GUCIAS
ocena: 8

Pewnego pięknego lata w XX wieku nad przepięknym polskim morzem, przesiedziałam w kinie wszystkie wieczory na tym filmie. Nie wiem co mnie w nim tak pociagało, może wakacyjna nuda, może ograniczony repertuar jedynego kina w miasteczku , a może najprzystojniejszy aktor świata. Wspominam te chwile w związku z licznymi nekrologami G.Pecka. I co czytam - jedna z dwóch ról w całym dorobku aktorskim, w której jest czarnym charakterem. Ale jak mu to pasowało. A przy okazji, pamiętacie ten pojedynek w słońcu. Ona (Pearl) też była niczego sobie. Co nie?

  • mona_4 mona_4

    Zgadzam się, że Gregory Peck najprzystojniejszy, chociaż innych najprzystojniejszych mogłabym wymienić jeszcze z tuzin.:)
    Film jest fajny, pełen namiętności, prawdziwych dam, twardych facetów, dzikich Indianek, a scena końcowa - bomba prawdziwa i niezapomniana, gra miłości, nienawiści i gorzkiego realizmu, zobaczyłam nazwisko Davida O. Selznicka i zrozumiałam, że znowu przeminęło z wiatrem. :)

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: