Ignorancja

Przerażająca jest ignorancja wyrażona przez niektórych w komentarzach. Ludzie którzy na samo
słowo "komunizm" reagują agresywnie nie powinni w ogóle zabierać się za takie kino. Proponuję
najpierw dobrze zapoznać się z ideologią zanim zaczniecie krytykować film za opiewanie
komunizmu.
Dla mnie film świetny, w dość ciekawy sposób ukazuje wiele problemów społecznych Iranu, choćby
sytuację kobiet. Wydawał mi się dość prosty w przekazie, ale niektóre wypowiedzi uświadomiły mi
jak trudno go zrozumieć.

20
  • Czym innym jest XIX-wieczna ideologia marksistowska na zachodzie Europy, a czym innym bolszewizm i leninizm - a w "Persepolis" dziadek głównej bohaterki, którego ona tak kochała, był miłośnikiem Lenina (o czym sam mówił) i uciekł z Iranu do ZSRR. Więc jak najbardziej można zarzucić temu filmowi propagowanie zbrodniczej ideologii totalitarnej, choć ukazywanej pod pozorem "walki o wolność".

    W Iranie miłośnicy ZSRR byli marginesem, a w tym filmie występuje ich mnóstwo. Czyli oglądając go można odnieść mylne wrażenie, jakoby w Iranie prawie wszyscy byli albo po stronie szacha, albo po stronie ZSRR, albo po stronie teokracji Chomeiniego.

    Owszem, dobrze że "Persepolis" krytykuje teokrację i reżim oparty na religijnym fundamentalizmie, ale źle że przedstawia komunistów i miłośników Lenina wyłącznie w pozytywnym świetle.

    Do tego animacja jest bardzo prymitywna. Może i taka sama była oprawa graficzna komiksu, na którym oparto film, ale sama w sobie wygląda kiepsko. I kilka scen jest naprawdę niesmacznych - jak te z rzyganiem czy jedzeniem własnych gilów z nosa. Obrzydliwość. Twórcy mogli to sobie darować.

  • Mnie się film bardzo podobał - był bardzo ludzki. Za grzechy przodków dziecko nie odpowiada, prosta sprawa - nie mniej jednak za szczególne zbrodnie, tracić należy po Rzymsku - 4 pokolenia.
    Co do moralności sprawa jest jeszcze prostsza. Wystarczy zadać sobie pytanie "Czy kradzież jest dobra?" W zależności od odpowiedzi ludzie dzielą się na porządnych i lewactwo. Z porządnymi nie ma się o co spierać - wszakże powinniśmy się różnić. Złodziejów natomiast należy tępić - w najlepszym wypadku stygmatyzować, za recydywę ucinać ręce, za ponowną recydywę wieszać. Nie ma znaczenia pod jakim płaszczykiem promuje się złodziejstwo i jakimi "pięknymi" hasłami się je maskuje (np. idiotyzmy jak "sprawiedliwość społeczna" - durny eufemizm na antonim "sprawiedliwości" którym od wieków jest "niesprawiedliwość"). Wszakże jak raczył napisać Pan Edmund Burke "aby zło zatriumfowało wystarczy, aby dobrzy ludzie pozostali biernymi".
    Swoją drogą dobre jaja - gdy ktoś reaguje w sposób niemieszczący się w naszych ramach, to już nie tylko za ten konkretny film, ale "nie powinni w ogóle zabierać się za takie kino." Na dobitkę insynuacje o cudzej ignorancji, bo przecież po zapoznaniu się z podstawami politologii każdy zrozumie, że komunizmu krytykować nie wolno (że tak sobie zainsynuuję ;-P )!

  • Po przeczytaniu komiksu obejrzałem film. Niestety. Przekonałem się, że ciężko było umieścić doskonałych 300 stron w 90 minutach. Niestety film to zaledwie 20% treści komiksu i nie wiem z jakiego powodu - zmienione zakończenie. Główna bohaterka zegnajac się z rodziną na lotnisku twierdzi, że widziała babcie tego dnia po raz ostatni. W komiksie natomiast pojawia się informacja, że spotkała babcie raz jeszcze, podczas pobytu w Iranie, w irański nowy rok. Nie wiem czemu autorka komiksu, która przecież tworzyła ten film, dokonała tak diametralnej zmiany zakończenia.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o