgi. Ja jestem osobą spokojną i zrównoważoną. To tylko internet. Staraj się prowadzić spokojne i rzeczowe rozmowy. Broń swoich opinii. Ale argumentuj, nie obrażaj i nie daj się prowokować. Nie chcę Ciebie krytykować jako osoby, ponieważ nie znamy się. Jedyne co mi się nie podoba to, to w jaki sposób prowadzisz rozmowy. Można wyrazić nawet najbardziej kontrowersyjną opinię w sposób kulturalny i spokojny. To nie jest nic trudnego i robiąc tak zobaczysz że ludzie będą widzieli w tobie partnera do rozmowy, a nie kolejnego internetowego prowokatora. Życzę Ci więcej spokoju, bo nie można wpadać w szał bo ktoś coś napisał. To tylko internet, więc szkoda nerwów. Kim są dla Ciebie ludzie na tym forum? Są dla ciebie jakimiś autorytetami że tak się przejmujesz ich zdaniem? Czy może anonimowymi osobami których nigdy nie spotkasz? Sam widzisz że nie ma czym się przejmować i obrzucać błotem. Nie życzę tobie źle, wbrew pozorom staram się twój punkt widzenia zrozumieć i jestem tutaj chyba jedyną osobą skłonną do tego. Więc jeśli dalej zamierzasz mnie obrzucać wyzwiskami to lepiej już nic nie pisz, ponieważ w tym momencie staram się wykazać zrozumieniem dla twojej osoby. Jak będziesz chciał coś napisać, to proszę bez emocji i epitetów. Takie coś nie pomaga.

                • W jakimś momencie uargumentowałem moją opinię odnośnie całej trylogii o Greyu. Jeśli jest teraz taka potrzeba to chętnie to jeszcze raz zrobię:

                  Po pierwsze: Historia Christiana Greya do mnie nie przemawia. Trudne dzieciństwo, rodzice z marginesu społecznego, sadystyczne metody zaspokajania siebie bądź kobiety, wykorzystując bondage itp.

                  Po drugie: Rola Anastasii wbec mnie jest prosta i oczywista. Nie znająca swojego miejsca o wypłoszona dziewczyna, która nagle zachwyca się wszystkim tym co ma Grey. Odtwórczyni roli Anastasii grała jak drewno

                  Po trzecie: Fabuła - oklepana, przejadła się wszystkim, przewidywalna, mdła, cholernie cukierkowa i przepełniona takimi scenami seksu, że niskobudżetowe studia pornograficzne by sobie oszczędziły takich scen

                  Po czwarte: Logika w tym filmie oraz składnia nie występuje

                  Po piąte: Odbiorcy. Ludzie, którzy to oglądają muszą mieć naprawdę według mnie smutne życie albo nie są do końca kochani przez swoich partnerów czy partnerek

                  Po szóste: Cały czas wkurzałem się na ludzi ponieważ zaczęli mi wjeżdżać na wygląd i na to jakie życie prowadzę a one nie jest nudne czy śmieszne

                  Po siódme: Mam słabe nerwy do ludzi, którzy próbują mi coś narzucić, wyśmiać moją opinię lub w najgorszym wypadku wyzwać mnie od debili, idiotów. Albo mi obrażać rodziców. Sam nie jestem święty i nie chcę uchodzić za męczennika, bo sam to robiłem. Ale na chamstwo odpowiadam chamstwem, nie idę na ugody

                • użytkownik usunięty

                  Oczywiście zgadzam się z argumentacją. A przynajmniej z częścią. Mi samej film nie przypadł do gustu, nie dałam rady ukończyć filmu, utknęłam gdzieś w połowie. Fabuła jest prosta, banalna i przewidywalna. Aktorzy graja jak gają, ale też trzeba brać pod uwagę to, że sam scenariusz nie daje im wielkiego pola manewru, ponieważ ciężko stworzyć coś z niczego. Jeśli chodzi o odbiorców, to nie do końca potrafię się zgodzić i to pewnie najbardziej oburza ludzi. Ponieważ oceniasz ich przez pryzmat tego jakie filmy lubią. Nie znasz ich, oni nie znają Ciebie, więc ciężko powiedzieć coś sensownego na temat ich życia, osobowości, upodobań i motywacji które skłaniają ich do oglądania tej serii. Niektórzy po prostu lubią romanse. Ponieważ ta seria to zwykły romans, mimo że jest tutaj wątek sadomasochistyczny. Który jak sądzę nie ma nic wspólnego z rzeczywistością i nie oddaje tego co Ci ludzie mają w głowach i dlaczego pociągają ich takie rzeczy. Jest to zwyczajnie prosta, niezobowiązująca, ckliwa historia na wieczór z drugą osobą. Sama znam osoby które lubią serie o Grey'u. I nie są to niespełnione seksualnie kury domowe. Są spełnione i są zadowolone ze swojego życia. Więc ocena innych przez pryzmat tego co oglądają nie jest niczym więcej jak tylko twoim wyobrażeniem. To tak jakby powiedzieć że ktoś jest idiotą bo śmieje się na głupiej komedii. Sama się czasami śmieje na głupich komediach, a jednak nie jestem idiotką. Ponieważ idiota nie mógłby zajmować się zawodowo tym czym Ja. Zauważ że niemożliwym jest wydanie opinii o drugiej osobie na podstawie tego że lubi jakiś tam film. I to ludziom się nie podoba. Zostali ocenieni i skrytykowani ponieważ oglądają ten film. Spróbuj postawić się w ich sytuacji. Wyobraź sobie że Ty jesteś krytykowany i sprowadzany do parteru ponieważ lubisz dany film. To nie jest przyjemne. I dlatego ludzie reagują tak agresywnie na twoje wypowiedzi. Oceniając ich nie dajesz szans na merytoryczną dyskusje. I kończy się to kłótnią i obelgami. Daj sobie więcej luzu i nie traktuj pobytu na tym, czy innym forum jak krucjaty. Miej dystans do tego co piszą inni. Poczujesz się lepiej. I dzięki temu będziesz zdrowszy. Nie ma sensu brać sobie wszystkiego do serca. Szkoda serca.

                • Yhh. No dobra. Daję sobie spokój... Powiedziałem co powiedziałem, ale udało mi się w jakiś sposób uargumentować swoją wypowiedź o trylogii Greya. Kończę tym gestem rozmowę z jakimkolwiek użytkownikiem bo wiem, że spotkam się razem z negatywnymi komentarzami niż poparciem

                • tl;dr

    • Przyj...baliście się do Damiana, bo nie nazwał gówna kwiatkiem. Jak ktoś nie rozumie kina wyższych lotów to daje później 6* takim gniotom jak Grey. I tak szacon Damian, że to "dzieło" obejrzałeś i mam nadzieję, że nie oceniłeś na więcej niż 1 :-)

  • Jak coś jest ch....wego to proste, że można się bekać z tego.

  • hm... film tutaj ma w chwili obecnej note 6,2 - czyli cakiem nieźle więc komuś musiał się podobać. Dla porównania na IMDb 3,9/10 metacritic 32/100 - ciekawe że nawet amerykanie uważają ten film za nieporozumienie ;)

  • Mi sie bardzo podobał ale mam pytanko - w zwiastunach widać momenty których w filmie nie było pełna wersja wyjdzie później czy jak ?

  • A ja pluje jadem dlatego, że w kinie w moim mieście same seanse Greya, a Kształtu Wody czy Black Panthera nie puszczą

  • Najgłupsza logika na świecie. Nie zmusza cie ktoś do oglądania to komentuj pozytywnie albo wcale. Dla mnie ten film to flaki z olejem. Ładna sceneria wszystko inne do du.y. Między aktorami jest tyle romantyzmu co między sekwoją olbrzymią, a świerkiem. Nie ma żadnej charyzmatycznej postaci, wątki rozbudowane jak w opowiadaniu trzecioklasisty. Kicz i chłam.

  • Nie wiem, czemu jad w komentarzach ci przeszkadza. Nie chcesz - nie czytaj.

  • Tssssyyyykkk! <-- (dźwięk plucia jadem)

  • Takie filmy ogląda się kiedy chce się go ocenić, ja tak zrobiłam. Wyśmiałam się na całą salę kinową w dwóch scenach, dokładnie pisząc. Nie obejrzałam z przyjemności bo przed walentynkami, tylko z obowiązku. Kolejny gniot do kolekcji. Podobał mi się? Było więcej akcji. A co się nie podobało? Brak chemii między Dakotą a Jamiem. Ten wyraz twarzy jak przy scenach seksu mówiące: " Dobra podpisaliśmy to, trzeba to przeboleć. Jedziesz po mnie!" Tak to mniej więcej bym nazwała ich miny przez cały film. Film wypadł słabo, aktorzy w ogóle się nie starali, Jamie miał już dość jak np przy scenie z lodami. Nie polecam filmu ale dla tych, którzy chcą się pośmiać to polecam.

  • Zgadzam się, na prawdę pierwsze dwa filmy oglądałam i się śmiałam z gry aktorów i w ogole całej fabuły, w ogóle gra aktorów tacy zawstydzeni. Ale powiem szczerze i nie spodziewałam się że to powiem po oglądnięciu tego filmu, ale na prawdę ta część była najlepsza ze wszystkich i na prawdę oglądała nie ziewając i nie przewijając :) Może tez dlatego, że skupili się na czymś innym niż tylko wiadomo na czym, jak w poprzednich częściach :) Oceniam całkiem spoko, przynajmniej lepiej niż poprzednie części.

  • Polecam:
    "W POSZUKIWANIU IDEALNEGO KOCHANKA" Richarda Brooksa z Diane Keaton, Richardem Gere i Tomem Berengerem ,
    "DWA ŚWIATY" Paula Schradera ,
    "ŚWIADEK MIMO WOLI" Briana De Palmy z Melanie Griffith i Craigiem Wassonem ,
    "ŻAR CIAŁA" Lawrence'a Kasdana z Kathleen Turner i Williamem Hurtem ,

    "DZIKA ORCHIDEA" z Mickey Rourkiem i Carre Otis ,
    "NIEZNOŚNA LEKKOŚĆ BYTU" Philipa Kaufmana z Danielem Day-Lewisem, Leną Olin i Juliette Binoche,
    "HENRY I JUNE" Philipa Kaufmana z Umą Thurman ,
    "PIĘKNA ZŁOŚNICA" z Emmanuelle Beart ,
    "SIŁA ŻYCIOWA" z Mathildą May ,
    "HARRY ANGEL" z Lisą Bonet ,
    "MARTWA CISZA" z Nicole Kidman ,
    "MALICE" z Nicole Kidman ,
    "DZIEWCZYNA NA URODZINY" z Nicole Kidman,
    "KRWAWY ROMEO" Petera Medaka z Gary Oldmanem i Leną Olin ,
    "KOCHANEK" Jean-Jacquesa Annauda z Jane March ,
    "SKANDALISTA LARRY FLYNT" Milosza Formana z Woody Harrelsonem i Courtney Love ,
    "GDZIE LEŻY PRAWDA" Atoma Egoyana z Alison Lohman, Kevinem Baconem i Colinem Firthem ,
    "PIĘTNO" Roberta Bentona z Nicole Kidman, Anthony Hopkinsem, Edem Harrisem i Gary Sinisem ,
    "INTYMNOŚĆ" Patrice'a Chereau ,
    "9 SONGS" Michaela Winterbottoma ,
    "KOCHANKOWIE" Bernardo Bertolucciego z Evą Green ,
    "LOVELACE" z Amandą Seyfried ,
    "DZIWKA" z Denise Richards ,
    "NIE BÓJ SIĘ, BI" ,
    "Q" Laurenta Bouhnika ,
    "ROMANS" Catherine Breillat ,
    "LUCIA i seks" Julio Medema ,
    "O MIŁOŚCI I ŚMIERCI" z ANNĄ FALCHI ,
    "ŻYCIE ADELI" ,
    "MŁODA I PIĘKNA" Francoise Ozona
    "PODWÓJNY KOCHANEK" Ozona ,
    "LADY M" z Florence Pugh ,

    "I BÓG STWORZYŁ KOBIETĘ" z BB ,
    "BARBARELLA" z Jane Fondą ,
    "GŁĘBOKIE GARDŁO" Gerarda Damiano ,
    "DZIEJE GRZECHU" Waleriana Borowczyka ,
    "IMPERIUM ZMYSŁÓW" Nagisy Oshimy ,
    "IMPERIUM NAMIĘTNOŚCI" Nagisy Oshimy ,
    "EMMANUELLE" z Sylvią Kristel ,
    "CZARNA EMMANUELLE" z Laurą Gemser ,
    "OSTATNIE TANGO W PARYŻU" Bernardo Bertolucciego z Marią Schneider ,
    "TURECKIE OWOCE" Paula Verhoevena ,
    "CZWARTY CZŁOWIEK" Paula Verhoevena ,
    "BEHIND THE GREEN DOOR" Artie Mitchell ,
    "DIABEŁ W PANNIE JONES" Gerarda Damiano ,
    "NINE LIVES OF WET PUSSY" Abla Ferrary ,
    "CIEMNA STRONA WENUS" Rdosława Piwowarskiego z Agnieszką Wagner i Anną Przybylską...

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: