Film rewelacyjny !

Dla mnie ten film jest rewelacyjny, tym bardziej, że jest to film oparty na faktach osoby, która najpierw była ateistą a w wyniku pewnego wypadku, po którym jego żona zaczyna wierzyć, Lee Strobel, chce obalić logicznymi argumentami, że wiara, żony jest bez sensu. Biorąc pod uwagę fakt, że główny bohater nawet odczuwał odrazę do żony za to, że uwierzyła, obserwujemy ty przemianę głównego bohatera, a nie jakieś kazanie na ekranie. Myślę, że Marcin Pietrzyk nie oglądał tego filmu, a jedynie napisał recenzję w oparciu o tytuł filmu, a nie dwie godziny dobrego kina, które widziałem wczoraj i wzruszyło mnie do łez, szczególnie zdanie głównego bohatera, dlaczego Jezus Chrystus nie użył swojej Boskiej mocy aby nie zostać ukrzyżowany i odpowiedz prosta a zarazem rozwalająca wszystkich widzów w kinie, z miłości i wtedy popłynęły mi łzy najmocniej, bo zrozumiałem, że nikt z obecnych ludzi na ziemi mnie tak nie kocha. Film rewelacja i polecam wszystkim do zobaczenia i przemyślenia.

5
  • Na faktach autentycznych? Gdzie mogę znaleźć jakieś informacje na ten temat?

    • Przeczytaj sobie wszystkie informacje o Lee Strobelu, między innym o jego książce "Sprawa Chrystusa" i innych publikacjach po jego nawróceniu, wtedy będziesz wiedział kim był i dlaczego się nawrócił, a film pokazuje fragment jego życia od życia bez wiary, do momentu nawrócenia, ale na pewno sama ta książka też jest wart przeczytania.

      • Pracuje w ośrodku kultury i chciałbym ten film ściągnąć dla religijnych odbiorców, stąd moje pytanie. Samo stwierdzenie "na faktach autentycznych" w takim razie nie jest kłamliwe i można użyć? Jak oceniasz film ze względu na realizację?

        • Byłem na tym filmie w multikinie i czytając recenzje na filmwebie myślałem, że ten film będzie mi się dłużył ponieważ filmy religijne dysponują z reguły małym budżetem, więc ciężko czasami realizacyjnie zmieścić się w paru milionach dolarów i zrobić jednocześnie dobry film mimo, że jest to film na faktach. Nawet się zdziwiłem że sala multikina która liczy 150 miejsc była prawie pełna. Na końcu filmu nawet jest kilka zdjęć Lee Strobela i można nawet sobie porównać aktora go grającego z prawdziwą postacią. Realizacyjnie uważam, że film jest bardzo dobry, gdyż prawie dwie godziny w kinie zleciało mi jak z bicza strzelił mimo, że czasami takie filmy mają słabizny scenariuszowe to uważam, że film nawet ateistę może skłonić do zastanowienia się nad sobą, tym bardziej, że Lee Strobel był wcześniej ateistą i nawet z początku nienawidził swojej żony, gdyż według niego zdradzała go wierząc w Jezusa Chrystusa.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: