Film jest kompletnym pawiem

Jeszcze pierwsze 1/3 jakoś się broni - prezentuje humor, przerysowany, anarchiczny, trochę w stylu Monty Pythona. Potem jest coraz gorzej. Zero okazji do wzruszenia się. Humor najniższego lotu. Naprędce sklecony, chaotyczny i nielogiczny scenariusz. Film nakręcony wyłącznie dla kasy. Po co rola "demonicznej" biznesłumen grana przez Ewę Błaszczyk? Główny amant w filmie (lekarz) jest nieciekawym, łzawym ciaparajdą. Itd. Finałowa scena z "rycerzem" jest szczytem obciachu.

48

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o