Sing (2016)

plakat - Sing (2016)

recenzje Redakcji

(1)
  • Opowiadając o ich zmaganiach, Garth Jennings nie bardzo potrafi odnaleźć właściwy rytm. W ekspozycyjnych sekwencjach mnóstwo jest chaosu, a pierwszych kilkadziesiąt minut to nudy, jakich nie spodziewalibyśmy się po nowoczesnej animacji. Na szczęście później jest już tylko lepiej, historia się rozkręca, wątki krystalizują, a ostatnich trzydzieści minut filmu to już czysta komediowo-sentymentalna zabawa. Zabawa nieprzesadnie oryginalna, bo pod względem plastycznym "Sing" śmiało mógłby uchodzić za sequel "Sekretnego życia zwierzaków domowych".  czytaj dalej

    zdaniem społeczności pomocna w: 30%

recenzje Użytkowników

(1)
  • Film animowany ma tę przewagę nad innymi gatunkami, że może łączyć ze sobą wiele wariantów: jest jednocześnie komedią, romansem, dramatem, horrorem, obyczajówką i musicalem. Jeśli się przyjrzeć filmów animowanych bez piosenek nie jest dużo, ich brak jest mocno odczuwany, a największą siłą każdej jest to, że długo się je później pamięta (swego czasu piosenki z "Króla Lwa", czy ostatnio "Kraina lodu"). Teraz jednak na ekrany kin wchodzi dzieło, które jest przede wszystkim musicalem - "Sing", w reżyserii Gartha Jenningsa ("Autostopem przez galaktykę"). czytaj dalej

    zdaniem społeczności pomocna w: 93%