Zoe Kravitz oraz Kate McKinnon

Te dwie panie zdobywają po jednym punkciku mojej oceny i ratują film przed niesławnym 1/10. Na Zoe zawsze miło popatrzeć, a tutaj już przeszła samą siebie. Natomiast Kate jest faktycznie zabawna z tym swoim akcentem. Reszta obsady wypada nijako bądź beznadziejnie . Jillian Bell jako nie zamierzona parodia Melissy McCartney z Druhien zostawię bez komentarza. Po prostu jej życzę Złotej Maliny. Zapowiadała się ostra komedia bez trzymanki ale wychodzi z tego niezła padaka. Żarciki na poziomie podstawówki np. narzeczony głównej bohaterki w pampersie przez pół filmu bez jakiekolwiek związku z fabułą (serio to wygląda tak HEJ MOŻE ZAŁOŻYSZ PAMPERSA NA DROGĘ... Hmmm okej hehehe taki super śmieszny żarcik) . Odradzam każdemu kto wybiera się do kina.

4

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: