Arcydzieło! 10/10

Film ten to wyśmienite połączenie wojennego dramatu z komedią. Często się śmiałem razem razem z bohaterami zauważając jednocześnie tragizm całej sytuacji. Najlepiej to widać w scenie z Colą. Niby nie ma nic śmiesznego w tym, że żołnierze są zmuszeni pić mocz by przeżyć, ale jednocześnie nie da się z tego nie zaśmiać ;). Bośniackie "atrakcje" są również mistrzowskie.
Kolejną rzeczą która mi się podoba jest to, że obraz nie wybiela, ani nie oczernia żadnej strony. To wręcz coś innego, otrzymujemy film wojenny który nie skupia się na stronach konfliktu.
Ostatnia scena stosuje dosyć prosty zabieg, ale jednocześnie nie spłyca przekazu a zmusza do pomyślenia.
Szkoda tylko, że film jest tak mało znany. Pewnie przeczytasz te wypociny dopiero kilka miesięcy później ;)

1

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: