Stanowisko Katolików

Przeczytaj a potem pomyśl. Przede wszystkim, żaden prawdziwy Katolik, podążający za naukami Jezusa, nawet przez chwilę nie powinien tych księży bronić. Ja jestem głęboko wierzący, znam dobrze teologię i mówię, jak sądzę w imieniu wszystkich: Pedofilie pod każdą postacią należy karać. Ja osobiście bardzo lubię cytat z paradoksalnie bardzo mrocznego rapera Słonia: "Nie ważne czy to elegancik, perwers, czy ksiądz/ każdą pedofilską szma''ę należy publicznie ściąć!". Natomiast, zupełnie inną kwestią jest uniwersalizacja tego zjawiska na zasadzie: Skoro 1/x księży to pedofile, to cały kler to jedno wielkie bagno, ergo cały Kościół Rzymsko Katolicki to bagno. To jest oczywiście totalną demagogią i manipulacją, nie można na podstawie obrzydliwych jednostek obciążać i pociągać do odpowiedzialności całych grup. Równie dobrze można powiedzieć: "Trynkiewicz to pedofil i Polak= Polacy to bagno= Polska to bagno." Taki sam absurd.

392
  • Popieram.

  • Ten film krytykuje instytucje, która pozwala tym pedofilom funkcjonować wśród dzieci i unikać kary. Czemu mieliby nie krytykować systemu, skoro ten system doprowadził do takich patologii. Czemu nie ma przypadków zaskarżenia księdza przez księdza, czemu zawsze takie coś wychodzi dopiero z udziałem dziennikarzy, policji. Co jest nie tak?

    • No i właśnie tutaj następuje moim zdaniem błąd myślowy. Instytucja to nie jakiś abstrakcyjny twór. To ludzie. Ludzie są grzeszni, słabi i upadają, nie tylko sami księża pedofile właśnie, ale i Ci, którzy ich kryją, biskupi i wyżej. Dopóki katolicy, zarówno świeccy jak i duchowni nie nauczą się zaangażowania w swoją religię, czyli umiejętności krytycznego patrzenia na kler, zamiast po prostu "kryć swoich" dopóty takie sytuacje będą miały miejsce. Tylko, że ludzie nie zmieniają się od kilku tysięcy lat i dalej są tacy sami, więc to raczej złudna nadzieja. Kolejną sprawą jest fakt, że to głównie pedofilia homoseksualna, podczas gdy księża o ile wiem już w toku rekrutacji do seminarium są pytani o orientacje, wynikałoby z tego, że najwyraźniej część z nich już wtedy kłamie i nie ma odpowiedniego pokoju ducha i szczerości w sobie by pełnić tę służbę.

      • Zdaje mi się, że kiedy piszemy o instytucji mamy jednak na myśli coś większego od jednostek. Powinniśmy posługiwać się w tym wypadku terminem odpowiedzialności grupowej, bo taka tutaj zachodzi zależność. Kiedy jednostka działa wśród innych ludzi, wewnątrz jakiegoś ośrodka emitującego własne normy i wartości, to wtedy możemy przyjąć, że jest ona poddawana wpływom społecznym, które prawie zawsze dominują nad jednostką. To nie chodzi wyłącznie o to, że Ci księża, którzy milczeli byli źli, nawet nie chodzi o to, że byli specjalnie słabi, raczej zwyczajni (chociaż możesz to właściwie nazywać słabością w sensie wrodzonej dyspozycji człowieka do bycia słabym, poddawania się innym). System kościelny, który jak domniemam broni za wysoką cenę wartości katolickich, nawet za cenę unikania prawa, jest wadliwy. W członkach tej społeczności dominuje poczucie obowiązku ochrony wartości ponad obowiązek do wydania przestępcy i to jest straszne.

        • Poczucie obowiązku ochrony wartości? Jakich wartości? Kościół katolicki to największa korporacja na świecie. Wartości tam nie ma żadnych. Liczy się hajs. Piszę to jako osoba o konserwatywnych poglądach.

          • Bracie, pomyśl zanim napiszesz, bo dajesz sobą manipulować. Kościół to ludzie. Są zarówno ci czyniący zło, syf, okropności i ci wspaniali, niosący światło. Ale Kościół zbudowany jest na Jezusie, a tego, że On niósł dobro, miłość, szacunek etc. chyba nikt nie zaprzeczy? Więc pisanie, że Kościół to korporacja to absurd. A może się mylę? Zachęcam do odpowiedzi Bracie, bo w końcu po to jest forum- żeby dyskutować. Pax!

            • Siostro, jeśli już, ale lata temu dokonałam apostazji, więc nie wiem czy tego typu sformułowania są na miejscu.
              Jako konserwatystka zgadzam się z tym, że nasza cywilizacja jest oparta na chrześcijaństwie. Szanuję to i często bronię KK w dyskusjach, bo ataki na KK są często niewspółmierne do win, ale nie w tym wypadku.
              Kościół Katolicki, drogi Fandrej to INSTYTUCJA HIERARCHICZNA. Kościół to nie zbiór PRZYPADKOWYCH LUDZI, więc nie pisz, że Kościół to ludzie, bo to banał.
              Kościół, jako instytucja hierarchiczna działająca jak korporacja tworzy system. System w przypadku skandali pedofilskich dał ciała na maxa. Tu nie ma czego usprawiedliwiać. Tak po prostu było. Wiadomo, że antyklerykalny piar działa mocno, ale w tym wypadku ma rację, bo KK wciąż zamiata skandale pedofilskie pod dywan. To się wciąż dzieje, mimo nagłośnień mediów i zbulwersowania opinii publicznej.
              W filmie był poruszony wątek zniesienia celibatu. Od tego należałoby zacząć, ale KK się temu sprzeciwia, bo pojawiłaby się kwestia dziedziczenia. Ergo; wszystko rozbija się o kasę. Gdzie tu miejsce na nauki Jezusa?

              • W Ewangelii Jezus mówi wprost o osobach, które decydują się rezygnować z małżeństwa na rzecz służbie Bogu. Oczywiście kwestie dziedziczenia odegrały kluczową rolę przy wprowadzaniu celibatu, ale podstawy Ewangeliczne też takowy posiada. A co do skandali. Oczywiście, ale to nie wynika powtarzam, z samej struktury jako takiej, z systemu, tylko z tego, że jako właśnie mocna i hierarchiczna instytucja KRK PRZYCIĄGA jednostki słabe, zagubione, które w naturalny sposób szukają jakiegoś autorytetu. Niestety te "6 %" o ile bierzemy dane z filmu na serio na potrzeby dyskusji nie podoła temu zadaniu. I teraz pytanie. Czy w jakiejkolwiek dziedzinie jeśli ktoś trafia 94 razy na 100 uznasz go za złego w tym co robi? Nie sądzę. Tylko, że ludzie chcą "chleba i igrzysk" i 10 razy większe wrażenie robi na nich 6 złych księży niż 94 odwalających kawał dobrej roboty.

                • To, że 94 księży na 100 nie molestuje dzieci, to nie znaczy, że odwalają dobrą robotę. Powiedziałbym, że te 6-10% jest wartych zachodu, następne 6-10% molestuje, jest do niczego, a reszta to taka sobie finansjera.

                • Ty w ogóle Fandrej podchodzisz do tematu od złej strony. Przecież nie w tym rzecz ilu się trafi pedofilów na całą instytucję Kościoła ale w tym, że każdy przełożony biskup prędzej przeniesie takiego księdza na inną parafię niż wyda organom ścigania i to jest fakt. Nawet papieże przecież potrafią tuszować takie skandale czego dowodem jest nawet nasz "święty" Jan Paweł II, który ojca Maciela Degollado założyciela Legionów Chrystusa i jednego z największych zboczeńców jakich miał Kościół stawiał za wzór do naśladowania młodzieży. Sam słyszałem wypowiedź kardynała Ratzingera kiedy jeszcze nie był papieżem zapytanego przez dziennikarzy dlaczego Kongregacja Nauki Wiary (której przewodził) nie rozpocznie procesu przeciwko Degollado. Późniejszy Benedykt XVI odpowiedział - "Bardzo bym chciał, ale Ojciec Święty bardzo go kocha i nigdy się na to nie zgodzi".
                  Tak więc jeżeli sama głowa instytucji jaką jest Kościół ukrywa i tuszuje seksualnych skandalistów to jak można nie uważać ,że cała instytucja jest zepsuta?
                  A co było jeszcze całkiem niedawno z Józefem Wesołowskim? Dlaczego Watykan nie wydał go władzom polskim albo dominikańskim aby go przykładnie osądzili i ukarali tylko wprowadził pseudo areszt domowy i czekał miesiącami z rozpoczęciem własnego pseudo procesu?

                • Son_Mike dobrze prawi. Ja powiem krótko : ryba gnije od głowy. Gdyby nie konsekwentne zamiatanie procederu i relokacja takowych jednostek (równe przymykaniu oka, delikatnie mówiąc, a co za tym idzie przyzwoleniu) przez wyżej postawionych hierarchów (łącznie z samą głową KK!) to ci "szarzy" zwyczajni księża z Koziej Wólki by się nie czuli tak bezpiecznie. Tyle.

                • Hejka
                  ja jako totalny przeciwnik wszelkich kościołów i religii chcę zauważyć twoją słabą znajomość tematu celibatu w KK, to do czego nawoływał Mistrz Jezus z Nazaretu oznaczało że albo wierzysz w jego nauki albo nie i nawet zostawisz żonę, matkę ojca itd aby iść za nim i jego nauką. W dzisiejszych czasach to oznacza również wyjść z organizacji która już dawno za nim i jego naukami nie podąża. Dziś Jezus jest niepotrzebny w szeregach i gdyby się znów pojawił pewnie by go zabito kolejny raz bo głosiłby herezje według KK i wielu innych chrześcijańskich religii. Ale dywaguje, wiec wracając do celibatu - jest on tylko i wyłącznie decyzją organizacji jakim jest kościół i nie ma nic wspólnego z Biblią. Jeśli ktoś ma wątpliwości proszę wysłuchać wypowiedzi w tym filmie minuta 14:16 pt. "Księża Którzy Odeszli Z Kobietami I Dziecmi Ujawniają Prawdę I Zakłamanie Systemu"
                  zresztą bardzo ciekawy fragment dokumentu

                  A co do tego że KK jak i każda religia to ogromna organizacja i zgadzam się ze sweet_anger że wręcz jest to korporacja
                  proszę bardzo następny przykład Legiony Chrystusa i film można znaleźć na youtube, "Legion Pedofila Seksualny Skandal w Watykanie-Film Dokumentalny Lektor". który pewnie urazi wielu K jednak pokazuje ogrom tej organizacji

                  Dużo więcej ma grzechów KK ale też każda inna religia niż sorki dobrego zrobiła, jest takie powiedzenie "Dobrymi chęciami to piekło jest wybrukowane" choć w piekło nie wierzę (każdy dostaje to w co wierzy, a piekło to raczej ludzie ludziom zgotowali).
                  Smutno mi że ludzie wierzą jakiejś organizacji która tylko w okresie inkwizycji zabiła około 6-10 milionów niewinnych ludzi bo się z nią nie zgadzali, wprowadzała wiarę mieczem i ogniem zabijając gwałcąc poprzez ucisk, napiętnowanie - i to wszystko w imię Boga, ukrywała Nazistów wymieniając kilka przykładów.
                  Ludzie myślcie, używajcie mózgu po to go macie a nie wierzycie organizacji założonej zresztą przez wyznawcę Słońca który nigdy nie został chrześcijaninem. Ludzkość istnieje dłużej niż nam się to prezentuje - najpewniej jak wskazują najnowsze badania 300 -350 milionów lat i na prawdę nasz rozwój wytworzył w każdym z nas moralny kręgosłup i nie potrzebujemy nikogo to kontaktu z energią boską i wiemy sami z siebie jak mamy żyć. Jednak aby się wypowiadać to dobrze jest znać swoją religię i jej dogmaty zresztą stworzone przez ludzi a nie przez Boga. Poczytajcie i myślcie nawet Biblię którą wam prezentują nie jest pełną wersją i tak ciągle zmienianą, błędnie przetłumaczoną i stworzoną przez wyżej wspomnianego na przestrzeni 300 lat po Jezusie z pominięciem ksiąg apokryficznych. Można mnożyć i pisać i pisać o tym że jest w KK i innych chrześcijańskich religiach więcej pogaństwa niż w samym pogaństwie, że Słowianie mieli swoją wiarę która została wchłonięta przez chrześcijaństwo itd itd.
                  Tak jak każdy system i system religijny służy zarządzaniu ludźmi - wystarczy pomyśleć poczytać i połączyć fakty - używanie mózgu nie boli prowadzi do uwolnienia i zrozumienia wszechświata i tego co mówił Budda, Jezus i wielu innych nauczycieli. Proszę myślcie bo znów ludzkość się zapadnie i zniknie, a możemy wreszcie zrobić coś inaczej niż nasi przodkowie i uratować nasze nieśmiertelne dusze - bo my jesteśmy właśnie tym niematerialnymi istotami które są przetrzymywanie, są wręcz zakładnikami materializmu.

                • Bracie. Sory, ale "wiemy sami z siebie jak mamy żyć."? Serio? Ty widzisz co się dzisiaj dzieje? Nie stary. Nie wiemy jak żyć. Mam 20 lat i widzę co robią moi rówieśnicy, i jakie ścierwo mamy wpajane do głów. Spójrz na Zachód. Oni wiedzą jak żyć? To słabo im idzie, bo niedługo przestaną żyć. Takie podstawowe odruchy jak chęć posiadanie potomstwa, licznego i miłości i radości z niego zanika na rzecz konsumpcji, "bycia sobą" i innych bzdur. Dlatego właśnie wybieram Boga, i wybieram Kościół, jako wspólnotę ludzi wokół niego zgromadzonych, bo oni wiedzą jak żyć, czego są tysiące świadectw. Dalej. Manipulujesz faktami Bracie. Pogadaj z pierwszym lepszy mediewistą na uniwersytecie, to Cię w 3 zdaniach zagnie. Rozróżniaj np. inkwizycję papieską od tej hiszpańskiej i rozróżniaj działalność polityczną jednostek, jak np. taki Robespierre od działanie Kościoła jako całości. Komunizm i nazizm ze swoimi ateistycznymi doktrynami, pokazał nam jak ludzie potrafią bez wiary żyć. W samych Chinach 40 mln ludzi o czym się mało mówi, nie mówiąc już o tym co się działo w Europie. Mam dalej kontrować przyjacielu? W Ewangelii Jezus mówi "a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje". Oczywiście- interpretacja pozostaje otwarta. Ale tak właśnie zinterpretowali to nasi przodkowie (nie bagatelizując oczywiście innych, czysto przyziemnych aspektów) i tak zostało. A Twoja postawa Bracie- chwała Ci za to, że czytasz, zagłębiasz się i poszukujesz wiedzy. Ale Twoja postawa jest wygodnicka. "Rozumiem świat lepiej, wiem co miał na myśli Budda, Jezus, itd. wszystkie religie do kosza" i w rezultacie pogłębiasz swoją pychę, i negujesz i "odwartościowujesz" innych, pozostając w tym osamotniony. Sztuka to zaakceptować nieidealność świata a przede wszystkim ludzi i żyć z nimi, kochać ich, i starać się zmieniać go na lepsze, BEZ OCENIANIA. A nie przyjąć postawę oświeconego obserwatora, gardzącego nieoświeconym tłumem. Zapraszam do dyskusji.

                • Przepraszam czemu zakładasz że jestem facetem .... ????
                  A o czym mamy dyskutować, przecież Ty uznajesz że wiara i dobro wypływa z instytucji i religii, że tylko tam i wyłącznie tam jest jedyna objawiona prawda. Ja natomiast uważam że każdy ma swoją drogę i jeśli Ci to potrzebne to SUPER, tak chcesz przejść przez życie jeszcze lepiej. Troszkę dłużej chodzę po tym świecie i ciut więcej doświadczenia życiowego mam - i doszłam do wniosku że prawdę mamy w sobie i nie poszukujmy jej na zewnątrz ale wewnątrz siebie, ja nie potrzebuje żadnych pośredników aby wiedzieć jak żyć w co wierzyć i czym się kierować w życiu. To co opisujesz jest już opisane wcześniej w Wedach. I nie nie przybrałam wygodnej pozycji wręcz odwrotnie - zaczęłam sama za siebie myśleć i decydować, a w konsekwencji nie zrzucam na kogoś wyższego winy za moje życie, uczynki itp. A do tego wiele osób nawet z mego bliskiego otoczenia nie rozumie mnie ale to jest mało ważne. Ja żyję tak aby dać żyć innym a jednocześnie chcę otwierać oczy na pewne sprawy. Piszesz mi o naukowcach, ja też się w to troszkę bawiłam i wiem jak nauka jest budowana na zmienionych naciągniętych faktach tylko sięgając do tej współczesnej historii a sięgając dalej ooj historię piszą zwycięzcy.
                  Nie gardzę ludźmi, jest mi ich żal bo ich kocham. Do oświecenia jeszcze mi daleko. Uważam że każdemu co innego potrzeba. Ja proszę tylko by ludzie myśleli. Wierzę że połączenie pomiędzy wszystkimi duszami jest tym co Ty nazywasz BÓG a ja sobie roboczo nazywam Energią wszechświata, Światowidem jak nazywali nasi przodkowie Słowianie i Kreatorem nazywają Indianie z obu ameryk.
                  Jest bardzo dużo materiałów książek, mądrych ludzi itd ale popatrz na ludy nie cywilizowane - jakoś u nich nie ma Jezusa i Boga KK i ludzie się rodzą szanują są o wiele szczęśliwsi niż ludzie cywilizowani, kradzież nie ma czegoś takiego bo wszystko tak na prawdę wróci do ziemi, ah sama teoria posiadania ziemi jest chora i to że jakiś sztuczny twór jakim jest państwo sprzedaje zimie osobie fizycznej (te nazwy prawa rzymskiego aż ociekają symboliką) ziemię która należy do narodu, u nich czegoś takiego nie ma ziemia należy do matki ziemi nie do człowieka, zabójstwa wręcz niespotykane a jeśli nawet to muszą mieć niezły powód a jaka jest kara, u niektórych taka że osobnika który zrobił coś złego łaskocze się do nieprzytomności.

                  To co się dzieje dziś jak wspomniałam opisane i przewidziane jest w Wedach - to są cykle z których dusze jeśli chcą wejść do "życia wiecznego" muszą się wyrwać ze szponów materializmu tego świata.
                  Powodów tego co opisujesz jest dużo. Część jest troszkę niezależna od ludzi i ta część zrobiła ich uległymi a po części ludziom nie chce się myśleć bo tak jest wygodniej. Choćby weźmy jedzenie o którym wiem sporo ludzie nie chcą słyszeć że wpychają w siebie i swoje dzieci śmieci,ludzie jedzą to co smaczne, w reklamach a nie co odżywcze, a dlaczego ? Bo ktoś im tak powiedział podał na tacy a ludzie myślą że jak jest w sklepie na półce to znaczy dobre, to znaczy zdrowe. Nawet mojemu Tacie zajęło jakiś czas aby zrozumieć że JEDZENIE jest przemysłem multimiliardowym, zarządzanym przez korporacje. A te nie mają na celu nas odżywić a sprzedać g..o zapakowane w super opakowanie, które ma ogłupić i zrobić z nas potulne barany, przemysł farmaceutyczny i medycyna współczesna i szkolnictwo to samo, bo wszystko jest częścią system monetarnego. Wszystko to ma zrobić z ludzi potulną masę która nie będzie się sprzeciwiać, po to są szczepionki które mają upośledzić nasz układ odpornościowy, nerwowy, po to są dodatki do jedzenia, po to jest pieniądz, itd. Co to Hitlera to proponuję dokumenty The Soviet Story.
                  Piszesz o upadku rodziny, a jak ma się rozwijać rodzina jeśli mamy upadek społeczeństwa, a do tego dużo nieszczęśliwych zagubionych ludzi którzy myślą że życie jest wstrętne i do d..y, nie mają perspektyw rozwoju czy po prostu spokojnego zdrowego życia - ciągle jest wszędzie pęd, wyścig jak nie po pracę to po rzeczy, stres wykańcza ludzi. Oczywiście to tego też się przykłada farmaceutyka i jedzenie. Jest coraz większy podział między ludźmi ze wszystkich względów od narodowości (które zostały zresztą wymyślone) a do tego dodano granice i już jest powód do niesnasek, potem rasy (znów sztuczny podział, który dzieli ze względu na różnice w wyglądzie ludzi), oczywiście koloru skóry nie można pominąć. Ludzie są odseparowywani od siebie aby przypadkiem nie stworzyli silnych znacznych grup osób które załapią co się dzieje a jak już przypadkiem tak się zdarzy to szybko się takie osoby często usuwa ot choćby sprawa odkryć na temat szczepionek i 5 lekarzy zabitych i zdyskredytowanych. Ludzie żyją w klatkach mieszkaniach często nie znając swoich sąsiadów i nie mów że tak jest za granicą mam porównanie bo żyłam w Polsce i za granicami różnymi i tak jest wszędzie w mniejszym lub większym stopniu .... jak ludzie nie widzą sensu w tym wszystkim to i nie chcą mieć rodzin i dzieci. Taaak zaraz powiesz że religia "pomaga" niektórym ten sens znaleźć - pewnie że tak i super każdy ma swoją drogę dla mnie się liczy jedno miłość i nie poddawanie się negatywnym wzorcom i jeśli postępuje się w życiu kierując miłością to wszystko idzie ku dobremu.
                  Jednak dodam jeśli 89 % w Polsce to K to tam powinno być tyle miłości że aż się wylewać na ościenne kraje - tyle że ja na razie tego nie widzę w żadnej religii tej miłości .....widzę ją natomiast w ludziach którzy właśnie nie należą do żadnej religii ... dużo pisać a pora późna .... jak ktoś zainteresowany to proszę dać znać podeślę duuuużo materiału do przemyślenia. np "Bertrand Russell Członek Jednej Z 13 Rodzin Iluminatów O Rtęci I Bogu 1959"

                • Tamta Koleżanka pomyliła Kościół jako wspólnotę, bo to jego założycielem był Jezus, z Kościołem instytucją, która jest tworem ludzkim. I fakt, od zawsze była to machina nastawiona na zdobycie władzy i pieniędzy, a nie niesienie światła i Słowa Bożego. Niektórzy tak skoncentrowali się na wierze w kościół-instytucję, że zapominają o Bogu :) Nie przejmuj się. Takie dyskusje odbywam przeciętnie raz w tygodniu.

                • Co masz na myśli pod hasłem Zachód? Konkretnie.

                  " Takie podstawowe odruchy jak chęć posiadanie potomstwa, licznego i miłości i radości z niego zanika na rzecz konsumpcji, "bycia sobą" i innych bzdur"
                  No moim zdaniem to biologia, instynkt, a nie bóg/ Bóg. Byle rozwielitka umie i chce się rozmnażać. Nic w tym wzniosłego nie ma.
                  Tak na marginesie, to wielce fascynujące- jak najbardziej pierwotny instynkt rozmnażania podciągasz pod "duchowość" ?
                  Ale w jednym masz rację- "bycie sobą" to jedna z największych bzdur ever.

                  Nazizm ateistyczny? Od kiedy? Takiego misz- maszu religijnego nie reprezentował żaden totalitaryzm.
                  Zresztą te argumenty z ateistycznym charakterem totalitaryzmów( które notabene same nosiły / noszą znamiona kultów, para- religii) są tak samo uzasadnione logicznie jak obciążanie katolików terroryzmem islamskim. To i to religia, prawda? Dla mnie, ateistki, bez różnicy jaka.

                  Wygodnickie to jest zdanie się na czyjąś interpretację świata. Wiele o charakterze KK mówi już sam fakt, że przez wiele lat ( prawie tysiąc? ) Biblia była na indeksie ksiąg zakazanych. Któż wtedy interpretował czego chce Bóg?

                • celibat został wprowadzony setki lat po Jezusie.... Szach mat!

                • Jezus nic takiego nie mowil o celibacie. Daj mi werset z Biblii potwierdzajacy Twoja teze. Z Biblii, a nie z katechizmu KK.

                  Kosciol to ludzie, kosciol to ludzie wierzacy w Boga, Jezusa. Jezus nie jest kosciolem.

                • Ewangelia wg. św Mateusza. Rozdział 19, werset 12: "a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!"

                • Fałszujesz świadectwo Jezusa, idź się spowiadaj.

                  Mowa tu o dobrowolnej bezżenności

                  10 Rzekli Mu uczniowie: «Jeśli tak ma się sprawa człowieka z żoną, to nie warto się żenić». 11 Lecz On im odpowiedział: «Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane. 12 Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!»

                • 1 List św. Pawła do Tymoteusza (1Tm) 3:1-2

                  1. Nauka ta zasługuje na wiarę. Jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pożąda dobrego zadania.
                  2. Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony (...)

                  Strasznie mi smutno, kiedy czytam co piszesz. Wydajesz się fajnym gościem, który chce dobrze dla ludzi i świata. Naprawdę, nie musisz bronić instytucji, żeby wierzyć. Spędzaj więcej czasu z Biblią, niż na mszach, a sam dojdziesz do tego wniosku.

                • kolejna słaba jednostka z wypranym przez największą chorobę tego świata (religię) mózgiem. zawsze chodzi tylko o PIENIADZE I WLADZE. przeciez wlasnie po to ktos wymyslil religie i wiare. a ze ludzie sa zazwyczaj tepi, nikt przez lata tego nie wyplenil. zastanawiam sie tylko, co jest nie tak z Czechami. europa wschodnia, jedno z siedlisk religijnej zarazy, a jednak potrafili sie ogarnac :D

                • celibat zaczęto wprowadzać w XI wieku a więc do tej pory było można ...
                  ale film niestety po prostu nudny

              • Nauki Chrystusa?!? Jego nauki zostały zniekształcone już za jego życia. A co dopiero po śmierci. A cooo dopiero 2000lat po jego śmierci. Wiadomo że celibat został wprowadzony po to aby utrzymywać bogactwa. I nikt kto wszedł w kościół katolicki świadomy nie może się tego wyprzeć. Ale na miłość boską jak można być tak obłudnym. To co czyni kościół to gwałcenie Jezusa od tysięcy lat. Jeszcze chwila i odwrócą kota ogonem i zaczną gwałcone dzieci nazywać świętymi.
                Boże chroń nas od fanatyków.

                • Nawet nie zaczynam dyskusji, chyba że wyklarujesz co masz na myśli mówiąc "zniekształcone za jego życia" "gwałcenie Jezusa". Bo takie hasełka to w Wyborczej proszę a nie w merytorycznej dyskusji. Konkrety proszę. ;)

                • Po prostu. Nikt nigdy nie dojdzie ładu donośnie religii. Słowa którymi nauczał Jezus są zniekształcone jak butelka PET pod wpływem gorąca.
                  Pobawmy się w "głuchy telefon" w 20 osób. Już po pierwszej piątce przekaz się zniekształca a już przy końcu to już idą takie bzdury że wszyscy kładą się ze śmiechu. A co dopiero przekaz po 2000 lat. Każdy kto chciał wywrzeć nacisk przy użyciu religii i strachu (a właściwie religii strachu) zmieniał jej przekaż pod własną modłę.
                  Jak mogę wierzyć ze Pismo Św. to słowa Boga?!?!?
                  A jeżeli nasz mesjasz był taki prawy idał się za tą prawość ukrzyżować, to jak mogę wierzyć w to co mówią i robią habity. Oni po prostu gwałcą Jezusa to proste i nie trzeba tego nikomu wyjaśniać.
                  A tak poza tym są osoby wierzące w kościół i religie, a są też osoby wierzące w Boga i nie potrzebują do tego religii.

                • 1. Argument raczej słaby, bo równie dobrze możemy zapytać o to jak możemy znać filozofię świętego Augustyna, z IV w n.e skoro minęło 1700 lat. No właśnie dlatego, że było to coś tak doniosłego, że ludzie byli gotowi ręcznie przepisywać jego dzieła tysiące godzin. A jak znamy mity greckie? Ludzie przekazywali sobie je setki lat ustnie by wreszcie zostały zapisane.
                  2. Biblia to księga natchniona, nie objawiona. Znaczy to, że nie jest to dosłowne słowo Boga- bo Bóg z definicji jest ponad językami i całym tym ziemskim padołem. Pisana ręką natchnionych duchem świętym, ale językiem ludzkim- niedoskonałym. Nad interpretacją Biblii siedzimy od 2 tysięcy lat i mimo ustalenia pewnego kanonu interpretacyjnego i tak wciąż wiele pozostaje niewyjaśnione.
                  3. Nie rozumiem zdania: "A jeżeli nasz mesjasz był taki prawy idał się za tą prawość ukrzyżować, to jak mogę wierzyć w to co mówią i robią habity. Oni po prostu gwałcą Jezusa to proste i nie trzeba tego nikomu wyjaśniać." Jak przeciętny ksiądz, Consadres z Mexyku, Yang z Chin czy Bambo z Nigerii gwałci Jezusa? Pomagając bliźnim? Udzielając sakramentów? O co ci chodzi Bracie, masz jakiś problem ze sobą? Co złego zrobili Ci ludzie?

                • Nie pogadamy... na dzień dzisiejszy podtrzymywany jest mit Jezusa (jak i innych bogów w zależności od rejonu świata),
                  1) pozostaje to w interesie osób czerpiących z tego zysk.
                  2) Stawianie czegoś ponad utarte wierzenia = rewolucja, która była by nie opłacalna dla osób patrz pkt1
                  3) Dlaczego obecnie to Jezus a nie np. Zeus czy Odyn jest nr1. Dlatego że osoby posiadają wiedzę że patrz pkt 1 i 2.
                  Boże chroń nas od fanatyków

              • 'System w przypadku skandali pedofilskich dał ciała na maxa. Tu nie ma czego usprawiedliwiać. Tak po prostu było. Wiadomo, że antyklerykalny piar działa mocno, ale w tym wypadku ma rację, bo KK wciąż zamiata skandale pedofilskie pod dywan. To się wciąż dzieje, mimo nagłośnień mediów i zbulwersowania opinii publicznej.' Zgadzam się.

            • kościół po prostu zwyczajnie wykorzystuje Jezusa, dobro i miłość.
              Zwyczajnie na tym żeruje, nie piszę tu o księżach tylko właśnie instytucji jaką stał się kościół

            • kłamstwo
              Jezus nie stworzył Watykanu.
              W Rzymie nie ma człowieka dobrej woli.
              Rzym kłamie nazywając się: "katolickim". Znasz znaczenie tego słowa?

            • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

              • Nie lubię kościoła, a religie są dla mnie po prostu złem, bazującym na strachu. Nie ma to jednak nic wspólnego z wiarą w Boga. Jakim prawem negujesz wiarygodność Biblii? O Jezusie nawet nie warto z Tobą dyskutować. To postać historyczna i gdybyś naprawdę tak zgłębił temat, jak twierdzisz, to wiedziałbyś o tym. Wytykaj błędy logiczne, merytoryczne i dyskutuj o faktach, ale nic nie daje Ci prawa do wyszydzania czegoś, co dla wielu ludzi jest święte. Nie jestem "katolem", ale potrafię uszanować postać, której nauka, opierająca się na miłości i przebaczeniu, od dwóch tysięcy lat ma wpływ na miliony ludzi.

                • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

                • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

                • Z jakiego powodu jesteś takim sfrustrowanym człowiekiem? Podziel się tym ciężarem z innymi, a może trochę Ci ulży. To ironia, zaznaczam. Takim tuzom intelektualnym należy wszystko wielkimi literami i powoli. Kiedy już będziesz rozmawiał ze swoim kuratorem ( jako pracownik zk wiem, że takie spotkania odbywają się cyklicznie, więc jeśli jest dobry masz jeszcze szansę ), to poproś o dowolne książki na temat zasad obowiązujących w cywilizowanym społeczeństwie. Nie wiem kto Ci to powiedział, ale kłamał. Bycie chamem nie czyni z Ciebie z automatu geniusza. Nie staniesz się wybitną jednostką tylko dlatego, że Twoja kultura jest na poziomie kilku metrów poniżej dna. Zmień pracę, żonę/męża, spróbuj coś ze sobą zrobić, a Twoja samoocena wzrośnie i nie będziesz musiał podnosić jej w tak głupi sposób. Od kilkunastu lat prowadzę terapie krótko- i długoterminowe, więc wiem co mówię. Porada za darmo i to od profesjonalisty. To jeden z Twoich szczęśliwych dni. Podejrzewam, że rzadko je miewasz

                • Czy nienawidzę kościoła? Niech pomyślę... Cytat z klasyka będzie odpowiedni:
                  Większość wojen, krucjat, 9/11, aranżowane małżeństwa, wysadzanie szkól dla dziewcząt, represjonowanie kobiet i homoseksualistów, czystki etniczne, honorowe gwałty, poświęcanie ludzi w tym głównie dzieci, palenie czarownic, akceptowanie niewolnictwa, systematyczne gwałcenie dzieci i zakaz prezerwatyw w Afryce. Tak, mam z tymi drobiazgami mały problem! Jest wyraźna różnica pomiędzy ludzmi sensownymi i ludzmi religijnymi. Przy okazji, modlitwa przynosi wiele dobrego, potrafi na przykład zmienić strukturę zgniłej wody, tylko, że ma to niewiele wspólnego z Bogiem, czysta nauka.
                  Ludzie taborety, ograniczeni, nie powinni się publicznie wypowiadać! Czas położyć temu kres, bp to oddziałuje na innych. Czasami nie ma innej opcji do pokazania pełnej ekspresyjności! Ta, tamta Pani powyżej, intelektualistka, sprawiła, że łzy ze śmiechu zalały mi oczy. Pracowałem w "Monar" a w Anglii robię to samo. Dodatkowo od 5.5 roku uczę dzieci ping-ponga w youth center trzy razy w tygodniu za darmo i nigdy bodajże nie przekląłem. Problem w tym, że wam, ludziom ograniczonym, takie rzeczy nie mieszczą się w głowie... Wasza tęcza już zawsze będzie czarno-biała!

                • Zakaz prezerwatyw jest durny w połączeniu z zakazem aborcji, i piszę to po raz kolejny jako wierząca. To nie Bóg wymyślił, że Żydzi nie powinni nosić bawełny ze sztucznym włóknem, bo dwa rodzaje materiału. Pewne rzeczy wymyślił człowiek, i człowiek powinien zmienić.

                • Patrząc na sposób wypowiadania się Raffa, nie trudno stwierdzić, że to zwykły nieszczęśnik, nienawidzący Kościoła i jego członków, obrażony na świat. Myślę, że nie ma tutaj sensu do dyskusji, jeśli padają argumenty at personam i wyzywa KOBIETĘ od "przygłupów" "idiotek". Zresztą wkrótce pewnie poleci ban na te komentarze. Pozdrawiam siostro. Pokój ludziom dobrej woli! ;)

                • Budzi litość. Musi być strasznie nieszczęśliwy, skoro w taki sposób próbuje podnieść swoją samoocenę. I ta nienawiść do Boga. Prawie mu współczuje. Pozdrawiam :)

                • Czy nienawidzę kościoła? Niech pomyślę...
                  Większość wojen, krucjat, 9/11, aranżowane małżeństwa, wysadzanie szkól dla dziewcząt, represjonowanie kobiet i homoseksualistów, czystki etniczne, honorowe gwałty, poświęcanie ludzi w tym głównie dzieci, palenie czarownic, akceptowanie niewolnictwa, systematyczne gwałcenie dzieci i zakaz prezerwatyw w Afryce. Tak, mam z tymi drobiazgami mały problem! Jest wyraźna różnica pomiędzy ludzmi sensownymi i ludzmi religijnymi. Przy okazji, modlitwa przynosi wiele dobrego, potrafi na przykład zmienić strukturę zgniłej wody, tylko, że ma to niewiele wspólnego z Bogiem, czysta nauka.
                  Ludzie taborety, ograniczeni, nie powinni się publicznie wypowiadać! Czas położyć temu kres, bp to oddziałuje na innych. Czasami nie ma innej opcji do pokazania pełnej ekspresyjności! Ta, tamta Pani powyżej, intelektualistka, sprawiła, że łzy ze śmiechu zalały mi oczy. Pracowałem w "Monar" a w Anglii robię to samo. Dodatkowo od 5.5 roku uczę dzieci ping-ponga w youth center trzy razy w tygodniu za darmo i nigdy bodajże nie przekląłem. Problem w tym, że wam, ludziom ograniczonym, takie rzeczy nie mieszczą się w głowie... Wasza tęcza już zawsze będzie czarno-biała!

                • Ziomek, rozmowa z osobami o znikomej wiedzy historycznej, który wszystkie ludzkie występki do czasu oświecenia (właściwie wg Ciebie chyba do dzisiaj) zrzuca na bliżej nie określony "Kościół" jest bezcelowa. Porozmawiaj sobie z pierwszym lepszym historykiem Kościoła albo mediewistą, i bez względu na to czy bd ateistą czy wierzącym to w argumentach udowodni Ci, że to co piszesz to jedna wielka manipulacja. Poczytaj Bracie a potem się wypowiadaj.

                • No właśnie Kolego, to jest nie lada problem, bo do was nic nie dociera! Gdzie, przepraszam widzisz manipulację? Czyżby w tym ze podałem suche fakty? Bliżej nieokreślony kościół? Każdy kościół! Jakie średniowiecze? Nawet jeżeli to co, to teraz już kościół jest ok? No a o czym jest ten film... 10% + (ą nie 5%) gwalci dzieci, Watykan to zamiata a 50% księży wspolzyje regularnie. Ja nie twierdzę, że Boga nie ma! Ja uważam, iż religie są źródłem wszelkiego zła! To wręcz żałosne, tak uważam... Teraz poproszę Cię o chwilkę zadumy, zapomnijmy o przekonaniach i sporze na chwilkę, proszę... Czy uważasz, że ci doskonale przecież wykształceni księża wierzą w Boga?! Nikt tak dobrze jak oni przecież, nie zna konsekwencji tych czynów! Ryzykowali by wieczne potępienie?

                • PS Na prawdę chcesz ze mną dyskutować o historii... Trafiłeś kulą w płot! Powiedz co takiego czytasz i czy to jest "mainstream"... Wiesz chociaż, że pochodzimy od Wikingów a jak władaliśmy połową świata, to Germanie byli jeszcze pastuchami? Wiesz, że Król Polski był Cesarzem Rzymu? Czy wiesz tylko to, czego możesz się dowiedzieć z podręcznika? Masz oryginalne skany kronik na "Google", czasem strona zajmuje pół godziny z uwagi na język, ale możesz się czegoś dowiedzieć! Przedkatolicka Polska była potęgą! Od tamtej pory jest już tylko równia pochyła, katolstwo zabiło nasz naród! Kolego/Koleżanko, wijesz się jak mucha w sieci i próbujesz zabłysnąć a do mojej wiedzy nie pasujesz razem z całą Twoją klasą. Pozdrawiam!

                • Bez dalszych komentarzy. "Religia źródłem wszelkiego zła" to jak napluć w twarz milionom ludzi, naszych dziadów i pradziadów, którzy żyli tą wiarą i religią, byli dobrymi, wspaniałymi ludźmi, a Ty to wszystko opluwasz, bo przecież przeczytałeś trochę kronik na google, jeszcze do tego jesteś ekspertem i wiesz na 100 %, że to oryginalne kroniki, bo jakże by inaczej. Ziomek, jesteś pełen pychy i wszystko upraszczasz i uogólniasz. Myślisz, że przed chrześcijaństwem czy Islamem ludzie byli lepsi? Byli tacy sami jak teraz albo i gorsi. Twój brak elementarnego szacunku dla religii, jaką wyznaje 2 mld ludzi na Ziemi to zwykła ignorancja. Rozsądny człowiek dostrzega głębię każdego zjawiska i nie idzie w proste, zero jedynkowe uogólnienia i rozwiązania, bo to zwyczajna demagogia. Przed XIX wiekiem nie było w ogóle pojęcia narodu, a przed chrztem Polski nie było nawet Polski więc jak możesz mówić, że katolstwo zabiło nasz naród, skoro to ono jest jego elementarnym składnikiem. Polak- Katolik to archetyp już od średniowiecza a odwoływanie się do pseudo naukowych "faktów", to powtarzam- zwykła manipulacja.

                • Zmieniam zdanie, nie ma dla Ciebie nadziei! Jesteś człowieku obłąkany, żal mi Cię! Kroniki sfałszowane, no jak tu nie przeklinać... Oczywiście "ci", którzy są w ich posiadaniu, oraz rzesze zaznajomionych z nimi historyków milczą jak zaklęci. Swoją drogą nie rozumiem tego... "Google" to nie jest organizacja, której jestem fanem. Jednak zrobili te skany dziewictwa narodowego całego świata, to musiała być kiedyś porządna firma. Nawalczyli się przy tym z Watykanem... Czy Ty jesteś normalny? Rozmawiamy o prawdzie i fałszu, rozumie i głupocie, faktach i fikcji a Ty mi wyjeżdzasz z rzeszami porządnych ludzi i tradycją. Powtarzam, nie jesteś normalny! Co to za argument? Na początku był tylko jeden człowiek, który wiedział, że ziemia jest okrągła... Kogo jest więcej, lekarzy, czy robotników?! Żenada i tyle w temacie!

                • No i widzisz. Nie potrafisz nawet na tyle powstrzymać emocji by powstrzymać się przed argumentami at personam i wyzwiskami Bracie. Usiądź sobie na spokojnie w fotelu, poczytaj św. Tomasza z Akwinu czy np. Augustyna albo Jana Dunsa Szkota. I rozkmiń, czy Ci wielcy chrześcijańscy filozofowie robili coś złego? Kościół to nie tu i teraz. To 2000 lat historii z lepszymi i gorszymi momentami, to dzisiaj i to kolejne setki lat w przyszłości. I tylko od nas zależy, jak on będzie wyglądał. Kiedy inteligentni ludzie jak Ty go olewają i z niego wychodzą, to kto zostaje? Fanatycy? Ekstremiści?

                • Upsss... Pomyliłem się, chyba... Leżę sobie i myślę; gość ma wiedzę (ogólnie uznaną, ale zawsze) a wypowiada się jak psychiczny jakiś, to musi być po prostu agent czarnej mafii! Być może są jakoweś koligacje, ale niestety masz tu konto już długo, oceniasz filmy, raczej się pomyliłem... Zobaczyłem u Ciebie "Fisher King" a w dodatku oceniony na 10/10 i szczęka mi opadła... Znasz się na kinie i masz wrażliwość, tego się nie da zaprzeczyć. Piernik nie ma nic do wiatraka, ale jestem pod lekkim wrażeniem.

                • Myślę ze masz coś z głową !! jestem przekonany ze zatuszował byś nie jedno w sprawie swojej ideologii jak ci co kryli pedofilu. Wiara ponad krzywdę

                  Człowiek bez względu na władze i stanowisko, powinien być krany tak samo, nawet jeśli ucierpi na tym kościół. Pedofilia to nie kradzież portfela, pedofilia to czyn za który bez wyjątku w co wierzymy ich trzeba odcinać od kontaktów z dziećmi i przede wszystkim stanowiska księża w kościołach.

                • What? Jakim to sposobem wychodzisz z założenia, że przed islamem czy chrześcijaństwem ludzie byli co najwyżej tacy jak teraz -- czyli ewentualnie to mogli być tylko gorsi? Nie wiem skąd twoje założenie w ciemno, że religia albo ludzi nie zmienia w ogóle alby czyni ich lepszymi? Mamy przecież w chociażby w obecnych czasach mnóstwo przykładów na to, że jest wręcz przeciwnie (chociażby extremizmy religijne wszelkiej maści i przymykanie na nie oczy przez sporą część wyznawców danej religii i to tylko dlatego, że zbrodniarze są jej częścią i jednak działają wedle zasad tejże religii [co z tego, że wybrali te ciut bardziej krwawe zamiast tych głoszących np. miłość i pokój]).

                  Ponadto wydaje mi się całkiem dobrą rzeczą to co ty nazywasz pluciem w twarz tradycji i tym samym przodkom, bo to świadczy o postępie i o woli wprowadzania dobrych zmian w miejsce złych zwyczajów/poglądów/czynów. Nie mówię tu o ślepym pluciu na lewo i prawo byle by tylko pluć, ale sorry.. jak już wspomniałem mamy przykłady tego, że religia to zło (może tylko nie dla tych którzy wybrali z niej tylko to co dobre i na tej podstawie czerpią z niej tylko to co pozytywne i zamykając się na to co złe jednocześnie przymykają oczy na tych wyznawców którzy nie wybrali tylko tego co pozytywne z danej religii).
                  Brak szacunku dla ignorancji i zła jest pozytywny i wskazany i godzien podziwu i to bez względu na to czy jest kierowany w stronę miliardów ludzi czy nie. Nie widzę też dlaczego takowy brak szacunku miałby świadczyć o ignorancji, tym bardziej że to właśnie religia na niej bazuje i dzięki niej istnieje w postaci jaką mamy.

                  Kolejnym przykładem demokracji i zamknięcia na fakty lub po prostu ślepe zawierzenie hmmm.. "autorytetom", to powtarzanie jakoby Polska nie istniała przed chrztem -- to, że Polska została uznana przez inne kraje (po chrzcie) jako kraj o niczym nie świadczy. Polska miała charakter państwowości jeszcze przed chrztem i dobrze by było gdybyś o tym poczytał. Drugą sprawą w tej kwestii pozostaje temat chrztu który jeżeli dobrze doczytasz oznaczał manewr polityczny mający na celu ochronę przed atakiem ze strony już zchrystianizowanych sąsiednich krajów. Po chrzecie w Polsce zaczęło się masowa exterminacja (nie wiem jak to inaczej nazwać..) tradycji i kultury "pogańskiej" i to do tego stopnia, że do teraz niewiele z tego pozostało. Jeżeli więc uważasz, że chrześcijaństwo jakimś cudem było dobre dla Polski to ci przynam rację, ale tylko w jednym punkcie --> uchroniło nasz kraj przed agresją ze strony innych chrześcijańskich narodów (chrześcijaństwo i agresja hmm.. niby takie jakby nie pasujące, ale jednak miało miejsce i w sumie nie tylko wtedy a praktycznie od kiedy tylko się sformalizowało do miana religii).

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: