Ojcze Chrzestny...

użytkownik usunięty

Świetna i trafna parodia wielkich filmów gangsterskich, jak "Chłopcy z Ferajny" czy "Ojciec Chrzestny". Postacie, teksty czy sytuacje niczym żywcem wyjęte z klasyki. Podobał mi się film, ładna animacja i ciekawa fabula, barwne postacie, można się i wzruszyć i pośmiać. Nawet motyw muzyczny był z Ojca Chrzestnego! A co najważniejsze: wiele uczy. Tolerancji (rekin weganem, loool), oraz tego, że warto przyznać się do błędu, nawet jeśli wiele nas to kosztuje. Muzyka i podobizny rybek do Missy Eliot i
Christiny wymiatają ;D

2

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: