film trochę jakby:

Film ten ogólnie mi się spodobał, ale brakuje mu...Nie bardzo wiem jak to wyrazić-rzeczywistości.
Wydaje się być naiwnym, podkoloryzowanym. Mimo to oglądało mi się go dobrze. Moją ocenę
podniosły również główne postacie-Paul [Hugh Grant} i Meryl {Sarah Jessica} Morganowie.
Oczywiście jest to moja opinia, więc jeśli macie inne zdanie proszę mnie nie obrażać, tak jak to
czasami bywa. Każdy ma prawo do swojego zdania, przecież po to stworzono tę stronę.

1
  • Scharakteryzowałaś ten filmik perfekcyjnie, nic dodać, nic ująć; czegoś mu brakuje. Przy czym ja nie lubię H.Granta, bo zawsze gra jednego i tego samego kolesia z jedną i tą samą miną, w jednych i takich samych filmach. S.J.Parker mnie odtrąca, bo nie dość, że brzydka to zrobiła karierę na serialu o tytule pasującym raczej do pornola.
    Film ratuje jedynie wciąż urocza M.Steenburger i ten koleś, jej filmowy mąż zrobiony na rasowego kowboja. Ja bym dał 4/10. Na jeden raz.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: