Powinien być Oscar 2006 dla Phoenixa...

Joaquin Phoenix świetnie zagrał Johnny'ego Casha - duże podobieństwo, mimika, gesty. Zaskoczyło mnie też to, że sam śpiewał piosenki w filmie (gratulacje!). Nie oglądałam "Capote" więc nie mogę ocenić gry Philipa Seymoura Hoffmana, ale myślę, że Phoenix zasługiwał w 2006r na Oscara.

10

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o