Wspaniały thriller.

Nie nazwałabym tego horrorem, chociaż dla niektórych może to być przerażające. ,,Piła" to bardziej thriller, ale nie na tym będę się skupiać. Większość osób widzi w tej serii tylko krew i zwraca uwagę na przedstawioną tutaj tematykę "gore". Ja jednak uważam, że seria ta jest oryginalnym i intrygującym pomysłem. Filmy te ogląda się wspaniale, są niezwykle ciekawe a zakończenia zawsze zostawiają widza z opadniętą szczęką, natomiast"Pułapki" Jigsawa są, pomimo swojej brutalności, naprawdę pomysłowe. Aktorzy także są wspaniali, szczególnie Tobin Bell, którego rolę adoruję. James Wan jest utalentowanym reżyserem i filmy spod jego ręki z tego co udało mi się zauważyć są zazwyczaj udane. Bardzo polecam tę serię, powinno się ją obejrzeć PRZYNAJMNIEJ raz.

11
  • użytkownik usunięty

    Ja natomiast zastanawiam się dla kogo i w jakim celu kręci się takie rzeczy. Nie sprawia mi żadnej przyjemności oglądanie niszczenia ludzkiego ciała i psychiki. Nie bawi mnie widok brutalnej i bezsensownej destrukcji żywego organizmu jakim jest człowiek (i jakiegokolwiek innego życia). Jest dla mnie rzeczą niezrozumiałą jak można czerpać przyjemność z widoku krwi, rozrywanego żywego mięsa, psychicznej dewastacji człowieka. Koszmarne cierpienie i ból podniesione do rangi "obrazu", "opowieści" i serii "projektów". Jedynym argumentem na - aż boję się napisać (bo się nie zgadzam) - plus dla tej "produkcji" pozostaje chyba tylko wspomniana przez Ciebie pomysłowość zabijania człowieka i zakończenia pozostawiające "widza z opadniętą szczęką"... To jest zatrważające i smutne (i może nawet znakiem naszych czasów), że bezsensowną śmierć, zabijanie, krew, ból, cierpienie, brak nadziei, sensu i rozpacz przedstawia się jako rozrywkę, a jedyną jej rzekomą wartością jest pomysłowość mordowania ludzi i zaskakująca, krwawa końcówka. I to są wartości tego "obrazu"? Pomysłowość odbierania życia i końcówka? Znam inne przykład, gdzie pomysłowo odbierano życie, a następnie to, co z tego życia pozostawało równie pomysłowo przerabiano lub się (także pomysłowo) pozbywano. Ale gdybym powiedział otwarcie, że takie widoki sprawiają mi przyjemność i są dla mnie rozrywką wylądowałbym (słusznie!) na 20 lat w zakładzie dla psychicznie chorych... A więc zastanawiam się, czy Ty swoim wpisem nie mówisz czegoś właśnie takiego: masz przyjemność z oglądania brutalnej śmierci. Dla mnie dziwne i zupełnie nieakceptowalne.

    Wczoraj u kuzyna zostałem przez całe towarzystwo, które się tam oprócz mnie znajdowało zmuszony do obejrzenia "Piły", ale wytrwałem tylko do połowy. W głowie mi się nie mieści, że takie patologiczne sceny i brutalny sadyzm mogą stanowić "rozrywkę". Co mają w głowach ci, którzy to oglądają i czerpią z tego przyjemność...? Do połowy robiłem dobrą minę i nie komentowałem tej rzezi, udawałem, że wyrywane flaki, krew i sadyzm podobają, że sprawiają mi przyjemność... I z każdą sekundą czułem do siebie coraz większe obrzydzenie. Wszystko się we mnie buntowało i w końcu, narażając się grupie powiedziałem nie, wychodzę. Nie chcę tego oglądać. Ordynarny sadyzm jako rozrywka na wieczór... Czy ci moi znajomi z kuzynem na czele to jacyś psychopaci...??


    Uważasz, że seria jest "oryginalnym i intrygującym pomysłem". Ja wszystkie Piły, Hostele, Nocne pociągi z mięsem i tego typu "dzieła" uważam za zwykłe śmieci. Zaśmiecają tą planetę. Nie polecam tej serii, nie powinno się jej oglądać ANI raz.

    • Nie czerpię przyjemności z oglądania brutalności, tylko z oglądania filmu. Niestety jednak muszę cię zasmucić, ponieważ dużo ludzi może oglądać coś takiego spokojnie. I lubi to, ponieważ widok śmierci i cierpienia jest czymś, z czym nie spotykamy się na co dzień, więc kompletnie normalnym jest to, że nas to interesuje.

      • użytkownik usunięty

        1. "Nie czerpię przyjemności z oglądania brutalności, tylko z oglądania filmu." - Ale "Piła" to film o przemocy. Sceny składające się na ten film to sceny przemocy, cierpienia, krwi, zabijania, znęcania się nad istotą żywą, bestialstwa, sadyzmu i niszczenia ludzkiego ciała oraz psychiki. Ten film to pokazuje.

        2. "(...) widok śmierci i cierpienia jest czymś, z czym nie spotykamy się na co dzień (...)" - Ja osobiście się spotykam na każdym kroku, choć nie twarzą w twarz. Wystarczy, że wejdę na Onet, WP, BBC, czy cokolwiek innego i widzę w kółko śmierć i cierpienie wszelkiego możliwego typu jakie tylko na świecie istnieje: Syria, Ukraina, Afryka, klęski żywiołowe, choroby, głód, terror... Wczoraj i dziś na przykład Niemcy. Widzę cierpienie tego świata i męki ludzkości na ekranie i nie potrafię udawać, że tego nie ma, że się z tym (choćby poprzez ekran komputera) nie stykam i mnie nie dotyczy. Dotyczy, bo podróżuję co jakiś czas do Niemiec i Szwecji i mogę zostać ofiarą jakiegoś szaleńca.

        3. "(...) więc kompletnie normalnym jest to, że nas to interesuje." - Interesuje Was śmierć i zabijanie na wiele, jak sama piszesz, "pomysłowych" sposobów? Interesuje Was widok krwi i rozrywania ludzkiego ciała? Sprawia Wam to przyjemność?

        • użytkownik usunięty

          P.S.

          4. "(...) dużo ludzi może oglądać coś takiego spokojnie. I lubi to (...)." - Lubi widok sadyzmu i rozlewu ludzkiej krwi? I ci ludzie oglądają to "spokojnie", bez żadnej refleksji, zastanowienia się, jakiejś myśli dlaczego to lubią? Nie zastanawiają się w ogóle dlaczego czerpią przyjemność z oglądania brutalności (lub mówiąc inaczej: filmu o brutalności)?

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: