Thommy Thommy
ocena: 8

Tyle namietnosci, w tak romantycznym miejscu jakim byl Teksas w XIX w. Jakze filmowe, jakze wdzieczne do pokazania. 'Pojedynek w sloncu' ma juz 62 lata, a jednak jego idea nie zestarzala sie ani troche. Nie powiem, by wszystko mi w tej monumentalnej produkcji Selznicka (tego od 'Gone with the Wind') odpowiadalo; drazni dzis nieco juz zbyt histeryczna gra Jennifer Jones, bardzo pieknej wowczas aktorki, dzis juz niezbyt czesto wspominanej. No i - dla mnie - wielkie zaskoczenie - po raz pierwszy widzialem w roli bad guy'a Gregory Pecka! Mimo, iz rol tak bezczelnych i porywczych typow nie grywal czesto, to tu jako Lewt, syn poteznego ranczera, wypadl jak zawsze znakomicie.
Nie bede tu zachwalal ani tez krecil nosem. Bo kto kocha klasyke westernu, ten pewnie polubi, a kto nie znosi - ten sie nie nawroci. W kazdym razie ten tytul to klasa w gatunku, jaki reprezentuje.
Spodziewalem sie tez zobaczyc Indian na ekranie - niestety, dostrzeglem tylko jedna, w dodatku mieszana z rasa biala dziewczyne;)
8/10.

  • La_Pier La_Pier

    Muszę przyznać, że "Pojedynek w słońcu" kompletnie do mnie nie trafił. Przeokropnie nudny i zdecydowanie za długi. Za dużo patosu. Nieznośne aktorstwo Jones. Natomiast fajny był Peck w roli złego. Generalnie jednak Hollywood w najgorszym wydaniu i puste romansidło. Wolę westerny Leone. I to tyle :)

    • Thommy Thommy
      ocena: 8

      Czyli tak jak napisalem - kochasz western, to moze i pokochasz 'Pojedynek'. Dzis to, co jest jego wada (nadeskpresyjnosc i wspomniany przez Ciebie patos), kiedys bylo norma, nie tylko w Hollywood. Ja ten film kupilem, owszem, chwilami zabawiony przesadnoscia roli Jones, jednakze ma on swoja wartosc. Spojrz tez na 'Przeminelo wiatrem' pod katem 'Pojedynku w sloncu' - niby dwa rozne filmy, ale tez w podobnej manierze nakrecone, oba wszak wyszly spod reki wielkiego w swoich czasach producenta (i nie tylko, bo i wspolrezysera) Selznick'a. Owa maniera to wlasnie te emocje zagrane przez owczesne gwiazdy, o ktorych tu mowa:)

      PS. Ja tez wole westerny Leone. Tylko ze to nie byly westerny w tym samym sosie co ten.

      • La_Pier La_Pier

        Ja tego obrazu nie kupiłem, a przecież mam w ulubionych stare kino hollywoodzkie z patosem. "Pojedynek w słońcu" jest okropnie kiczowaty (wiem, wiem, taki był styl starego Hollywood) i nie ma tu wielkich ról. Reżyseria leży. Gdyby była lepsza być może wtedy dałoby się wycisnąć z tego materiału coś więcej i lepiej. Rozmach jest, ale historia nie została ciekawie opowiedziana. Za dużo nudy. 90 minut mogło wystarczyć.

        PS Nie w tym samym sosie, to prawda. I właśnie dlatego są lepsze :) Nie ma to jak sos spaghetti od Mistrza Leone :)

  • użytkownik usunięty

    Film ma zarówno swoje minusy, jak i plusy (jak choćby rola Barrymore'a i Cottena - który jest wg b. dobrym aktorem, choć rzadziej wspominanym). Nie zaliczę go do ulubionych, właśnie przez ten kicz (patos ujdzie, ale bez przesadyzmów w stronę cepelii).

    Czy kobiety 60 lat temu lubowały się w tym filmie? Przystojni mężczyźni, romans...

    Jennifer Jones - co za uroda, co za figura!

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: