6/10 

mieszane uczucia - pierwsza połowa świetna, później gdzieś ta magia ulatuje, a końcówka to już zupełnie mnie nie porwała; aktorsko świetnie, szczególnie wrażenie robi Tim Curry, który jest wręcz genialny w swojej roli; poza tym na uwagę zasługuje dobra muzyka i realizacja przepełniona zamierzonym kiczem
Moja ocena: 6/10

8

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: