Berlinale 2017

"W konkursie o Teddy Award znajduje się, jak co roku zresztą, wiele filmów. Jeden zdobył już, zasłużone zresztą, międzynarodowe uznanie. God’s Own Country (reż. Francis Lee) nagrodzony został podczas festiwalu w Sundance. W Berlinie bierze udział w sekcji Panorama. Film Francisa Lee jest niejako parafrazą Tajemnicy Brokeback Mountain, choć, rzecz jasna, nie w sposób dosłowny. To, co wywołuje skojarzenia, to głównie sceneria filmu – dwóch chłopaków-farmerów poznaje się w zaściankowym miasteczku i powoli zaczyna rodzić się między nimi zakazane uczucie. To, co jest w tym filmie novum, a czego blisko byli twórcy filmu Zupełnie inny weekend (reż. Andrew Haigh), to zdolność, którą przypisywał sobie (niesłusznie przecież) Tomasz Wasilewski przy premierze Płynących wieżowców, gdy gorliwie próbował przekonywać widzów, że nie nakręcił „filmu gejowskiego”. Jakkolwiek by nie definiować takiej przynależności gatunkowej, uważam, że Francis Lee dokonał niemożliwego. Nakręcił film o miłości dwójki bohaterów tej samej płci, nie wpisując go jednocześnie w nurt opowieści o orientacji seksualnej, a traktując ją jedynie jako element fabuły, nie jej dominantę. Spokojne, ale i odważne kino, które portretuje skomplikowanie pojęcia związku, komunikacji i ludzkich potrzeb."

Więcej:
ulicakrokodyli.org/2017/02/12/pocztowki-z-berlina-czesc-1/

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: