...Antonio Pinto...

...czytałem kilka postów i jakoś nie znalazłem (może słabo szukałem) słów pochwały dla muzyki w tym filmie...dla mnie poezja-podobnież jak to miało miejsce w filmie "Senna"...co do filmu napiszę jedynie,że jest to film do którego się wraca i tyle(mimo drewnianej twarzy Cage'a)...wpisy typu 0/10 albo 1/10 są dla mnie w ogóle niezrozumiałe...pozdrawiam i polecam...

3

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: