Sprawiedliwa ocena

Dobrze by było, gdyby oceniający "Pokot" brali pod uwagę film (który obejrzeli), a nie poglądy polityczne reżyserki, z którymi nie jest im po drodze.

417
  • dokładnie

  • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

  • To myśliwi dają złe oceny bez obejrzenia filmu.

  • To działa w dwie strony jak zawsze. To przecież nie jest film dokumentalny o stanie kółek łowieckich w Polsce :)

  • Jak powiedziała sama Holand jest to film pro ekologiczno feministyczny...
    Troche mi to nie po drodze bo oba ruchy so tak rajcujące jak sypanie soli do oka ale film jest filmem nie skreśle go na starcie jak jest dobrze zagrany zdjeńcia są w porządku to się jakoś obroni.
    Może też być ujowy to nie przecze ale wpierw obejrze potem wyrobie osąd

    • Piękny krajobraz, muzyka, kilka śmiesznych tekstów, może coś jeszcze by się znalazło
      A jednak mam problem z oceną. Jeśli skupiłabym się tylko na losach zwierząt, owszem łza w oku się kręci..nota idzie w górę
      Jednak za dużo lewactwa w tym filmie

      • A gdzie tam było "lewactwo"? Pytam na poważnie, bo mnie chyba umknęło... Czy chodzi Ci o księdza (faktycznie mocno przerysowanego)?

        • tak, oczywiście strzał w kościół w postaci nadinterpretacji przykazania nie zabijaj przez księdza, feministka z atakami histerii wierząca w astrologię i inne zabobony, żyjąca w dziwnym układzie z bezzębnym gościem od robaków oraz swoim sąsiadem, uważa swoje psy za dzieci...owszem kochajmy zwierzęta ale nie popadajmy w paranoję, i na koniec żyjmy wszyscy w jednym domu jak jedna wielka rodzina

          • Szczerze mówiąc nie nazwałabym tego lewactwem. Główna bohaterka to po prostu samotna kobieta, bez rodziny, więc obrała sobie za nią zwierzęta - co jest przecież bardzo powszechne (także wśród oddanych, dojrzałych katoliczek). Kościół został pokazany przesadnie, ale jednak mimo wszystko zgodnie z jego naukami (zwierzęta nie mają duszy, są poniżej człowieka itd). Czy była feministką? Po prostu postępowała zgodnie ze swoimi przekonaniami, według mnie feminizmu tam było bardzo mało, może nawet wcale. O relacji z gościem od robaków i sąsiadem w sumie nie wiemy wiele, możemy się tylko domyślać, ale nic nie jest wprost pokazane, dlatego wydaje mi się że nazywanie tego filmu lewackim jest przesadą - pewnie gdyby reżyser był inny nikt by na to nie zwrócił uwagi.

          • Miałem chęć wybrać się na ten film, ale może Barbie w świecie gier będzie lepszym wyborem :) Bezpieczniejszy grunt :P Nie bijcie

          • Ale przecieżmy żyjemy w jednym wielkim domu zwanym Ziemią i jesteśmy jednąwilekąrodziną, którą skłucono i podzielono na milion różnych sposobów. Film ukazuje po prostu głupotę i siłę przyzwyczajenia lub teżnawyków, a zarazem brak myślenia. Jeżeli uważasz że te obrazy, dźwięk i połączenie próby przekazania pewnej wiedzy i informacji w dość prostym scenariuszu (na potrzeby prostej widowni, bo przecieżfilm mógł być bardzo ciężki i wręcz niezrozumiały dla co poniektóych, tu mamy cebulę z wieloma warstwami) zasługuje tylko na 5, to zdecydowanie sięz Tobąnie zgadzam. Tak zgrabnego połączenia dawno nie widziałem, a polskich filmów w ogóle nie oglądam, bo uważam je za stratę czasu.

          • W sumie to robisz z igły widły. Odnośnie do „ataku na Kościół”, to osobiście miałam do czynienia z przedstawicielem w/w instytucji, który propagował podobne poglądy wśród dzieci, zatem nie widzę tutaj przesady, a jedynie stwierdzenie faktu istnienia takich osobników i ich błędnej interpretacji Pisma Świętego.

      • niestety ale osoby tak mocno przesiakniete polityka jak pani Holland nie oddziela sztuki od tego co siedzi w jej glowie - lewactwa, chorego feminizmu i zgorzknialosci

        • Popieram, ta osoba żyje niechęcią do katolicyzmu, Polski i oczywiście PiS-u.

          • PiS to lewactwo. Kaczyński nie znosi wolnej woli, liberalizmu (liber - znaczy wolny), chciałby wszystko regulować. Taki mały Putin. Marzy mu się państwo totalitarne i dąży do niego z pomocą kk. Nawet Stalin wysługiwał się prawosławnym klerem, kiedy było mu to na rękę. Inteligentni ludzie kochają Polskę, a nie PiS. Nie jest dla nich równoznaczna Polska z religią katolicką. Poczytaj sobie coś z dziedziny historii, to dowiesz się ile kościół w Polsce ma na sumieniu. I nie krzycz bezmyślnie TARGOWICA. Bo wbrew temu co wiesz, to właśnie kler, broniąc swych pozycji, poparł Targowicę. No to za co go lubić. :)

            • Ja lkocham Polskę, właśnie dlatego cieszę się, że (przy całej swej niedoskonałości) rządzi już PiS, bo zwłaszcza te 8 lat "zielonej wyspy" było wyśmienitą prezentacją na czym polegają "europejskie wartości", za którymi tak tęskni reżyser(ka) Holland. "Polskość to nienormalność" powiedział Donald Tusk. "Za 6 tysięcy to może pracować idiota albo złodziej" powiedziała minister Bieńkowska. Co ich łączy? Oboje mają teraz ciepłe posadki w Brukseli. Wystarczy parę razy opluć polskie godło, flagę, wartości, rację stanu itd. i w nagrodę "dolce vita" na eurostołku. "Mówi to panu coś?"
              Równie dobrze możemy rozliczać ile na sumieniu mają żydzi czy muzułmanie, ale kościół katolicki w Polsce był także ostoją polskości w zaborach czy podczas wojny i to do kościołów biegali opozycjoniści za komuny, nie do synagog czy zborów protestanckich. To również w kościołach i klasztorach ukrywali się prześladowani przez Niemców żydzi. I nie KLER poparł Targowicę, tylko biskup inflancki Józef Kazimierz Kossakowski, rzeczywisty przywódca konfederacji targowickiej na Litwie.
              Ale nie chcę się kłócić. Po ocenie filmu Holland, rozumiem, że się nie dogadamy. Tobie w głowie pewnie są "wartości unijne" i "polski antysemityzm wyssany z mlekiem matki", ja wolę polską tradycję i polską tolerancję ---> CIEKAWOSTKA Czy wiesz, że to właśnie Rzeczpospolita była na przestrzeni wieków schronieniem dla prześladowanych w Europie żydów, kalwinów, arian i innych, do tego stopnia, że ludzie oburzali się na nadawanie im przez królów rozmaitych przywilejów handlu, budowania domów modlitw i prowadzenia działalności handlowej? To w II Rzeczpospolitej najbujniej i najbarwniej rozkwitła żydowska wspólnota i to w Polsce najwięcej było żydowskich sztetli, tak brutalnie zniszczonych przez aryjskich najeźdźców z dewizą "Gott mit uns" na klamrach. Pozdrawiam

          • A Wy czym żyjecie, skoro wartościujecie ją i jej poglądy? Nie dostrzegacie hipokryzji?

          • Wykop pe el, aha, sprawdź to

        • "niestety ale osoby tak mocno przesiąkniete polityka jak pani Holland" - dlaczego tak wiele osób pisze o rzekomej polityczności Pani Holland? Owszem, niektóre dawniejsze filmy odnosiły się do polityki ("zabić księdza", "Europa, Europa", ale to chyba były niekontrowersyjne filmy? ), ale co było politycznego w "Tajemniczym ogrodzie", w "Kopii mistrza", czy właśnie w "Pokocie"? Zresztą Holland tu tylko ekranizuje świetną powieść Olgi Tokarczuk. Mnie się właśnie podoba apolityczność dzieła, myśliwi i obrońcy zwierząt są w różnych krajach. Może ludzie za dużo czytają wywiadów, a za mało oglądają filmów? Oczywiście trochę żartuję, ale irytuje mnie patrzenie na wszystko przez pryzmat polityki.

          • Kurcze, mnie też irytuje patrzenie na wszystko przez pryzmat polityki, ale jak dla mnie to ten film niestety jest bardzo mocno zaangażowany politycznie. Wręcz operuje stereotypami z (grupa mężczyzn w średnim wieku trzymająca władzę, ten obrzydliwy ksiądz, kobiety, które nic nie mają do powiedzenia). Nie wiem, książka była dużo lepsza, skłaniała do refleksji, a tu jest tak łopatologicznie. Ci z prawa mają nas za głupków, ale Ci z lewa też? Nie lubię takiego podziału na czarne i białe (to domena prawicy), ale tu też tego nie unikniemy. Taka bajka ze stereotypowym podziałem na role.

      • kiedy słyszę „lewactwo”, to zakładam buty i idę do kina.

      • Zgadzam się - lewacki, a wręcz lewacko-dydaktyczny. Szczyty głupoty osiągał np. w scenie opisującej palone gałęzie z biednymi larwami robaków i porównaniem ich losu do Holokaustu. Miałem nadzieję na film w stylu "Ziarno prawdy" ale ani pani Tokarczuk to nie Miłoszewski, ani pani Holland to nie Lankosz.
        Mam zresztą taką ironiczną teorię na temat ostatnich sztandarowych produkcji "obozu opozycyjnego", do którego pani Holland należy. Czy zauważyliście podobieństwo w nazewnictwie: "Pokłosie", Powidoki", "Pokot"? Czyżby kryptoreklama? ;)

    • tantarian88
      no jeszcze tak przy okazji poczytałbym o ortografii :-)

  • zdecydowanie...

  • Właśnie ! Ocena zdecydowanie za niska...

  • Nie oceniam, bo nie oglądałem filmu, ale znając Holland to...
    Tylko powiem, że propagandę się umieszcza także w filmach, więc mimo że są fikcyjne, to człowiekowi zawsze coś w głowie zostaje.

    • Nie oceniam (...), ale...

      • Haha, dokładnie, zawsze musi być jakieś "ale". Znając Holland, to będzie po prostu dobry, a zważywszy na nagrode, to nawet bardzo dobry film :)

        • Naprawdę uważasz, że jeśli Niemcy dają nagrodę Holland, to ten film jest dobry? Nic ci to nie mówi - zmiana rządów? próby ucięcia niemieckich wpływów? próby opodatkowania niemieckich sieci handlowych? próby odzyskania prasy, której 75% kontrolują Niemcy? postawienie się Angeli w kwestii podrzucenia nam "biednych uhoćcuf"? To działa tak, może ci to przybliżę - jeśli mamy gdzieś interes, którego chcemy bronić, to popieramy ludzi, którzy tam robią coś na naszą korzyść (ew. po naszej myśli). Obama jest murzynem, a to modne (my tu w Szwecji tak wprost kochamy odmienny kolor skóry, że niedługo nie będzie już blond niebieskookich Szwedów)? To dajemy mu Nobla po miesiącu od objęcia rządów, w sumie za nic. Na rękę nam jest mówienie, że Polacy mordowali żydów (bo wtedy nie mówi się, że to robili przede wszystkim Niemcy)? bronimy Grossa. Wałęsa walczy z ruską komuną? no to dajemy mu Nobla. Wałęsa broni interesów postkomuny? no to my bronimy Wałęsę, że nie był Bolkiem. itd. itp. Podobnie było z Noblami dla Miłosza i wyborem pierwszego Polaka na tron w Watykanie. Oczywiście, nie ujmuję im ich zasług, każde z nich coś tam zrobiło dobrego też, ale tu przede wszystkim chodzi o politykę i wyraźny sygnał "jesteśmy z wami (=w domyśle - uciśnionymi przez PiS artystami). Pozdrawiam i życzę więcej.. hmm... realizmu :-) Bo ideały są fajne, nagrody też, ale koniec końców to tylko polityka.

          • A tobie coś mówi "jury konkursu głównego festiwalu w Berlinie"? Twoim zdaniem, skoro festiwal odbył się w Niemczech, ergo nagrodę dali Niemcy? To jak w takim razie rozumieć nagrody na ostatnim festiwalu w Gdyni, brak w konkursie "Smoleńska", "Historii Roja"?

            • I tak naprawdę wierzysz w to, że jakiekolwiek jury to ciało niezależne, niepodatne na żadne wpływy, naciski, opcje polityczne? Naprawdę wierzysz, że komitet noblowski tak całkiem niezawiśle, bez żadnych konotacji politycznych dał Nobla Obamie za darmo? (może za kolor skóry, bo na pewno nie za pokój na świecie). A co do "Roja" czy "Smoleńska" - nawet filmy o tematyce patriotycznej mogą być artystycznie słabe, czego dowodem jest fatalny i całkiem po kosztach zrobiony film o rotmistrzu Pileckim, którego teatrotelewizyjna jakość wręcz ubliża postaci tego człowieka. Bardzo często też sprawa rozbija się o fundusze - wszystkie te filmy ("Smoleńsk", "Historia..." i film o Pileckim) były, z tego co pamiętam, ratowane składkami społecznymi, podczas gdy na filmy Holland zawsze kasa publiczna się znalazła.

              • Absolutnie w to nie wierzę... Nie wierzę tez jednak, że istniał jakiś z góry założony plan, by nagrodzić konkretnie ten z konkretnie tych powodów. Zresztą, jak to przy takich politykierskim kombinowaniu bywa, każdy ew. werdykt dałoby się w podobny uzasadnić przy odrobinie dobrej woli. Poza tym nie o to pytałem przecież...

                A na film Holland publiczną (z PISFu) kasę warto dać z tego choćby powodu, że jej filmy (prawie) zawsze na siebie zarabiają i z nawiązką się zwracają, zatem przynajmniej część tej kasy (via podatki) wraca do publicznej "puli". Takie "W ciemności" chyba nawet ostatecznie więcej publicznej kasy przyniosło niż wzięło. Ponadto takie filmy jak "Smoleńsk" czy "Zerwany kłos" też korzystają z publicznych pieniędzy przecież - ich patronami medialnymi są TVP i Polskie radio, zatem mają tam darmowy czas reklamowy. Darmowy, czyli... Kto za to tak naprawdę płaci? :)

            • Lewacka międzynarodówka nie jest skrępowana prymitywnymi więzami narodowymi, miejsce nie ma znaczenia. Walka polityczna za pomocą sztuki to zwykle strata dla sztuki, tu warsztat i aktorstwo się broni, ale tylko tyle. Pani Holland jest niewiarygodna opowiadając o myśliwych i polskiej polityce, specjalnie sprawdziłem, po swoim zaangażowaniu w komitecie poparcia myśliwego- Komorowskiego. Od razu przyszerdł mi do głowy "Obywatel" Stuhra - on się nie obronił.

          • Równie dobrze mogliby nagrodzić jakiś film z Węgier, skoro tam też opodatkowano hipermarkety i rządzi Orban, idąc Twoim tokiem rozumowania. Albo jakiś film z Izraela - Twój tok rozumowania pewnie na to nie wpadł :)

            Tak serio, to uważam, że nie oglądałaś/oglądałeś tego filmu. Mylę się?

            • Nie wystarczy być z tego kraju, trzeba być jeszcze przeciwko jego "niewłaściwemu" (z punktu widzenia postępowego Zachodu) rządowi.

              Z Izraela mówisz? No to z Holland się Niemcom udało - potrójne kombo: żydówka antyklerykalna i antypisowska :-) wyjątkowo cenna zdobycz, warta srebrnego niedźwiedzia.

          • My tu w Szwecji? Tak ci się Szwecja nie podoba? To zabieraj z niej swe polskie emigracyjne dupsko i wracaj na stare śmieci. Tu w Polsce mamy teraz super. Rządzi prezes. Minister gospodarki aż prosi, byście zasilali szeregi prawdziwych Polaków. Co masz się męczyć z czarnuchami w Sztokholmie, czy Malmo? Czeka na ciebie ukochany kraj, umiłowany kraj i prezes z otwartymi rękami. No i kk naturalnie. No wracaj do cholery...

            • Czytanie ze zrozumieniem :-) Praca domowa: Przeczytaj proszę jeszcze raz fragment, w którym padają słowa "My tu w Szwecji" i spróbuj określić intencje autora w szerszym kontekście wypowiedzi. Rozważ możliwość użycia hipotetycznego podmiotu w celu umiejscowienia punktu widzenia wypowiedzi.*



              * podpowiedź: "My tu w Szwecji" było odniesieniem do Komitetu Noblowskiego, a nie do aktualnego kraju pobytu autora tekstu.

          • Dokładnie POLITYKA. Co więc robisz tu człowieku, w serwisie poświęconym kinematografii? W twoich wypowiedziach brak głosu dotyczącego filmu. Poszukaj proszę miejsca na swoje gorzkie żale gdzieś gdzie ktoś będzie chciał słuchać.

          • Myśliwych spotyka się we wszystkich partiach. Obrońców zwierząt też. Za dużo się miesza polityki do tego znakomitego filmu.

          • W sumie to chce ci się to wszystko tu produkować?
            Tak z ciekawości pytam, bo ja to bym wolała iść na spacer na przykład :)

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o