pgrajcarek

Uważam, że film jest za słaby jak na trzech (!!!) scenarzystów. Zbyt trywialny jak na Luca Bessona, zbyt wolny jak na Jeta Li i zbyt nudny jak na Bessona i Li. Może to wina reżysera? Imperium Wilków było świetne, trzymające w napięciu, a tutaj mamy francuską podróbkę chińskiego kina akcji z kilkoma znanymi twarzami aktorów i nic więcej. Jest akcja, miło się ogląda ale nic więcej, film nie wciąga ani nie porywa. W dodatku mam wrażenie jakiejś dziury w scenariuszu.

  • IzKra1976

    Zgadzam się. Poza tym uważam, że to jest takie "niskopoziomowe" gdzie są sceny np. jak dwóch Azjatów mówi ze sobą po angielsku (śmiech na sali), a oboje pochodzą z jednego kraju. No i myślałam, że będzie więcej akcji. Jet Li lepiej wypadł w "Romeo musi umrzeć".

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: