Michael Fassbender jako Harry Hole - TRAGICZNY casting

Jo Nesbo (a właściwie jego brytyjski wydawca) podał taką informację na swoim fb, chociaż nie jestem pewien, czy nie było tego wiadomo już wcześniej (coś tam Guardian w listopadzie pisał). Ogłosił też, że premierę zaplanowano na jesień 2017.

Nie wyobrażałem sobie w tej roli nikogo innego niż Joel Kinnaman (który zresztą grał już policjanta z wydziału zabójstw w "The Killing"), ale też nie sądziłem, że produkcja może tak źle dobrać aktora do głównej roli. Każdy, kto uważnie czytał książki, wie, że Niemiec kompletnie nie przypomina Harry'ego. O ile aktorsko może podołać tej roli (Brandon we "Wstydzie" pod pewnym względem przypomina Holego, jest podobnie wyobcowany), to jest typowym wymuskanym pięknisiem z okładek kolorowych pism, a Nesbo opisywał Harry'ego raczej jako kogoś nieszczególnie urodziwego, budzącego pożądanie nielicznych kobiet nie ze względu na swoją fizyczność, a tajemniczość i charakter. W dodatku jest o jakieś 10 cm za niski, a wysoki wzrost Harry'ego jest często podkreślany w książkach.

Co innego Kinnaman. Nie dość, że jest wyższy od Niemca (prawie tak wysoki jak Harry), to jeszcze jest Skandynawem i prawdopodobnie m.in. przez to ma zbliżone rysy twarzy do Holego (w niektórych polskich wydaniach pojawił się portret Harry'ego). Gdy ma bardzo krótko ścięte włosy, wygląda moim zdaniem jak wyjęty z powieści.
http://1.fwcdn.pl/ph/86/57/678657/552219_1.1.jpg
http://www.filmweb.pl/person/Joel+Kinnaman-403888/photos/559...
http://www.filmweb.pl/person/Joel+Kinnaman-403888/photos/559...
http://www.filmweb.pl/person/Joel+Kinnaman-403888/photos/559...
:(

Żeby nie było, nie mam nic do Fassbendera, moim zdaniem byłby idealny jako Tom Waaler - gdy czytałem książki, tak właśnie go sobie wyobrażałem, podobnie jak miałem przed oczami Cilliana Murphy'ego, gdy pojawiał się Mikael Bellman. Waaler jednak w tej części sagi ("Pierwszy śnieg" to 7. tom z 10) nie występuje.
https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/ac/3e/6b/ac3e6bd06...

No ale pewnie zadziałała magia nazwiska. Kinnaman czy inny mało znany aktor nie zapędziłby tylu ludzi do kin, eh.

30

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: