widzszaraczek

I tu tak wlaśnie jest. Brawa także dla Piotra Sobocińskiego za świetne zdjącia.

  • malgomi

    Świetny film, pamiętam jak widziałam go pierwszy raz, zrobił na mnie niesamowite wrażenie. Rzeczywiście wbija w fotel. Rozgrywka na linii Mel Gibson- Gary Sinise, jak dla mnie rewelacja.

  • Arczi87 Arczi87

    moim zdaniem trochę tandetny koniec..
    ojciec chłopca kapie się ze wielki wybawca jego synka to tak naprawdę porywacz .. który jak miał już dostawać pieniądze to chcieli go zatrzymywać, no i oczywiście porywacz zostaje zastrzelony, a że krew leje się jak ze świniaka to już przesada wgl. końcówka do bani. oklepany schemat HAppy end musiał być.

    gdyby nie to byłoby wyżej 6/10

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: