nieźle poniewiera umysłem

ekstremalnemonstrum_3 ekstremalnemonstrum_3
ocena: 10

film zmusza do zajrzenia w miejsca gdzie człowiek rzadko zagląda czyli pod kopółkę ludzi którzy przemawiają już samym wyglądem. Film deformuje rzeczywistość w niezwykle wciągający sposób i daje niezłego kopa ludziom z wyobraźnią.

  • tribart tribart
    ocena: 2

    po obejrzeniu byłem pewny że ktos nazwie ten film dobrym i powie że trzeba myśleć go oglądając... Tak to już jest, że wszystko co dziwne i niezrozumiałe nagle zostaje wychwalane pod niebiosa - no bo w końcu wielkie dzieło i wogóle...
    Tu NIE ma - nawet pozornego sensu - i nie ma tu żadnych niedomówień:
    wszystko praktycznie jest powiedziane wprost - czyli upośledzona prostytutka, wąchacze kleju zabijający koty czy gej karzeł... ten film nie poniewiera umysłem - raczej denerwuje niespójnością i brakiem jakiegokolwiek sensu... (łącznie z sensem powstawania takich filmów)

    • pionier00 pionier00
      ocena: 1

      W pełni sie zgadzam z przed mówcą... film jest niesmaczny i pozbawiony sensu, ciężko jest tu nawet mówić o jakiejkolwiek fabule. Nie polecam.

      • absence absence
        ocena: 10

        jak się nastawiasz na fabułę z hollywood to niestety tak bywa, że filmu się nie rozumie

  • Zdechlak Zdechlak
    brak oceny

    a mi się film podoba, inny niż wszystkie, dziwny i realistyczny
    doskonała muzyka i dobrze dobrani aktorzy, zrobił na mnie wrażenie:)

  • TenTamTen TenTamTen

    "Zagląda pod kopółkę ludzi, którzy przemawiaja już samym wyglądam"

    Pokazuje co się dzieje w głowach tych ludzi? W którym miejscu? Nic takiego nie ma miejsca - są same zachowania. A jeżeli już mamy sceny, z których można wywnioskować czemu poszczególnie bohaterowie zachowaują się tak [dla niektórych] przerażająco, to wnioski są tak oczywiste, że zupełnie niepotrzebne jestesmy na nie kierowani. Agresja budzi agresję? Nic nowego. Patologia w domu przenosi się na zewnątrz? To samo. Podchodzenie do "Gummo" jak do filmu psychologicznego jest zwykłą nadinterpretacją.


    "Film deformuje rzeczywistość w niezwykle wciągający sposób"

    Nie sposób się nie zgodzić z tym, że deformuje. Bez wątpienia pokazuje ją taką, jaka nie jest - wyolbrzymia jedne zachowania, pomija inne. Tu wszystko jest brzydkie i wzbudza obrzydzenie - od samych bohaterów (należy pogratulować doboru aktorów - są [nad]zwyczajnie brzydcy), poprzez scenografię (prowincjonalne miasteczko gdzie nie ma nic i nic się nie dzieje, natomiast jedyne, czego jest mnóstwo, to walające się śmieci) a kończąc na zachowaniach, które wzbudzają moralny niesmak.
    Ten dziwaczny turpizm nie wywołuje na mnie jednak większego wrażenia, bo prowincjonalne miasteczka, które nie dają nadziei na przyszłość, w których mieszka wychowana w patologii młodzież chwytająca się każdego zajęcia, żeby tylko zdobyć trochę grosza, pojawiają na mapie Polski co jakies 5 km. Nie ma w nich groteskowych króliczków, za to jest 100% realnego brudu, w którym codziennie topi się cała masa szczurów i ludzi, którzy nie okazali sie na tyle silni, by dać radę ciągle iść pod górkę.
    "Gummo" nie przekonuje mnie w żaden sposób, bo jak może do mnie przemówić coś, co stara się pokazać wymyślone miasteczko pełne nihilistów i moralnych dezerterów? Codziennie w drodze do pracy kilka takich mijam i wywołują na mnie wielokrotnie większy szok estetyczny, niż ten, którzy twórcy "Gummo" sobie wyobrażali przy tworzeniu filmu.

    • ragged13 ragged13
      ocena: 8

      Po co kopiujesz czesc cytatu autora komentarza pierwotnego?

      Sprobuj przeczytac to co napisał ekstremalnemonstrum wpierw, jesli nie rozumiesz, przeczytaj znowu i tak az do skutku.

      I czy chcesz tego czy nie, sa na swiecie pewne miejsca gdzie to wszystko sie dzieje.

      Myslisz, ze po co rezyser wybral male miasteczko, gdzie niczym po wojnie ludzie maja spaczony system wartosci?

      Zadne tu wyolbrzymianie zachowan. Raczej proba skupienia sie nad nimi, moze i rowniez zastanowienia nad ich istnieniem.

  • galeczkadobra galeczkadobra

    he,smieszni jestescie,ci ktorzy piszecie,ze to fikcja,co pokazal ten film.oczywiscie,jest tu nagromadzenie przerazajacyhc i obrzydliwych spraw,ale to wszystko to porazajaca codziennosc niektorych miejsc,tylko wy,o tym nie wiecie.dzieci urodzone pod blekitnym niebem.

    a tak w ogole: film dobry,ale faktycznie czegos mu brakuje,musi byc tylko traktowany jako obraz chorego srodowiska malego miasteczka i nic ponadto.aktorzy dobrani fantastycznie i wbrew temu,co ktos napisal,wcale nie wszyscy sa brzydcy.

    strasznie mi sie go ogladalo,od pierwszych chwil czulam jakby lazily po mnie robaki,jakbym tarzala sie w czyms smierdzacym i chyba to jest wlasnie mistrzostwo tego filmu - nastroj.ale niektorzy tego nie zrozumieja,to nie jest typowa produkcja,ale po co mowic nonsensy.






    • siwy siwy
      ocena: 5

      Spodziewałem się czegoś lepszego! Film taki sobie... niby pokazuje ludzi po przejściach, ale 3/4 filmu jest bez sensu! 4/10.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: