Spotkania na krańcach świata

(2007)

Encounters at the End of the World

0
Spotkania na krańcach świata (2007)

ocena społeczności: bardzo dobry

8,0

4.639  głosów 496. w rankingu światowym

4.024

osoby chcą zobaczyć ten film

0

pressbook

O FILMIE
Szare, zabłocone miasteczko McMurdo na Antarktydzie ze swoimi buldożerami, kontenerami i pudełkowymi domami bardziej niż ośrodek naukowy przypomina ponurą wioskę górniczą. To właśnie z tego miejsca zaczynają się Spotkania na krańcu świata ? kolejna filmowa przygoda Wernera Herzoga. Jej początek jest jednak pełen zwątpienia. Industrialno-kosmiczny pejzaż kłóci się z romantyczną wizją Bieguna. Reżyser konfrontuje więc na początek swoje wyobrażenia z rzeczywistością. Przegląda stare materiały filmowe, odkrywa ślady zmagań pionierów mroźnego południa. Próbuje zrozumieć, co pchało ludzi w to miejsce. Coraz uważniej przygląda się też mieszkańcom McMurdo, poznaje ich obyczaje. Z czasem trafia do rozsianych na lodowcu stacji badawczych ? prawdziwego celu swojej podróży. Lodowy kontynent działa jak magnes na wszelkiego typu utalentowanych dziwaków, odszczepieńców i nałogowych marzycieli. Zgromadzeniu tu badacze należą do czołówki współczesnej nauki, jednak zdecydowali się uciec od zgiełku cywilizacji i właśnie tutaj robić swoje. Wśród nich znajdzie się też broker giełdowy, który pomyślnie przeszedł kryzys wieku średniego i postanowił zostać kierowcą śniegowego transportera, filozof który przedłożył operowanie koparką nad operacje logiczne a charyzmatyczny potomek królewskiej rodziny Azteków zajmuje się spawaniem rur. Oddalenie od świata wzmaga ekscentryczne rozrywki i zachowania mieszkańców stacji badawczych. Należą do nich koncerty na gitary elektryczne dawane na dachu stacji naukowej i pokazy sprawnego chowania się do torby podróżnej, w wykonaniu podróżniczki, która zjechała połowę świata. O swojej pracy opowiadają z wielką swobodą. Być może tym, co oddziela ich od ich kolegów, pozostawionych na Uniwersytetach i w laboratoriach, nie jest kontynent lecz nieskrępowane doświadczenie wolności?

Nie zamierzam robić kolejnego filmu o pingwinach? ? zapowiedział reżyser przed rozpoczęciem zdjęć. Zapewne jednak nikt nie spodziewał się czegoś takiego po autorze ?Białego diamentu?. Wernera Herzoga interesują bowiem przede wszystkim wyjątkowe osobowości, ludzie poszukujący sensu w nieoczywistych przestrzeniach i spełniający się poprzez nietypowe działanie. Rzecz jasna, przekora twórcy sprawia, że nie odmawia on sobie postawienia niewygodnych pytań w trakcie wywiadu z wieloletnim badaczem życia pingwinów. Wprawia on swego rozmówcę z zakłopotanie pytaniami o to na jaką skalę wśród pingwinów występuje homoseksualizm i czy to prawda, że łatwo popadają w depresję. Z rozmów prowadzonych z badaczami ssaków i organizmów jednokomórkowych, fizykami próbującymi zobaczyć neutrina,wyłania się jednak coś więcej niż dająca się obrócić w żart rozmowa. Z fascynacji naukowców wyłania się przecież coś więcej, coś, za czym od lat wędruje sam reżyser ? tajemnica, zbliżająca jego i nas, do absolutu. Nieprzypadkowo, patrzący na nurków Herzog odnajduje w głowie porównania religijne: ?Przed zejściem pod wodę są jak mnisi zanurzeni w modlitwie.? Impulsemdo wyprawy na Antarktydę były zdjęcia podwodne Henry?ego Kaisera, którymi zachwycił się Herzog. Ich estetyczna siła i piękno wpłynęły na sposób pokazywania Bieguna przez współpracującego z Herzogiem Petera Zeitlingera. W filmie jest wiele momentów, w których Herzog przekształca tajemnicze podwodne dźwięki i obrazy zebrane na Antarkrydzie w świat jakby z obcej planety. Natura w jego filmie jest niemym i pełnym dostojeństwa uczestnikiem dziwnej ludzkiej krzątaniny. Po latach poświęconych na fabularne i dokumentalne filmowanie niedostępnych społeczności (?Aguirre, gniew boży?, ?Fitzcarraldo?, ?Dzwony z głębin? i wiele innych), ?Spotkania na krańcu świata? jest więc oczywistą konsekwencją twórczej drogi Wernera Herzoga. Antarktyda była też ostatnimkontynentem, na którym jeszcze nie realizował filmu.
REŻYSER O FILMIE
Chciałem pojechać na Antarktydę po zobaczeniu niezwykłych zdjęć podwodnych pokazujących środowisko niczym z innej planety, wykonane przez mojego przyjaciele, doświadczonego nurka, który sfotografował mroźny świat w sposób niepodobny do niczego, co widziałem do tej pory. Dołączyłem do grupy naukowców i badaczy ze stacji naukowej McMurdo. Nie oczekiwałemniezwykłych pejzaży i ludzi żyjących w błogosławionej harmoniii z pingwinami ale mimo to, zaskoczył mnie widok McMurdo, przypominający brzydkie miasteczko górnicze pełne spychaczy i hałaśliwych budów. Ale ? McMurdo jest też pełne zawodowych marzycieli i niezwykłych historii.
PRASA O FILMIE
?(?) Niesamowite, zapierające dech w piersiach ujęcia krajobrazu, ogromnego i doskonałego w swych proporcjach, przytłaczającego i dynamicznego,monumentalnego i groźnego, ilustrowane podniosłą, wytrącającą z równowagimuzyką, wprawiają niemal w stan religijnej kontemplacji.(?) (?) Jest Herzog negatywnie usposobiony do pychy człowieka,
ukrywającego się za postępemtechnicznym, przeświadczonym o możliwości okiełznania natury, będącymtak naprawdę istotą słabą,małą, której wyginięcie jest nieuchronne. Z drugiej strony jednak to właśnie technika, użyta we właściwy sposób, pozwala na eksplorację terenów niezbadanych, urzeczywistnieniemarzenia o wędrowcu-odkrywcy, które zawsze było Herzogowi bliskie. No i pozwala tworzyć filmy jak ten ? wielopoziomowe profetyczne wizje, analizy kondycji społeczeństwa, zdające się w tymsamym czasie dotykać sfery niewyjaśnialnego, odnajdywanego nie w wielkich traktatach, ale w pingwinie, który nagle odłącza się od stada, stoi, jakby się zastanawiał, i rusza przed siebie, w góry, na spotkanie pewnej śmierci. ?Dlaczego?? ? pyta Herzog. Odpowiedzi niema.? (Błażej Hrapkowicz/ Onet)

?Jest temat, na którym Pan Herzog zna się doskonale. Konfrontacja ludzkich obsesji z wzniosłą obojętnością świata natury to nie tylko wielki temat ale też powracający motyw jego życia jako filmowca. Podobnie do wielu swoich charakterów wielokrotnie sprawdzał granicę pomiędzy marzycielstwem a szaleństwem.? (A. O. Scott/ The New York Times)

?Obrazy zebrane na kamerach wysokiej rozdzielczości przez dwuosobową ekipę: Herzoga i Petera Zeitlingera, oferują jeden przykuwający uwagę cud za drugim unieszkodliwiając zarazem tych, którzy twierdzą, że wszystko już widzieli a kino nie ma nam nic nowego do zaoferowania.? (Scott Foundas/ Variety)

?Myślę, że [Herzog] kontynuujący swoją pracę w ostatnich dekadach, szczególnie jako dokumentalista, doszedł do mistrzostwa w swoim fachu, który nie tylko przedefiniował ale też ukierunkował jako sposób na osobiste poszukiwanie prawdy.? (Ain?t it Cool News)

twórz stronę
Spotkania na krańcach świata

Zobacz wszystkie elementy, które możesz współtworzyć! »

Sprawdź, co dodali inni użytkownicy, zanim zaczniesz uzupełniać dane

Zobacz oczekujące materiały »

poznaj ocenę znajomych

  • Twoj znajomy ??
  • Twoj znajomy ??
  • Twoj znajomy ??

Zobacz co łączy z tym filmem Twoich znajomych. Znajdź ich poprzez

gdzie obejrzeć ten film

w Twoim kinie, na Blu-ray/DVD lub w TV