Bez sensu.

Mógłby być fajny film, zdemolowano go miganiem kamery, aż oczy bolą, po co?
Czy ktokolwiek uwierzy, że to działo się na prawdę? Czy armia pozwoliłaby filmować swoje działania?
Lepszy byłby, gdyby został nakręcony profesjonalnie.

2
  • Film ma swój klimat i zawdzięcza to głownie temu jak był kręcony. Tu nie chodzi czy ludzie w to wierzą, tu chodzi o pieniądze. Filmy kręcone w tej konwencji nie pojawiają się codziennie więc ludzie z chęcią to obejrzą i zapłacą za bilety. Czy armia pozwoliłaby filmować swoje działania? Moja odpowiedź brzmi tak bo kto w ferworze walki zwracał by uwagę na paru kamerujących ich ludzi. Uwierz mi, że ten film na pewno nie byłby lepszy gdyby został nakręcony profesjonalnie.

  • rozumiem nie każdy przepade za tym sposobem kręcenia filmów ale gdyby nie to to by był kolejny film o potworze całkowicie bez emocji

  • Zatem po kolei, od myślników co by nic nikomu (w tym mnie) nie umknęło.

    1. W "Obcego" ktoś uwierzy? Filmy są piękne dlatego, że mogą opowiadac historie, które się nigdy nie zdarzyły, czy to byłby romans, czy tez właśnie thriller/horror, po to, ażeby zaszczepic w naszym umyśle emocje i pytania. Zatem wiarygodnośc nie może byc tutaj wyznacznikiem tego czy film jest dobry.

    2. Miganie kamery dodaje mu uroku, w momencie, kiedy przyjmiemy, że taka historia mogłaby miec miejsce i tylko wtedy, inaczej rzeczywiście może irytowac. Nie mniej jednak, gdyby ktoś kręcił z ręki takowe wydarzenie, wydaje mi się, że istnieje spore prawdopodobieństwo, że byłoby dużo migania. Jak już jednak wspomniałem wiarygodnośc nie jest wyznacznikiem, zatem przyjecie historii inaczej jako bajki dla dorosłych po prostu nie ma sensu. (Jak zresztą w przypadku większości filmów {nie mówię tutaj o błędach logicznych w historii - jak dla przykładu chociażby w wydanym ostatnio Looper'ze})

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o