Najlepszy film Netflixa

Poczatek, a szczególnie pierwsze sceny w ktorych poznajemy Okje i jej opiekunkę sugerują, że bedziemy mieli do czynienia z ckliwym kinem familijnym, ale juz kilka chwil po tym gdy akcja przenosi się do Seulu zmieniamy zdanie. Film nie zmienia się co prawda w jakąś krwawą jatkę, ale przykładawo twórcy pozwalają sobie wpleść nieco wulgaryzmów przez co nie ma się wrażenia, że jest on przesadnie ugrzeczniony. Jest to poruszajacy i pouczajacy film, ale nie czuć by wartości, które stara się nam przekazać byly nam wciskanę na siłę i piszę to z perpektywy osoby, którą na co dzień raczej mało obchodzi skąd wzięło się mięso na talerzu :D Myślę, że jest to zasługa odpowiednio wyważonego przerysowania obydwu stron konfliktu. W najbardziej przesadzoną postać wciela się Jake Gyllenhaal, zupełnie nie przypomina ona żadnego granego przez niego wczesniej bohatera. Wszystkie główne postaci są swietnie obsadzone, zarówno Tilda w podwójnej roli jaki i Paul Dano ze swoim łagodnym wyrazem twarzy pasują idealnie. Na filmie uśmiałem się lepiej niz na niejednej komedii, chociaz trzeba zaznaczaczyc ze jest to raczej ten rodzaj humoru który znamy z kina azjatyckiego. Rezyser doskonale łączy elementy kina amerykańskiego i koreańskiego. Początkowo wielka świnia na ekranie wyglądała sztucznie i miałem wrażenie, że możnaby włożyć w efekty specjalne nieco więcej pracy i pieniędzy, ale szybko się do tego przyzwyzwyczaiłem i komplenie przestało mi to przeszkadzać. To najlepszy film wyprodukowany przez netflixa, który dotąd widzialem i mogę go z czystym sumieniem polecić ;)

32

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: