W dzisiejszych czasach by już pewnie nie przeszedł

Jakby współcześnie ktoś chciał nakręcić coś takiego, to pewnie zostałby od razu okrzyknięty seksistą, zaś reżyser wraz z całą obsadą zostaliby publicznie ukamieniowani już za sam tytuł filmu :)
A przecież w komedii chodzi o to, aby wyśmiewać lub przejaskrawiać pewne elementy życia. I jeśli umie się to robić umiejętnie, to nie powinno być dla niej tematu tabu. I Seksmisja świetnie wplata elementy stereotypowych relacji między kobietą i mężczyzną w wyśmiewanie komunizmu, bo przecież o to tam też chodziło :)

45
  • Współcześnie wiatry zmian wieją już w innym kierunku. Relacje między kobietami mężczyznami zupełnie się zmieniają. Znamienne jak redaktor TVN powiedział o pewnej kobiecie, że jest ładna, a następnie zastanawiał się czy nie przekroczył granic poprawności i czy można coś takiego w ogóle powiedzieć. Do tego dochodzi gender, zacieranie na siłę różnic między płciami, związki partnerskie i promowanie wszystkiego byle tylko nie tradycyjnych związków miedzy kobietą i mężczyzną.
    Właście mężczyźni przechodzą dziś do defensywy. Boją się nie tylko powiedzieć coś miłego do kobiety, ale nawet na nią spojrzeć by nie być posądzonym o molestowanie. Kobiety coraz bardziej rozpychają się łokciami w pracy zawodowej, mężczyźni zaś ustępują im miejsca, niektórzy nawet czują się kim gorszym albo drugiej kategorii.
    Seksmisja to w pewnym sensie film proroczy. Kiedyś kobiety będą rządzić światem i wcale nie będzie do tego potrzebna wojna ani żadna inna katastrofa. Wszystko odbędzie się na drodze ewolucyjnej. Sprzyjać temu będzie rozwój cywilizacyjny.
    Przez tysiąclecia kobieta była podporządkowana mężczyźnie. Jednak wahadło zaczyna się wychylać w drugą stronę.
    Nic tego nie zatrzyma ...chyba że przyjdzie totalna zagłada i wrócimy do epoki kamienia łupanego.

    • Coś w tym jest.

    • Moim zdaniem to nie do końca prawda, sam zaznaczyłeś że mężczyźni przechodzą w defensyw a po defensywie następuje kontratak.
      Jak człowiek przeanalizuje całą historię to wynika z niej że każde nawet najszlachetniejsze idee zamieniają się z czasem w okrucieństwo (Krzyżacy). Czemu ludzie się sprzeciwiają i narzucają nowy ład.
      W stanach zjednoczonych coraz poważniej się rozmawia na temat dyskryminacji mężczyzn.
      Mężczyźni zakładają grupy (coś na styl feministek) które walczą z nowym seksizmem, teraz mają podobnie jak w XIX wieku kiedy to nikt nie wierzył że może kobiety mogą mieć więcej praw, może za 30 lat sytuacje się zaczną obracać na niekorzyść kobiet.
      Na przykład przetoczę tu chrześcijaństwo, kiedyś lud uciśniony, w średniowieczu wzbili się ponad wszystko, a teraz ? Nie jest tak słabe ale straciło mnóstwo i pewnie będzie tracić jeżeli nie zmienią podejścia.
      Przyszłości nikt nie przewidzi ale z tego co widzę po historii każdy ruch, idee, państwo, grupy itp. mają swój szczyt i upadek które potem się odradzają, a im ruch, idea bardziej złowrogie tym szybciej kończą (np.nazizm) oraz stają się zakazane.

      • Zgadza się - po defensywie przychodzi kontratak. Jednak te procesy w przypadku ewolucji cywilizacyjnej człowieka trwają setki, jeśli nie tysiące lat - na pewno nie 30.
        Dobry przykład z chrześcijaństwem - od uciśnienia do sukcesu minęły setki lat (jednak).
        Kobiety jak raz zasmakują władzy i przewagi nad drugą płcią - nie dadzą sobie tego łatwo wydrzeć. Bycie na piedestale bardzo im się spodoba.
        Na dzień dzisiejszy wydaje się, że jedynie totalne odwrócenie trendów rozwoju cywilizacji na skutek np. globalnych katastrof, wojen zmieni relacje między płciami, gdyż w trudnych warunkach będzie się liczyło przetrwanie do czego przyda się siła fizyczna i umiejętność radzenia w sytuacjach praktycznych co mężczyźni właśnie mają z natury.

        Zauważ, że im wyższy rozwój cywilizacyjny i postępowe społeczeństwo - tym mężczyźni mniej znaczą np. Szwecja, Holandia, Norwegia.

        • Tyle że kiedyś przepływ informacji był wolniejszy, zwróć uwagę na postęp technologiczny. Od XIX wieku przyśpiesza coraz szybciej, kiedyś potrzeba było ze 100 lat aby zmieniła się moda a dzisiaj... co 4 miesiące jest inna.
          Przez co wszystko zmienia się znacznie szybciej niż jak kiedyś.

          A co do kobiet, o tym się nie mówi bo "poprawność polityczna", ale powstają kobiece grupy ANTYfeministyczne.

          Oraz tak jak już pisałem w stanach zjednoczonych czy w Szwecji coraz częściej się mówi o dyskryminacji mężczyzn, traktuje się to coraz poważniej i nie tylko przez mężczyzn, co poniektóre feministki też zaczynają o tym głośniej mówić . Taki przeskok, w Polsce z tego ludzie się śmieją w USA ludzie też się śmiali... jakieś tylko 10 lat temu.

          A co do "rozwój cywilizacji i postępowe państwo", w latach 30-tych najbardziej rozwiniętym państwem były Niemcy....

          • Postęp technologiczny przyspiesza coraz bardziej - zgadzam się w pełni, ale to nie to samo, co rozwój osobowy człowieka. To nie jest moda. Tutaj tempo jest ślamazarne. Ktoś kiedyś powiedział, że człowiek ( i jego relacje międzyludzkie) w ogóle się nie zmieniają.
            Zmieniają się jednak, ale bardzo wolno. Teraz kobiety dochodzą do głosu i ten trend będzie trwał. Będą obejmować coraz częściej stanowiska kierownicze, etaty na uczelniach, funkcje w organizacjach społecznych oraz co najważniejsze władzę polityczna w państwie.
            Oczywiście w ramach poprawności politycznej będzie się mówiło o niedyskryminacji mężczyzn i równouprawnieniu. Jednak tak naprawdę mężczyźni - przy swojej bierności oraz nie bez własnej winy powiedzmy szczerze - będą spychani na coraz dalszy plan.

            • Rozwój osobisty człowieka też przyśpiesza i to bardzo szybko.

              Moim zdaniem to teraz jest największa nagonka na to wszystko, a mężczyźni coraz częściej zaczynają walczyć o swoje.
              W zeszłym roku pozwy o nie równe traktowanie złożyło więcej mężczyzn (ok. 60%), dwa lata temu też, ten trent idzie, więc mężczyźni wcale nie są aż tak bierni, oczywiście tak jak pisałem w telewizji o tym nie powiedzą.

        • To nie "postęp cywilizacyjny" ani "progres" są przyczyną tych zmian, lecz wszechobecne lewactwo, czyli raczej choroba cywilizacji. Niech Szwecja dalej prowadzi politykę jak dotychczas, a wkrótce na własne życzenie doprowadzą do swojej zagłady, wszystko w ramach "postępu i rozwoju" ;)

  • Niedawno się zastanawiałem dlaczego nikt do tej pory nie zrobił remaku SEKSMISJI (np w USA) i teraz zdałem sobie sprawę, że powód jest jeden ... to rak toczący zachodnie społeczeństwa czyli political correctness. Myślę, że wkrótce - tzn. w ciągu jakichś około 30 lat - kobiety wrócą na Zachodzie do punktu wyjścia albo gorzej, bo w końcu Prawo Szariatu to gorsza sytuacja od moralności chrześcijańskiej...

    • Czytam te komentarze i śmiac mi się chce z urojonych problemów. Chcesz amerykańskiego remaku polskiego filmu? Good luck with that. Z pewnością nakręcą nową wersję, w końcu kręcenie remaków filmów prosto z zadupia Eurpoy to chleb powszedni w Stanach.

      ''Prawo Szariatu to gorsza sytuacja od moralności chrześcijańskiej...''
      Ty tak twierdzisz. W mojej opinii oba nie powinny mieć miejsca w cywilizowanym świecie.

      A, no i klasyczne pieczenie pośladów o rzekomy strach przez niepoprawnymi politycznie żartami na zachodzie. Ot, pierwsze z brzegu przykłady: Straszny Film (pierwsza część z 2000), Za Jakie Grzechy, Dobry Boże? (2014, francuski) czy nowy amerykański serial Orange Is The New Black, w którym pełno rasistowskich i innych niepoprawnych politycznie żartów.
      Bez pozdrowień.

      • Z tego co wiem scenariusz Kilera został kupiony i być może ktoś go w końcu nakręci. Co do pozostałych wątków mojej wypowiedzi to radzę popatrzeć co się robi w Europie w imię tej poprawności, zwłaszcza zbiorowe gwałty domach azylantów w takich krajach jak Włochy czy Szwecja nie zgłaszane przez lewicowe działaczki dla dobra tzw sprawy itd itp. PS. Jeszcze jedno na koniec, niejaki Benny Hill w UK został zwolniony z TV BBC za seksistowskie żarty a było to w latach siedemdziesiątych,dzisiaj taki program jak jego w ogóle by nie powstał.

        • Dyskutujemy tu o filmach, a nie o tym, co religijne świry robią z Europą. A w filmach, jak możesz się przekonać oglądając wymienione przeze mnie obrazy (z chęcią dorzucę jeszcze parę jak skończysz), możesz przekonać się, że bariera poprawności politycznej nie istnieje.

          O Bennym Hillu nie chce mi się czytać. Jeśli żart był na wizji, to i słusznie został zwolniony.

          ''dzisiaj taki program jak jego w ogóle by nie powstał''
          Ślepy jesteś? Wymyślasz sobie jakieś teorie spiskowe, choć podałam Ci przecież, na litość boską, filmy, którym daleko do politycznie poprawnych. Zgodnie z Twoją logiką, to zachodni świat tak boi się komukolwiek podpaść, że nie powinny zostac nakręcone. A jednak możesz je obejrzeć, szczególnie OITNB cieszy się ogromną popularnością.

          Włochy akurat ''lewackie'' nie są.

      • ''Prawo Szariatu to gorsza sytuacja od moralności chrześcijańskiej...''
        "Ty tak twierdzisz. W mojej opinii oba nie powinny mieć miejsca w cywilizowanym świecie."

        Miłość i szacunek do drugiego człowieka na równi z wszechobecną nienawiścią i mordem... A to ciekawe. Jak więc wygląda ten Twój "cywilizowany świat"?

    • W USA są ludzie, którzy nadal potrafią skutecznie robić w trąbę cenzorów, np. twórcy South Parku, którzy jadą po praktycznie wszystkim.

  • Niewykluczone, ale patrząc na zmiany w polityce prędzej by nie przeszedł przez nagość i język.. w końcu mohery mają dużo do powiedzenia :( A to w końcu kawał dobrego, polskiego kina... Tęskni się za takim produkcjami:(

  • Najśmieszniejsze jest to, że film jest istną parodią ustroju komunistycznego, w którym też został nakręcony. Gdyby nie spryt Machulskiego i jego ekipy (scena ze znakiem Solidarności, która specjalnie została stworzona po to, by być wycięta, a cenzorzy nie czepialiby się reszty), film w tamtych czasach też by nie przeszedł.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: