suidakra77

jak to się stało, ze Cage gra w takich gniotach?!

  • jacekxp1 jacekxp1

    Popieram w 100 % , kiedyś grał w b.dobrych filmach , a niedługo jak tak dalej pójdzie skończy jak Val Kilmer albo Mickey Rourke ( no moze oprócz świetnej roli w Zapaśniku )

  • dzuliusz dzuliusz

    Co za denny humor,
    Felson - Coś tu śmierdzi.
    Behmen - To Ty.
    Felson wącha się pod paszkami i robi krzywą minę.
    Od tego momentu darowałam sobie skupienie na reszcie filmu.

    • ClarenceBachman

      Denny jak denny. Może po prostu realistyczny? Może ludzi tamtej epoki cechowało prostackie poczucie humoru? Zapamiętaj sobie, że ten humor jest ICH, nie twój.
      Co do filmu, to miał bardzo dobrą scenografię, a co do fabuły, to powiem tylko, że typowa. Nie znaczy to, że tak tragicznie wcielona w życie. Gra aktorska nie była najgorsza, ba, nawet lekko przekonująca. Do tego należy się brawo za wcielenie w życie demona; mało który film o mediewistycznej tematyce się na to decyduje. Wyszło to całkiem nieźle, przyznam.
      Całość mogła być dużo lepsza pod względem ujęć i atmosfery (która była trochę zbyt lekka). Niemniej film oceniam na 8/10 za odważne posunięcia reżysera, za aktorstwo i scenografię. Wciągnął mnie i to się liczy dla fana "produkcji średniowiecznych".

      • dzuliusz dzuliusz

        W owej scenie żadna z postaci się nie zaśmiała, była to sytuacja mająca wzbudzić w widzu emocje, a czy poczuł się rozbawiony czy zażenowany to już leży w zakresie jego własnego poczucia humoru. A jakie poczucie humoru cechowało średniowiecznych ludzi? Z pewnością nie da śie określić go jednoznacznie dla całego społeczeństwa niezależnie czy to wiek XI, XV czy XXI, a Ty zapamiętaj sobie, że nigdy nie trafisz w ogólny gust, bo taki nie istnieje.

      • Thedisize Thedisize

        To że humor jest ICH to rzecz oczywista Clarence w końcu oni to kręcili... Scena jest co najmniej dziwna a twoje pytania niczego nie wyjaśnia, a to jak rozumiesz "dziwny" humor to rzecz indywidualna dlatego swoje rozkminy lepiej zostaw dla siebie. Pozdrawiam.

        • ClarenceBachman

          Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

          • dzuliusz dzuliusz

            Widać doskonale wiesz doczego służy ten 'cholerny portal' skoro oceniłeś aż 2 filmy. Co do owej scenki napiszę po raz drugi, tym razem słowami do prostego ludu - oni się nie śmiali, nawet nie zarechotali, skoro tak lubisz czepiać się drobiazgów i je wyolbrzymiać do skali niewybaczalnych, smiertelnych niedopowiedzeń. Ale cóż, haters gonna hate.

            • ClarenceBachman

              Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

              • dzuliusz dzuliusz

                Przeczytaj swoje pierwsze i ostatnie zdanie, nie będę rozwiązywać Twoich sprzeczności, bo mi się zwyczajnie nie chce. Przy dopracowywaniu własnej, zbyt skomplikowanej metody mierniczej zapomniałeś chyba, że to Ty pierwszy, tudzież Wy pierwsi, skoro lubisz traktować siebie jako mnogość (co z resztą widać po wielorakości rozumowania i ilości samozaprzeczeń) mnie zaatakowałeś. Nie będę się roztkliwiać nad tłumaczeniem Ci dlaczego ten czy tamten film mi się spodobał, powiedzmy, że to nie Twój interes. Życzliwie tylko Ci podpowiem, że jeśli ocenisz wysoko filmy, które lubisz, czy filmy w rodzaju, który lubisz, gustomierz pomoże Ci wybrać coś tego typu. Chociaż na dłuższą metę sama się przekonałam, że ta opcja tak naprawdę ssie, bo i tak wyskakują jakieś niskobudżetowe, chińskie filmy, ale zapewne już o tym wiesz i mógłbyś nauczyć cały naród jak to się naprawdę robi.

                • ClarenceBachman

                  Zaiste, mógłbym nauczać... osoby takie jak ty opanowania i koncentracji na budowie wypowiedzi, bo "samozaprzeczeń" (?!) nie dostrzegłem w swojej wypowiedzi. Ani jednego. Przykładu mi zapewne nie podasz, bo cytując zorientujesz się, że... faktycznie! Nic tam nie ma.
                  Nie rozłożę ci mojej wypowiedzi - której nota bene chyba nie zrozumiałaś - na czynniki pierwsze, tylko rozwieję te kłamstwa, którymi mnie tutaj obrzucasz: nie zaatakowałem cię wcześniej, niż sporządziłaś komentarz "(...) skoro oceniłeś aż 2 filmy". Paranoikiem jeszcze nie jesteś, ale odbieranie nieagresywnego komentarza (pierwszy mój w tym temacie) jako ataku to zły objaw. Druga rzecz, bo widzę, że niektóre zabiegi oratorskie cię przerastają: liczbą mnogą było najprostsze w świecie odwołanie się do określenia, jakie mi, o wielce złożona pani, zaserwowałaś (prosty lud).
                  Pouczam też, że ocena filmu to ocena subiektywna, i do tego już trzeba dojrzeć. Widać, jak znakomita jesteś w ocenianiu, dawszy "Bryce" i "Gladiatorowi" po 10 punktów, bo ten pierwszy to tragiczna, miernie zagrana sztampa, a drugi kuleje technicznie, ale "ci się podobały"... No bo przecież. Tak to ja oceniałem za czasów kablówki.
                  Jeżeli dalej nie rozumiesz, albo czujesz nieodpartą pokusę zalania mnie kolejnymi, nietrafnymi argumentami, to odpuść sobie : ) Powiedziałem co chciałem powiedzieć. Teraz musiałbym się już tylko powtarzać. Żegnam : )

          • Thedisize Thedisize

            Mówiąc rozkmin miałem na myśli pouczania kogoś jak ma myśleć głąbie. A z tym, że "kręcili" to mała pomyłka z mojej strony, chodziło mi o grę aktorów. Pozdrawiam.

            • ClarenceBachman

              Czy ty, człowieczku, dojrzałeś do dyskusji? Czy nie nauczyli cię, że w wymianie zdań może między rozmówcami zaistnieć sprzeczność? Nie żadne pouczanie jak kto ma myśleć, tylko wymiana opinii. Tak to się nazywa, dziecko. Jeśli odebrałeś moją wypowiedź jako NARZUCANIE ci sposobu myślenia, to na portalu takim jak ten, na którym należy się wypowiadać, jesteś już zerem. Oczywiście, rozumujesz błędnie, ale gdzie ja bym ci miał zdanie narzucać ; )

              • Thedisize Thedisize

                Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

                • ClarenceBachman

                  Po pierwsze, a propos "pi*dy", chciałbym ci zwrócić uwagę, że nie piszesz do swojej matki.
                  Po drugie, a propos brzmienia: ty brzmisz jak idiota wchodząc tutaj, odpisując mi, a potem puentując, że cię nie obchodzi co ja piszę. Lol.
                  Wskazałem na fakt, a nie narzuciłem swoje zdanie, dziecko. Może spróbuj z tym dyskutować?

                  • Thedisize Thedisize

                    Dobra, nie pisze nic więcej bo nie chcę mi się z tobą gadać... A ty spinaj się dalej przez kabel, KONESERZE ;) Pozdrawiam?

  • mientek mientek
    ocena: 8

    Osobiście jakoś nigdy nie uważałem aby N.Cage grał w jakiś genialnych filmach, co najwyżej dobre.

  • Artur7335 Artur7335

    Nie nazwałbym tego filmu gniotem,mało tego film bardzo mi się podobał,świetny mroczny klimat,gra aktorów na poziomie dość dobrym i nie zastanawiam się w trakcie oglądania tego typu filmów nad jego realnością czy humorem,nie rozkładam filmu na czynniki pierwsze,bo to nie ma najmniejszego sensu,to nie film psychologiczny czy dramat abym miał go przeżywać tak jakby akcja działa się naprawdę.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: