Perełka

Film ma taką swieżość i autentyzm,jakie rzadko można obserwować we wspólczesnym kinie.Bez egzaltacji,zadęcia,patosu kresli rzeczywistość którą zamiast Schillera i Beethovena ilustruje polski rap.Trzy różne historie,wspólny mianownik,zadziwiająco spójnie opowiedziane biorąc pod uwage fakt ze są dziełem trojga twórców.Małgorzata Buczkowska zachwyca delikatną kobiecą ekspresją,Piotr Głowacki jako raper jest tak przekonujący jakby opowiadał swoją własną historię,Jadwiga Jankowska-Cieślak w swojej niewielkiej roli bardzo szczera i wzruszająca.Film gorzki ale niosący nadzieje-przede wszystkim nadzieję na przyszłość młodego polskiego kina.

1

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: