A ja nie lubie tego filmu...

...nudzi mnie to poprostu. Zagraniczny to owszem, oglądnę czasem... Bo fajne są filmy zagraniczne. Wiecie? Można to jakoś tak przeżyć. A w Rejsie to jest tak: nuda, nuda, nic się nie dzieje... Dialogi niedobre, bardzo niedobre dialogi są, wogóle brak akcji jest, nic się nie dzieje. Aż dziw bierze, że Piwowarski nie wzorował się na zagranicznych. A Maklakiewicz... pustka, jego twarz nic nie wyraża... Dłużyzna, po prostu dłużyzna... Siedziałem, oglądałem Rejs, aż miałem ochotę wyłączyć... I wyłączyłem.

7

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: