Najbardziej zblizone do oryginalu

Co prawda nie obylo sie bez paru wpadek: Wazniak w filmie robil rowniez za Pracusia, a ptak nalezal do Hogaty, nie do Gargamela, ale oprocz tego, super. Familijne kino, dzieci powinny byc zachwycone. Oryginalny dubbing niespecjalny, ale moze dlatego, ze przywyklam do "polskich" smerfow. No i jest oczywiscie cameo - zgadnijcie kto podklada glos za "mame" Smerf.
Gargamel jak zwykle uroczy. Brakuje Hanka Azarii, ale wypadl swietnie.

8
  • użytkownik usunięty

    Nareszcie jakaś porządna osoba która lubi smerfy. Pilnuję ocenę tego filmu żeby nie spadła drastycznie jak to było wcześniej. Ja muszę ten film obejrzeć żeby w końcu zobaczył prawdziwie wyglądające smerfy a nie te co głupio zrobili parę lat wcześniej. Dla mnie to było jakieś chore i nie powinno mieć takiego miejsca. Tamte smerfy mnie tak ostro wkurzyły, wogóle nie przypominali tych uroczych z serialu animowanego.Mam się uwolnić od tych starych wspomnień.Ta mama smerf przetłumaczyli podobno Wierzbinka od ang. słowa Willow czyli Wierzba, a tą łuczniczkę to nazwali Gradobitka. Normalnie Polacy potrafią wymyślać im te nazwy.Jeśli chodzi o dubbing to ja nie wiem jeszcze ale podejrzewam że tą głupią Margaret wsadzą chyba do Smerfetki albo jednej z tych dziewczyn.Proszę powiedzieć kto będzie użyczał głosu Wierzbince no i nie chcę żeby trafiła się ta Małgorzata Socha bo za nią nie przepadam za tą Smerfetkę 3D. Ja chcę żeby ten film wyszedł lepiej niż te dwie fabularne. Ten film animowany ma być nadzieją dla smerfów. Nie chcę żadnej kichy no i ocena być jeszcze lepsza przynajmniej 7/10. Ja o smerfach wiem prawie wszystko bo ja je oglądam już od 2013 roku kiedy miało miejsce ta druga część. Animacja przypomina mi Avatara co też chcę w przyszłości zobaczyć kolejną część a będzie ich jeszcze podobno cztery części. Proszę daj ocenę dobrą albo nawet najlepszą. Najbardziej mnie boli że premiera tego jest dopiero 26 maja. Akurat kiedy będę wcześniej miał zabieg w szpitalu może krótki parę dni i do domu. Jeśli pani wie jakie też osoby będą użyczały głosu to proszę napisać.

    • użytkownik usunięty

      przepraszam nie musi pani oceniać przed premierą bo ja to zrobiłem i jakaś inna osoba się czepnęła. Usunąłem narazie ocenę swoją ale żyję nadzieją że ten film pójdzie lepiej bo w końcu to jest w pełni animowany, wykonany przez profesjonalistów tylko żeby w Polsce się to przyjęło.

      • Ale premiera juz byla - przynajmniej tutaj. Poszlam z dzieckiem, bo lubi Smerfy. Pojecia nie mam kto bedzie dubbingowal w polskiej wersji, bo ogladalam w oryginale - tu niestety cos zle zagralo i miedzy innymi stad taka ocena (adekwatna do filmwebu) na imdb. Chociaz tak jak wspomnialam, moze sie czepiam, bo przywyklam do polskiego dubbingu z lat 80-tych.
        Tak, ja wiem, ze dla niektorych dwie poprzednie wersje to gwalt na bajce, ale dla mnie Hank Azaria byl bezblednym Gargamelem, chociaz i ten jest swietny. Ale bedac kompletnie szczera, to wciaz to nie sa Smerfy sprzed trzydziestu lat. Mimo wszystko dzieci powinny sie dobrze bawic. Moze nie jest zbyt smiesznie, ale jest milo i z przeslaniem.




        • użytkownik usunięty

          Czyli była pani w innym kraju tak? Ja niestety siedzę w Polsce i dopiero obejrzę 26 maja zależy kiedy wyjdę ze szpitala z kolejnego zabiegu. W mordę ja pamiętam tamte głupie części nie mogłem o tym zapomnieć. Ja też oglądałem ten serial bo ja kompletnie nie miałem o nich pojęcia. W dzieciństwie mnie nie wciągnęli jedynie Krecik najlepsza bajka. Ja wszystkie bajki oglądam z polskim dubbingiem. Oglądałem też pierwszą bajkę o smerfach niedawno Smurfowy Flet działo to się w czasach średniowiecza a smerfy odgrywały drugą rolę. Ale wtedy mogłem się wciągnąć się w ich świat. Tamte to były miłe. Kiedyś na odpuście widziałem smerfne maskotki nie przypominali tych z filmu ale zamiast tego wziąłem strzelbę na kulki która później się popsuła a w tamtych czasach za nimi nie przepadałem. No i żałowałem że nie wziąłem no i następnego dnia wszcząłem awanturę z pijakami bo włączyli smerfy kiedy leciało ich intro no i ja wyciągnąłem strzelbę i strzeliłem w telewizor ( nic się nie stało) ale no jak w tamtych czasach ich nienawidziłem. No i przez to mój kuzyn myśli a raczej myślał że ja ich nie lubię. Czując to robiłem wszystko żeby jakiegoś smerfa dorwać. Niestety u nas na Warmii i Mazurach ciężko było je znaleźć. W internecie zamawiałem ale to były te nowe filmowe. Póżniej dopiero były te stare normalne na początku małe a potem przy pomocy olx kupywałem te większe oryginalne. Ależało mi na tych trzech Smerf, Smerfetka, Papa Smerf 30 cm. Teraz weszłem w posiadanie tych dwóch nowych z multikina trochę mają twardsze czapki ale są miłe. Oczy zrobiono na pozór starej wersji animowanej i wlepili im te niebieskie źrenice. Wogóle u nas nikt nie gadał o smerfach ani w podstawówce ani w gimnazjum dopiero w Technikum coś tam o nich było. Jedna z nauczycielek do nas nazywała smerfy zamiast normalnie "smerfy strona któraś tam przełóżcie książkę na tę stronę". Trzymałem tą nienawiść w tajemnicy póżniej coś się przyznawałem ale po obejrzeniu przez mamę tego filmu uznała że mnie popieprzyło nie trzeba było jej tego pokazywać dotrwała do połowy ja zaś widziałem to do końca za pierwszym podejściu. A było tak blisko przywozili do sklepów te Haribo pianki to zareagowałem. Widziałem kiedyś w wiadomościach rok 2011 jak pokazywali ludzi w chyba w Warszawie że przebierali się za nich fanatycy jacyś no i to też mną zareagowało, ciekawość a potem gniew że ludzie zdolni do takiej głupoty myślałem że lubią te smerfy z filmu. Weż przemaluj swą twarz niebieską farbą! Ja chcę naprawić swoje wspomnienia właśnie tymi nowymi smerfami żle zrobili przenosząc je do naszego świata a potem wracając do swojego pokazali tylko paręnaście minut tej wizji wioski. Chociaż rozśpiewane smerfy w tej obrzydliwie ładnej wiosce mnie aż wkurzało że aż byłem po stronie Gargamela. Chciałem się dowiedzieć kim do cholery są czemu są takie, kto je stworzył. Jeśli chodzi o ich narodziny to nie wiadomo wiem jedynie że bocian ich podrzuca, kiedy smerfusia podrzucił z koszykiem był tam list napisany od stwórców. Według mnie zostali stworzeni przez jakąś magię, jacyś czarodzieje maczają w tym palce. Sami oni są nieśmiertelni dorosły smerf ma około 150 lat Papa Smerf 542 lata. Mają zakopany pod wioską Kamień Długowieczności. Wszystkie smerfy oprócz smerfetki są łyse bez czapek, widziałem to nawet przy Smerfowym Flecie. Smerfetka nie była jedyną dziewczyną była też Sasetka co też została stworzona sztucznie z ksiąg Gargamela ale to smerfiki ją stworzyli a Papa Smerf ją odmienił wcześnie była zła. Każą mi je wybić z głowy bo dla dzieci a ja jestem dorosły. Nie skończę z tym bo mi to siedziało bardzo długo. Jestem ciekaw co w tym nowym filmie wymyślili, jestem jedynakiem to nie mam rodzeństwa żadnych znajomych w mieście do których mogę chodzić u babci jest kolega przyjaciel od wielu lat i on wie o tym bo przez niego się zainteresowałem na początku się z niego śmialiśmy bo grał na fejsie te ich gry. W polsce zawsze najpóźniej premiery bajek. Miałem syndrom Gargamela jak usłyszę ich śpiewanie to już mnie w środku rozpala nienawiść. Jak w filmie z tym Patrickiem. Zamknąłbym im te jadaczki, wyssałbym im tą esencję razem z duszami. Wydawało mi się że mając ich maskotki dawali mi szczęście na maturze. Zdałem za pierwszym razem i ustny z polaka na 100%. Wtedy to miałem małego Papę Smerfa co później go wyrzuciłem i zastąpiłem lepszym służył mi chyba dwa lata. Szkoda że mi nie dali szczęścia na egzaminie państwowym części praktycznej prawa jazdy. Teorię na wewnętrznym udało mi się zdać dopiero za trzecim razem dwa razy poprawnie zaliczyć ten test miałem go w kieszeni w kurtce ale jeśli chodzi o zaliczenie praktyczne jazdy to była masakra dwie godziny i same błędy. Niestety ich szczęście nie jest wieczne. Byłem na kierunku farmacji i nie zdałem pierwszego roku i na studiach I semestr i się skończyło. Kierunek Politechniczny Inżynier Środowiska matma fizyka od cholery wszystkie ścisłe i budowlane, geologia. We wszystkich kierunkach gdzie się obejrzysz tam matma. Takie moje życie. Smerfne Hity słuchałem żeby przyzwyczaić się do nich. To Nasz Papa Smerf pierwszy raz usłyszałem ten kawałek właśnie przed maturą na wielkim otwarciu Galerii Ogrody. Dzieci w tym tańczyli w kole. Była też żywa maskotka smerfa którego nie przytuliłem bo byłem zły na nich. Drugiego dnia mnie wzięło że źle zrobiłeś ale to już było za późno. Jestem sam i gdybym był jednym z nich miałbym dużo znajomych miałbym robotę Papa by mi przydzielał co mam robić no i Smerfetka w końcu bym się w kimś zakochał. Te ich rysunki siedzą mi w głowie. Jestem neurotykiem od urodzenia ich najmniejszy bodziec wyzwala we mnie reakcję. Staram się nad tym panować trzymając je. To cała moja historia. Nie miej na mnie Pani za złe.

          • użytkownik usunięty

            Przepraszam za ten poprzedni post chciałem zgłosić nadużycie żeby usunęli. Pogięło mnie trochę. Smerfy te stare zaś bardzo je lubię te z 30 lat. Sypiam z nimi w łóżku ze specjalnymi poszwami i jest mi dobrze. Kiedyś kiedy było ich mało, wcale u mnie w mieście ich nie było to mi brakowało. W tym roku weszły te Niespodzianki to musiałem je zebrać wszystkie różnymi metodami. Ja chciałem żeby powrócili nowe lepiej zrobione. Czerpałem z nich energię. Daję im się omotać tym miłym twarzom. Tyle że u nas w Polsce premiera w cholerę opóźniona i jeszcze przed tą premierą zapisał mnie doktor na kolejny zabieg i boję się że na nie nie pójdę. Czekałem tyle lat na ten reboot a Polska jeszcze mi to utrudnia. Kiedy ten film u nas wejdzie to mam nadzieję że też będą te ich zabawki zwłaszcza te nowe maskotki które widziałem jak amerykanie się chwalili. Ja na to tyle czekałem na wniebowstąpienie tych smerfów. W końcu się z nimi pogodzę i będą u mnie wraz Trollami z Dreamworks.

  • Ja też uważam ze film świetny. Owszem wpadki wpadkami, ale nareszcie dostaliśmy Smerfy takie jakie powinny być. Niektórzy czepiają sie fabuły, ze prosta dziecinna, ale czy smerfy nie były dla dzieci. Dlaczego w każdym filmie animowanym musi być jakiś poddtekst który zrozumieją tylko dorośli.


    Ja mam 33 lata Smerfy to moje dzieciństwo, dziadek zawsze nazywał mnie Smerfetką. I zaznaczam, że bardzo sie cieszę, że ta bajka jest włąsnie taka jaka jest dla dzieci. Bo ja chciałam oglądając to poczuć się jak dziecko. Annimacja jest przepiękna, no i smerfy wyglądają tu nareszcie jak smerfy (tamte dwa filmy powiedzmy ze nigdy nie powstały), dodatkowo bardzo fajnie było zobaczyć nowe Smerfetki, ja bardzo polubiłam SmurfStorm :)

    • użytkownik usunięty

      Ja mam 22 lata smerfy może nie były moim dzieciństwem ale kiedy ze złością obejrzałem te dwie porąbane części to nie mogłem od ich uciec. Musiałem wtedy do nich przywyknąć, zrozumieć mówię o serialu animowanym z wieczorynki. Dla mnie smerfy są czymś niezwykłym. Badałem je, kto je stworzył, dlaczego je tak nazwał ich stwórca? Uważałem smerfy za przekleństwo mojego życia. Zawsze sam bez przyjaciół w tej biedzie jakim jest Elbląg gdzie mieszkam od urodzenia. Wolałem się uwolnić od ciężkiej nauki farmacji czy tych studiów i żyć w spokoju razem z nimi. Normalnie czuję jakby wewnątrz mnie smerf siedzi jakbym był jednym z nich, miałbym dużą rodzinę, przyjaciół, zajęcie, byłbym w końcu doceniany. Nikt mnie smerfem nie nazywał NIKT! Ja bardzo chcę obejrzeć właśnie te smerfy u siebie w kinie w POLSCE! Tylko nie wiem czemu premiera u nas tak długo jest od światowej że aż na końcu? Ja dzięki nich nie jestem dorosły. Jestem nadal żadnym wszystkiego dzieckiem który jest wściekły za swój los, czemu ja ich wcześniej nie poznałem, do nas tylko raz smerf przyjechał i nie wiem czy ta szansa się powtórzy bo takie imprezy robią w lepszych bardziej bogatych miastach. Ja mam gdzieś jaka to będzie fabuła w końcu to bajka, ja widzę smerfy pod względem wyglądu, estetyki oraz cały ten ich piękny świat wygenerowany lepiej niż w tamtych filmach i cała fabuła jest właśnie w ich świecie a nie naszym. Ja też chciałbym żeby tamte dwa filmy wogóle nie powstały. To było tylko trzepanie kasy, marketing, reklamy, jakaś propaganda którą ludzie łyknęli. Cieszę się znalazłem w końcu prawidłową osobę która czuje to samo co ja.

      • Ja miałam to szczęście zobaczyć film wcześniej i tez kompletnie nie rozumiem dlaczego polska premiera jest taka odległa. Napewno pójdę jeszcze raz lub dwa do kina, zaznaczam nie mam dzieci, pójdę do kina dla siebie, zeby poczuć sie jak dziecko. Zawsze zostanę Piotrusiem Panem który nie chciał dorosnać w Nibylandii.

        Dla mnie jakiekolwiek czepianie sie tej bajki po tamtych dwóch zamerykańszczonych okropnie narysowanych, straszących smerfach jest nienamiejscu.


        Dodam jeszcze, że mózyka w filmie jest przepiękna nie mówię o popowych piosenkach, ale o części instrumentalnej do której w fantastyczny sposób wprowadzonao słynne smerfowe la la lalalala lalalalala XD. Ja na końcu uroniłam kilka łez ale nie będę nic spojlerować.

        Wzruszyłam sie i z tego powodu, ze poczułam się jak dziecko i z innego którego właśnie nie chcę spoilerować.


        Dodam jeszcze Gargamel i Klakier XD OMG

        • mUzyka przepraszam pisze nie czytam i wychodzą błędy...............

          • użytkownik usunięty

            U nas dubbing niestety Małgorzata Socha poraz kolejny będzie Smerfetką co mnie to wkurza. Czemu nie dadzą innej ładniejszej bardziej utalentowanej wokalnie kobiety? No jednak te ich słynne la la lalala też będzie co kiedyś też mnie to strasznie wkurzało po tych filmach. Jeszcze do tego MArgaret będzie śpiewała swój okropny singiel i użyczała głosu jednocześnie. Kolejna gwiazda z Mafashion Julia Kuczyńska blogerka mody. Maciej Stuhr- Gargamel. Ciekawie jaką muzykę dali żeby chociaż dali techno-house mocne brzmienia, szybkie tempo, a nie Meghan Trainor I'm Lady. Ja też nie chcę przejść w te dorastanie bo większość ludzi chcąc być w przyszłości lepszymi to zapominają o byciu dzieckiem, jak na tych studiach. Ja akurat nie lubię się uczyć na siłę tych ciężkich przedmiotów, sesja, egzaminy, kolokwia. Chcieli mnie tym zniszczyć. Dodaję że nie lubię czytać książek bo się łatwo dekoncentruję. Ja te smerfy miałem za nienormalne po tych dwóch okropnych filmach. Mam nadzieję że ten nowy film to zmieni. Nie musi pani przepraszać za te drobne błędy. Ja tam lubię takie fazowe bajki dużo kolorów, wiksy różne, byłem na Trollach też tam to było. Normalnie te nowe smerfy do Trolli by pasowały. Rozśpiewane, ładne, kolorowe, włosy długie w przeciwieństwie do smerfów. Ja też nie mam dzieci może wcale nie będę miał. Mam wady twarzy do naprawienia reszty nie będę pisał.

            • Trolle też mi sie bardzo podobały, świetna zabawa i odstresowanie. Ja ogóllnie z zawodu jestem artystą rysownikiem więc filmy animowane to dla mnie też interesujące są od strony rysunku. Czasem nawet fabuła sie nie liczy.

              Trole i smerfy są filmami na podobnym poziomie jeżeli chodzi o samą opowieść. Zresztą tez sama animacja w Smerfach przepiękna, ten las zaczarowany, ta rzeka płynąca w powietrzu, dla mych oczu to jest przecudowne doświadczenie.



              Co do polskiego dubbingu to owszem też nie lubię tych wszystkich cudownych gwiazdek i podejrzewam, że te blogerki i inne stary będą podkładać głosy smerfnym panienkom i jak rozumiem Margaret zaspiewa w polskiej wersji piosenkę Megan Trainor.

              Co do Smerfetki to ja zawsze pamiętać będę głos pani Haliny Chrobak, która podkładała głos Smerfetce za moich dziecinnych czasów. Małgorzata Socha sie moze schowac.


              Boli mnie że takie pseudo gwiazdy będą podkładać głosy, ale itak koniecznie chcę polska wersję zoabaczyc, pewnie nie raz, bo zazwyczaj chodzę do kina kilka razy na filmy które mi sie podobają. A ten wiem ze mi sie podoba. Na Moanie faworyt totalny zeszłego roku byłam 15 razy a dziś własnie wróciłam 7 raz z Pięknej i Bestii ale ten film tylko po angielsku nie lubie filmów aktorskich z dubbingiem. Nie wiem po co to pisze bo to nie na temat XD.



              Muzyka hmm ogólnie jeżeli chodzi o piosenki to są popowe plus Blue dabu dee dabu daa. Ja jednak faworyzuje soundtrack ten instrumentalny np tu https://www.youtube.com/watch?v=J_84kik1Vfg i napisy koncowe https://www.youtube.com/watch?v=7iosL0LPAWU lala mnie nie wkurza w końcu to Smerfy :D.

              • użytkownik usunięty

                Masz kolejne osoby do dubbingu. Napisałem post na FW pod tytułem "Ujawniam dubbing do polskiej wersji"proszę spojrzeć na Smerfy PZW. Twoją SmurfStorm będzie robiła Margaret za głos. A jeśli chodzi o nią Margaret nie zaśpiewa I,m Lady po polsku tylko swoją piosenkę pt. Blue Vibes! Ja nie będę spojlerował tych piosenek, muzyki co Pani wrzuciła. Wytrzymam do premiery. Te Blue dabu dee to jest piosenka zespołu Eiffel 65. No akurat do smerfów pasuje bo są niebiescy, dobry kawałek. A te la la lalala to jacyś amerykańskie pacany wymyślili kiedy robili tą bajkę. W pierwszej bajce o smerfach Smurfowy Flet była inna melodia śpiewana chyba po belgijsku czy niemiecku lala la la la lala la la la lalala lalala lalala! Wir nich kommt kommt kommt chyba tak mniej więcej to brzmiało. Ta melodia byłaby lepsza i nie wkurzała by mnie.

                • użytkownik usunięty

                  Dobra cofam słowa do tej ich piosenki. Inne ich smerfne hity nawet mi się podobały. Smerfy na Start, Smerfy to my, Smerfujemy od lat, Rozejrzyj się za Smerfem, Smerfuj z nami dwie aranżacje Move your Body i Shakira-Waka Waka, Piosenka Śpiocha i inne. Słuchałem je kiedyś, szkoda że w moim dzieciństwie ja ich nie słyszałem. Lepsze niż te piszczące Alvin i Wiewiórki czy te Minionki. To jest Smerfów Świat to jest najbardziej popularna piosenka i śpiewają to w kółko. Dobra posłucham te linki.

  • Oryginał to komiks, który ma mało wspólnego ze starą wieczorynką.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: