Nie wiem skąd ten podziw nad tym filmem.

Film jak każdy widziałam naście już razy i ostatnio w minione święta. Miałam porównanie jak patrzyłam na ten film kiedyś, a jak teraz. Jest on zbyt odrealniony jak dla mnie. Prostytutka, która poznała prawdziwą miłość i całe jej dotychczasowe życie się zmieniło tak diametralnie? Niestety nie uwierzę w taką historię i film jak dla mnie zbyt ckliwy. Ma też parę swoich plusów, za co wciąż ocena 6, jednak wydawało mi się kiedyś, że produkcja ta jest o wiele lepsza...

7

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o