Mogę do niego wracać w nieskończoność

Film, jeśli chodzi o melodramaty jest absolutnie moim numerem 1, nie tylko ze względu na piękna historię i klimat, ale też dlatego, że mimo upływu lat wciąż robi na mnie duże wrażenie. Pamiętam, gdy pierwszy raz obejrzałam Pamietnik jeszcze na kasecie, z osiedlowej wypożyczalni. Wtedy miałam 14 lat i marzyłam o takiej miłości, piękna historia doprowadziła mnie do lez. Potem jeszcze wiele razy do niego wracałam, czy to z chłopakiem, czy z koleżankami i za każdym razem odbieram go niezwykle emocjonalnie. Wczoraj obowiązkowo seans na TVN, minęło już tyle lat odkąd go pierwszy raz widzialam, ale mimo to znów wylalam morze łez, znów emocje wzięły górę. Tym, którzy jeszcze nie widzieli- szczerze polecam!

1

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: