Przewidywalny? [SPOILERY]

Przeglądając forum, napotkałam zdanie jednego z użytkowników, że film jest niesamowicie przewidywalny. Jako że każdy ma prawo do własnego zdania i ja podzielę się swoim. Która z tragedii Szekspira nie była przewidywalna? Ten film jest adaptacją "Króla Leara" - bohaterowie ( wiem, wiem, córeczki zamieniono na synów, ale mniejsza o to ) i historia została żywcem wzięta ze sztuki, choć pojawiło się tam mnóstwo zupełnie nowych "smaczków" ( ukazanie grzeszków Hidetory, który skrzywdził w przeszłości wiele osób - Tsurumaru i jego siostrę np. ). Moim zdaniem ten film to arcydzieło przez duże "A". Ukazuje doskonale ulubiony motyw Szekspira: ludzka natura i jej przekleństwo - żądza władzy, żądza zemsty, nienawiść itd. Monolog dowódcy nad martwym ciałem Saburo to istny majestrzyk. Przypomina mi on bardzo monolog Makbeta o bezsensie życia, które jest powieścią idioty. Jedyne czego mi w tym filmie brakowało to śmierć Jiro, by waśń, która zaistniała w rodzie Ichimonji za życia zanikła przez przeniesienie się całej rodziny na drugi świat - to również jest częstym motywem u Szekspira.

10/10, a nawet więcej! Według mnie, ten film nie mieści się w skali;>

2

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: