Scenariusz pisany na kolanie

Stało się to, czego się obawiano. Trzeba było to zostawić, albo dłużej popracować. Nowe porządki mi się podobały. Teraz czułem naprawdę duży niedosyt. Za dużo postaci. Kulig taka sobie. Co w filmie robi Dereszowska, która zagrała w trzech scenach? Albo Cielecka, też nikły udział. Bezpłciowy Żmijewski. Podobnie nijakie wątki. Ostaszewska bardziej męczy, niż śmieszy. I jeszcze na koniec wpieprzyli tego Opałkę, i zrobiła się komedia, totalna komedia. No i do tego jakieś wesele oraz bezsensowne zakończenie. Nawet soundtrack słaby.

Dałem 5, bo lekko uratował ten film Cukier. Interesująca postać i porządnie zrobiona jego relacja z Drabiną. "Masz piętnaście lat...", "Życie jest moim wyobrażeniem". Ale kilka scen i dwa dialogi to za mało. Aha, na plus też polskie bagienko.

To już nie jest PitBull.

26

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: