Pacific Rim: Uprising

plakat - Pacific Rim: Rebelia (2018)

recenzje Redakcji

(1)
  • Kwintesencją tego kina jest atrakcja – ruch, kolor, płynność, dźwięk, szok wizualny. Potężna kumulacja energii kinetycznej – tony metalu nacierające na tony śmierdzącego mięsa. I walki wypadają odpowiednio spektakularnie – kaiju są jeszcze większe i jeszcze bardziej śmiercionośne, miasta sypią się jak domki z kart, jaegery tłoczą się w grupie na jednym ekranie, dźwigają giga-maczugi i świecące miecze. Tyle że jest to wszystko maksymalnie bezpłciowe, wyzute z entuzjazmu, skopiowane nie tyle z pełną świadomością popkulturowych tradycji, odniesień i nawarstwień, co z nabożnym wręcz szacunkiem dla sukcesu kasowego poprzednika. czytaj dalej

    zdaniem społeczności pomocna w: 58%