Pierwszy amerykański występ na dużym ekranie Eastwooda, jeszcze z wyraźnymi wpływami wpływami trylogii "dolarowej" Leone. W sumie można by powiedzieć, że to takie spaghetti po amerykańsku, choć widać, że reżyser starał się również w możliwie dużym stopniu nawiązywać do tradycyjnego westernu. To, co łączy ten film z takim "Za garść dolarów", to przede wszystkim postać głównego bohatera - już nie bezimiennego, ale wciąż małomównego, pozostającego gdzieś na uboczu i kierującego się własnym kodeksem moralnym. Bardziej dosłowny niż w klasycznej końskiej operze jest także sposób ukazywania przemocy. Przyznam, że "Powiesić..." oglądałem ze sporą satysfakcją. Fabuła jest nieskomplikowana, ale zręcznie poprowadzona, akcja wciąga w zasadzie od samego początku. Pierwotnie rzecz była planowana jako pilot serialu telewizyjnego (mam na myśli sam scenariusz), co miejscami jest widoczne, ale mi bynajmniej w odbiorze nie przeszkadzało. Clint stosuje swe ulubione miny, rozprawia się ze swymi wrogami bez litości, ale potrafi też okazać serce. I o to chodzi - za to przecie faceta lubimy. A jako ciekawostka - krótki epizod Dennisa Hoppera w roli obłąkanego więźnia.
- bazadziś urodziny mająNajbliższe odcinki
-
Chirurdzy
pojutrze (Polska)
odcinek: s8e23 -
Gra o tron
dzisiaj (Polska)
odcinek: s2e10
-
- filmweb.tvPolecane
- programy Filmwebu
5:35 odtwórz wideo Jerzy Engel
- zwiastuny
1:43 odtwórz wideo Elder Scrolls V: Skyrim - Dawnguard, The
- programy Filmwebu
- społecznośćrecenzje użytkowników
-
Prosta historia
Nietykalni, 2011
autor: wronka_78 -
E.T... grać... w statki
Battleship: Bitwa o Ziemię, 2012
autor: kulak4
-


Ladowanie