jezu, co za mdłe gówno

do seansu zasiadłam z pozytywnym nastawieniem, jednak brak charakteru i wyrazu jakiegokolwiek przerósł moją (nie)cierpliwość i z radością doczekałam się końca. przykro mi, bo temat ma potencjał na zagłębienie się w psychologię społeczną, ale brak pomysłu na wykonanie i brak pewnej świadomości tylko pogrążył twórców. nawet mi się nie chce oceniać.

7

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: