mam problem z główną bohaterką

jest w filmie kilka rzeczy, w których interpretacji mam problem...
[UWAGA, SPOILERY]
zacznę od końca: czym Ona kierowała się w scenie z pierścionkiem? dlaczego mu powiedziała by uciekał? rzeczywiście się zakochała? ja tego w ogóle nie wyczułam, nie dostrzegłam w jej zachowaniu, bo trzeba pamiętać, że w części odgrywała rolę. Ale w jak dużej części? kiedy ukazywała swoją prawdziwą twarz? Czy słowa o tęsknocie to słowa Wong Chia Chi czy Mai Tai Tai? ... no i skąd u Niego taka szybka reakcja - bieg do samochodu? Ona powiedziała przecież tylko coś w stylu "idź już!" bez szczegółów, bez wspominania o spisku. Doświadczenie? widział jak się rozglądała przy wejściu do jubilera?
Druga sprawa: z jednej strony widać, że czerpała przyjemność z seksu z Yee, bo np. po ich pierwszym razie uśmiechnęła się, ale w scenie z kolegą i ich zwierzchnikiem powiedziała mniej więcej coś takiego: że nie może znieść tych spotkań, jak On ją doprowadza do krwawienia bo tylko wtedy jest usatysfakcjonowany i że myśli tylko o tym, żeby ktoś wbiegł do pokoju i roztrzaskał mu głowę, uwolnił ją. Zastanawiam się czy grała przed Yee czy przed nimi? nie wiem co tak naprawdę czuła, jak to interpretować. Jeśli macie jakieś spostrzeżenia to proszę o komentarze :)

  • Czym sie kierowala w scenie z pierscionkiem ?, tego chyba nikt nie wie ;). Mai Tai Tai sie w nim zakochala, tak to widze. Pan Yee zrobil z malej dziewczyny prawdziwa kobiete i ona sie czula przy nim kobieta, nie chciala wrocic to zycia Wong Chia Chi, czyli biednej studenki.
    Skad u niego taka szybka reakcja...On to wszystko wyczytal z jej twarzy (swietna gra aktorska notabene), zreszta zawsze byl przezorny i podejrzliwi (co bylo oczywiste w jego profesji...).

    • czuła się:
      1. porzucona przez ojca, najpierw z matką, potem prawie jak służąca u ciotki (pozwalała jej studiować bo miała z tego jej dom)
      2. odtrącona przez lidera (to dla niego została [słowo na k], by być blisko jego i jego spraw)
      3. ponownie odtrącona przez lidera kiedy odnalazł ją po 3 latach dla sprawy. "nie pozwolę Cię skrzywdzić" a z drugiej strony na pytanie czy "NAS przezucą" powiedział nie wiem
      4. kochana przez tego potwora (pierscionek, zaufał jej i zawroćił narażając się na ustawkę, nie chciał jej przesłuchać, ani nikomu jej dreczyc nimi)
      Z drugiej strony był jak stwierdziła strasznie samotny, jego "panowanie" się kończyło (płacz psa nad przegraną sprawą) więc w sumie dla niego lżej by było gdyby się skończyło jego życie.
      Jej życie było jednak smutniejsze, za pewnie czuła się nikim. Może jeszcze liczyła że ją ocali ten, któremu uratowała życie, dlatego nie połknęła trucizny?

  • Moim zdaniem odbiło jej mówiąc by uciekał. Zachowała się nieprofesjonalnie. Kierowało nią uczucie wdzięczności za tak wspaniały prezent i chciała się odwdzięczyć. Niestety zapomniała przez moment z kim ma do czynienia, że w każdej chwili bez skrupułów może ją zabić.

    Trochę dziwiło mnie też, że odepchnęła Kuang Yu Mina (tego przystojniaka) gdy ją pocałował. Ale była zła, że tak późno okazał jej fizyczne zainteresowanie. Ciągle tylko mówił, że mu na niej zależy i to wszystko. Trochę za mało.

    Z tych dwóch niestety wybrała Yee. Choć przystojniak tez nie był dobrym wyborem (oddany ideowiec ryzykujący swym życiem, jednak o dobrym sercu), ale Yee jako bezwzględny brutal był skrajnie złym wyborem. Zapewne poleciała na jego kasę, pewnie też na niezły seks. W każdym bądź razie na ten nieszczęsny pierścionek na pewno.

  • jasne, że go kochała, dlatego go ostrzegła. to uczucie między nimi pięknie wyrażone było w ich spojrzeniach, na te ich spojrzenia mogłabym patrzeć godzinami..., przedsmak tego ja już wyczułam w scenie w restauracji po wizycie u krawca. uprawianie seksu spotęgowało to uczucie, poczucie bliskości, spełnienia zrodziło silną emocjonalną więź, od której nie było już odwrotu. ona wiedziała, że jest zniewolona w tym uczuciu, miotała się pomiędzy sprawą a uczuciem, stąd jej desperackie słowa do zwierzchnika. piękny film o pięknej miłości, w której wszyscy przegrali..

  • dziękuję za wszystkie odpowiedzi, były bardzo pomocne :) i dzięki za życzliwość, bo rzadko spotyka się ja na polskich forach ^.^

    • "Czym się kierowała w scenie z pierścionkiem ?" On, Yee, nie kupił tego brylantu(przepiórcze jajo) żonie. Dla niej był to dowód prawdziwości jego uczuć.
      Już to raz pisałem. Znowu oglądałem ten film i mam podobne odczucia, jak za pierwszym razem. To ona Wong Chia Chi powinna być szefem tego ruchu oporu. to ona wykazała się największą dojrzałością, zimną krwią, przebiegłością. I to ona zapłaciła za amatorszczyznę kolegów: najpierw dziewictwem, a potem głową. Przecież powiedziała o tym temu(nie rozróżniam Azjatów) swojemu koledze z ruchu oporu, z którym straciła dziewictwo. Dlaczego nie pocałowałeś mnie 3 lata temu? Potraktowano ją jak rzecz. To Yee zrobił z niej kobietę. Uważam, że mówiła o tym, w zawoalowany sposób w rozmowie z ty starszym. Że czeka, aż zabiją Yee, bo ona nie wytrzymuje psychicznie. Być może wtedy jeszcze nie kochała Yee. Może miała, jakieś złudzenia. Może wierzyła w sprawę. Ale sadzę, że to, że ruch oporu w ogóle nie liczył się z emocjami, uczuciami, młodej kobiety, ze traktowano ją jedynie jako narzędzie, bezwolną maszynę, dotarło do Wong Chia Chi. I pozbawiło ją złudzeń.
      Pierścionek od pana Yee był dowodem dla niej, prawdziwości jego miłości. Młoda kobieta, samotna. Straciła matkę. Ojciec wyjechał. Czy mogła nie ulec? Co właściwie dał jej ruch oporu? przecież tak naprawdę to ona, robiła w tej sprawie więcej niż on. Od początku była pozostawiona sama sobie.

      • :-)));faktycznie;nie rozróżniasz Azjatów!To nie z TYM straciła dziewictwo,który jej się podobał;nie z tym,który potem,po latach-chciał ją pocałować..
        Dyskusja-początkowo-jest zdziebko..żenująca..Zwłaszcza w wydaniu krzysyeka.."Poleciała na kase"?Gdyby reżyser -znakomiry!-tak postrzegał ten scenariusz-zapewne wywaliłby go do kosza!Jakież to proste:mignąć kobiecie pierscionkiem w oczy-a stopnieje ,jak wosk-i poświęci kilkanaście głów!
        Co było NADRZĘDNE w jej postępowaniu?Na pewno..miłość do GRANIA! Ona przestała grać!Ona stała się tą kobietą!Już na początku-gdy wraca do wynajętego mieszkania-gdzie mieszkała z tymi dzieciuchami-i..w geście zdejmowania pończoch;w zapalaniu papierosa-a przed chwilą nie umiała palić!-w tym widać,jak..ta druga skóra przyrosła do niej! I jak ona w tym zagustowała!Czekała na jego telefon;niewolniczo wręcz! Towarzystwo domorosłych konspiratorów-stało się nudne i niewystarczające..Dziewictwo-inwestycją w dalsze ..granie cudzego zycia-z NIM! ON ją zaczął fascynować..O był w stanie pociągnąć to,co ona tak ulubiła-trwanie jej w cudzej skórze;w cudzym życiu..Dlatego-gdy początkowo plan spalił na panewce-poON był jej do tego potrzebny!NIEZBĘDNY! No i..przyszła fascynacja namiętnością swieżo rozbudzonej kobiety-która zobaczyła,że..w gronie swych rówieśników-taką KOBIETĄ stać się-nigdy nie miałaby szans!Czym była scena z wyższym zwierzchnikiem konspiracji?ETIUDĄ NA ZADANY TEMAT! Powiedziała to,co chcieli usłyszeć! Powiedziała to i ZAGRAŁA ,by uśpić m ich ich czujność-gdy ona sama już była od Yee uzależniona..Dlaczego go ostrzegła?No własnie..Nie mogła;mężczyzny,który obdarował ją takimi względami-i NIE BYŁ TO WYŁĄCZNIE PIERŚCIONEK!-mężczyzny, którym namiętność..była jej fascynacją-nie potrafił..skazać go na śmierć..On potrafił..On MUSIAŁ potrafić;zapewne jego "nieostrożność" w tym ..romansie-była końcem jego kariery-o ile nie czymś gorszym..Więc..krzystku;czy jak Ci tam-"polecenie na kasę"?Współczuję Ci;jeśli tylko tak potrafisz zinterpretować takie jak powyższy-opowiedziane w kinie-historie..Dużo tracisz..

        • Wydaje mi się, ze jednak z tym:))) Przecież spytała go dlaczego nie zrobiłeś tego 3 lata temu. A 3 lata temu on ją po prostu beznamiętnie zdeflorował po pijaku.:))) Ona spała drugiego dnia z innym. To była nauka. Ale nie chcę się za bardzo spierać.
          Podoba mi się twoja interpretacja, ze ona grała. Ale i film, jak mi się zdaje, zadawał pytanie, co jest prawdziwe, a co nie. A Yee rzeczywiście ją fascynował. A jaką kobietę w jej sytuacji, by nie fascynował?

        • Jestem po wrażeniem wypowiedzi. Z miłością do gry, aktorstwa naprawdę celne spostrzeżenie. Znakomita interpretacja. Nie ma co dodawać. Odpowiedź na interpretację zawodnika o pseudonimie artystycznym krzysyek też celna.

          Interpretacja z pierścionkiem jak dla mnie zbyt poetycka. Jej życie było dużo prostsze, aż do bólu proste i dla niej same j rozczarowujące. Przyjaciele - sutenerzy/alfonsi, ruch oporu profesjonalny jak Reprezentacja Polski w piłce skopanej w połowie lat 90-tych, rodzina jak w stereotypie o zdjęciach. Perspektywy w życiu pomimo wykształcenia, talentu... no właśnie, nie miała żadnych perspektyw. Jedynie ciało jej kochanka dawało jej prawdę, nie rozczarowywało, nie grało przed nią. Nie potrafię uwierzyć w wielką miłość do niego. W pożądanie tak. I prawdopodobnie w imię pożądania to wszystko...

  • Ja zinterpretowałam jej zachowanie tak,że rzeczywiście zakochała się w Yee. Dlatego go ostrzegła, to był najwyższy przejaw jej miłości, i być może pierwszy ( i ostatni) nie zawoalowany.Wiedząc,że sama prawdopodobnie zginie, wolała uratować jego.Napisałaś,że nie dostrzegłaś w jej zachowaniu tego, że się w nim zakochała. To prawda, cały czas była bardzo powściągliwa w słowach, ale chyba właśnie o to chodziło ,by czytać między wierszami.
    Natomiast co do tego, co powiedziała swemu zwierzchnikowi, myślę,że do pewnego momentu żywiła do Yee ambiwalentne uczucia, których być może sama do końca nie rozumiała - oczywiście do czasu, aż zdała sobie sprawę,że go kocha.
    Ale to tylko moje spostrzeżenia, myślę,że film pozostawia wiele miejsca na interpretacje najrozmaitsze, co jest jego walorem w mojej ocenie. :-)

    • Co do tej całej miłości do Pana Yee? Mam mieszane uczucia. Zgadzam się, że była uzależniona od niego ( tak jak ktoś wyżej napisał). Od podwójnej roli, adrenaliny, od namiętności. Od oderwania się od beznadziei swojego prawdziwego życia, braku perspektyw i tego że przyjaciele zrobili z niej ku.wę. Pewnie ktoś napisze, że "dla sprawy". Problem w tym, że fakt jest faktem i ona sobie z tego doskonale zdawała sprawę. Cały czas przebywała w oparach kłamstw i fikcji. Jedynie ciało kochanka reagowało na nią prawdziwie i w pewien sposób dawało jej prawdę. Poddawanie się przez nią namiętności to było jedyną prawdziwą rzeczą, czynnością i czasem, które towarzyszyły jej życiu. Smutne i sądzę, że z tego też sobie zdawała sprawę. Dlatego też podjęła taką a nie inną decyzję. Pożądanie, beznadzieja, brak perspektyw, uczucie niesprawiedliwości, zaszczucie - tak, mogła to wszystko czuć, mogło jej to towarzyszyć. Ale miłość? Trudno mi w to uwierzyć, w tak brudną i kaleką miłość...

      • W kulturze chińskiej nie jest to w ten sposób postrzegane, w buddyzmie nie ma takiego zakazu. Dlatego nie oceniałabym związku z Yee w takich kategoriach. Nowe doświadczenie i tyle...
        Miłość?, raczej zdała sobie sprawę, że Yee naprawdę na niej zależy w przeciwieństwie do Kuang Yu Mina i pozostałych tzw. "przyjaciół" z ruchu oporu.
        Według mnie gdyby chciała sama mogłaby wykonać ten wyrok na Yee, kilkakrotnie miała taką możliwość, jednak tego nie zrobiła.

  • Od dawna była zakochana w Yee i walczyła z tym uczuciem, pamiętając o swojej roli. Przez cały czas dążyła do wypełnienia swojej misji, ale u jubilera zmieniła zdanie. Oczywiście to, że nie kupił żonie tego pierścionka, było istotne, ale moim zdaniem zaważył tu moment, w którym Yee mówi, że może nosić ten pierścionek na ulicy, bo jest z nim. Tym zdaniem i wymownym spojrzeniem dał jej do zrozumienia, że jest pod jego opieką i może mu całkowicie ufać. Wcześniej nigdy nie okazał jej uczuć w taki sposób, oboje grali ze sobą, traktował ją okrutnie, więc czuła się usprawiedliwiona, oszukując go. Jednak kiedy zobaczyła, że jego uczucia są szczere, nie była w stanie dłużej go zwodzić. Jej wybór był idiotyczny, ale po tak długim prowadzeniu podwójnej gry i życiu w tak wyczerpującym związku, załamała się. Nie myślała wtedy o swojej grupie przyjaciół ani o swojej przyszłości.

    Na twarzy Yee było widać przez chwilę, że nie wie, o co chodzi, ale od razu potem rozumie sytuację - przecież była mowa o dwóch innych kobietach, które wcześniej próbowały go uwieść, ale je rozszyfrował.

  • a ja mam do was pytanie jak to się stało ze ni stąd ni zowąd Wei Tong wkupiła się w łaski Pana Yee i tej jego całej babskiej ferajny . Bo już w jednej z początkowych scen jest pokazane jak cała ta szóstka jest ustawiona , kazdy wie co ma robić Pan Yee wychodzi z pracy i czeka na niego Wei Tong w samochodzie , nagle ni stąd ni z owoąd wsiada do tego samochodu jego żona ale w ogóle nie jest pokazane jak doszło do tego jak oni sie poznali .

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o