Chrześcijańska agitka

Mógłbym złośliwie napisać że mnie jako ateiste film obraża, ale jestem ponadto. Raczej śmieszy. Taki z głównego bohatera ateista jak z koziej dupy trąba. Film słaby, sztampowy, zrobiony na zasadzie: wierzącego utwierdzić w wierze a niewierzącego i tak nie przekona. Film idzie po najmniejszej linii oporu. W kościele się sprawdzi, w kinie nie za bardzo.

17

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: