Film rewelacyjny !

Dla mnie ten film jest rewelacyjny, tym bardziej, że jest to film oparty na faktach osoby, która najpierw była ateistą a w wyniku pewnego wypadku, po którym jego żona zaczyna wierzyć, Lee Strobel, chce obalić logicznymi argumentami, że wiara, żony jest bez sensu. Biorąc pod uwagę fakt, że główny bohater nawet odczuwał odrazę do żony za to, że uwierzyła, obserwujemy ty przemianę głównego bohatera, a nie jakieś kazanie na ekranie. Myślę, że Marcin Pietrzyk nie oglądał tego filmu, a jedynie napisał recenzję w oparciu o tytuł filmu, a nie dwie godziny dobrego kina, które widziałem wczoraj i wzruszyło mnie do łez, szczególnie zdanie głównego bohatera, dlaczego Jezus Chrystus nie użył swojej Boskiej mocy aby nie zostać ukrzyżowany i odpowiedz prosta a zarazem rozwalająca wszystkich widzów w kinie, z miłości i wtedy popłynęły mi łzy najmocniej, bo zrozumiałem, że nikt z obecnych ludzi na ziemi mnie tak nie kocha. Film rewelacja i polecam wszystkim do zobaczenia i przemyślenia.

19
  • Na faktach autentycznych? Gdzie mogę znaleźć jakieś informacje na ten temat?

    • Przeczytaj sobie wszystkie informacje o Lee Strobelu, między innym o jego książce "Sprawa Chrystusa" i innych publikacjach po jego nawróceniu, wtedy będziesz wiedział kim był i dlaczego się nawrócił, a film pokazuje fragment jego życia od życia bez wiary, do momentu nawrócenia, ale na pewno sama ta książka też jest wart przeczytania.

      • Pracuje w ośrodku kultury i chciałbym ten film ściągnąć dla religijnych odbiorców, stąd moje pytanie. Samo stwierdzenie "na faktach autentycznych" w takim razie nie jest kłamliwe i można użyć? Jak oceniasz film ze względu na realizację?

        • Byłem na tym filmie w multikinie i czytając recenzje na filmwebie myślałem, że ten film będzie mi się dłużył ponieważ filmy religijne dysponują z reguły małym budżetem, więc ciężko czasami realizacyjnie zmieścić się w paru milionach dolarów i zrobić jednocześnie dobry film mimo, że jest to film na faktach. Nawet się zdziwiłem że sala multikina która liczy 150 miejsc była prawie pełna. Na końcu filmu nawet jest kilka zdjęć Lee Strobela i można nawet sobie porównać aktora go grającego z prawdziwą postacią. Realizacyjnie uważam, że film jest bardzo dobry, gdyż prawie dwie godziny w kinie zleciało mi jak z bicza strzelił mimo, że czasami takie filmy mają słabizny scenariuszowe to uważam, że film nawet ateistę może skłonić do zastanowienia się nad sobą, tym bardziej, że Lee Strobel był wcześniej ateistą i nawet z początku nienawidził swojej żony, gdyż według niego zdradzała go wierząc w Jezusa Chrystusa.

          • Ok mam jeszcze jedno pytanie. Cały film to jest jakby to powiedzieć... normalny film czy przeplatany wywiadami, gdzie ludzie opowiadają o tym człowieku itp.

            • Film jest jak najbardziej normalny, to znaczy, że po zakończeniu filmu mamy dopiero pokazane zdjęcia i informacje o głównym bohaterze Lee Strobelu. W filmie natomiast jest fabularyzacja jego śledztwa w Sprawie Chrystusa i grają ją aktorzy i ja się tak wciągnąłem w oglądanie, że nie wiem jak mi te prawie 2 godziny zleciało. Poza tym ten film może otworzyć też wielu ludziom klapki na oczach, a mają te klapki nawet takie osoby jak ja, a pewne rzeczy o których dowiedziałem się oglądając film, a których nie opisze, bo nie chcę spojlerować, pozwoliły mi spojrzeć na moją wiarę z zupełnie innej strony, co uważam było mi w życiu potrzebne, dlatego cieszę się, że ten film zobaczyłem.

          • Jest sporo filmów ,,na faktach", a jednak na nieprawdziwych.
            Jak dotąd nikt nie potrafi w żaden sposób, potwierdzić chociaż jednego z setki bogów, jakich ludzkość wymyśliła, a najlepsze jest to, że dosłownie tyle samo jest dowodów na elfy, czyli zero.
            Może i kogoś obraziłem, może nie, tak czy inaczej proszę wybaczyć.

            • Jezus Chrystus żył na ziemi przez około 30 lat i umarł na krzyżu i to jest fakt historyczny, a z historią się nie dyskutuje, tylko się ją przyjmuje. Apostołowie też żyli na tej ziemi, bo mamy nawet ich szczątki czczone jako relikwie. Jest Całun Turyński, którym był owinięty w grobie i też fizycznie można go zobaczyć. Więc nie wież w wymyślonych bogów przez ludzkość, uwierz w Boga, który był, jest i będzie na wieki wieków, którego syn umarł także aby niewierzący mogli się nawrócić i zbawić.

              • Według zapisków ,,historycznych" jest sporo sporo bardzo zróżnicowanych wersji, a więc skąd wiadomo czy w ogóle są prawdą?
                Przykładowo do dziś wiele osób traktuje historie Adama i Ewy jako prawdziwą, tak samo z przeklętym jabłkiem, a według biblii nigdzie niema wzmianki o jabłku.
                Jest setki wiar, bogów, tradycji itp.
                ,,Kościół katolicki ani inne chrześcijańskie kościoły i związki kościelne nie określają, czy jest to naprawdę całun, w który owinięto Jezusa Chrystusa. Zostało to zostawione osobistym osądom wierzących. Według oficjalnego stanowiska Kościoła katolickiego autentyczność całunu nie ma związku z prawdziwością nauczania Chrystusa." - czyli tak jak myślałem. Ten całun to jedynie zostało zaakceptowane/przyjęte przez wierzących, a nie jako fakty.

                Według (braku) logiki, bóg stworzył świat, który SAM miał się rozwijać, skoro dał mu wolną wole.
                Wolna wola zabrania bogu ingerowanie w świat, bo wtedy namawia, kusi, zmusza lub nawet karze, coś do wykonania/zachęcania.

                Tak z ciekawości, według definicji postać ,,bóg" potrafi wszystko i wszędzie, jest twórcą wszystkiego i zapoczątkował świat, hmm no dobra przyjmijmy to.
                Pytanie rodzi się, jak powstała przestrzeń? lub chociaż próżnia?
                Skoro ISTNIAŁ to GDZIE istniał? jeśli istniał GDZIEŚ, to te miejsce obojętnie jak, musi istnieć równo z bogiem, czyli wiecznie i nie stworzone.
                Problem w tym, że to kłóci się z definicją, tejże postaci, ponieważ jednak wszystkiego nie stworzył, więc nie można traktować go jako ,,boga" skoro nie spełnia definicji.
                Podobnie z niejaką trojcą świętą.
                Składa się z trzech osób... ale z definicji ducha świętego, nie jest postacią ani stworzeniem, więc nie można go uznawać jako osobę.
                Mogę podać więcej przykładów, które same w sobie są dowodem, że wiara to ludzki wymysł, a im więcej tych wymysłów, tym więcej można znaleźć sprzeczności.

                • Ale właśnie wiara ma to do tego, że są rzeczy na które nie można odpowiedzieć kierując się rozumem. Nawet jak by przyjąć, że świat powstał w wyniku wielkiego wybuchu, to ktoś ten wybuch musiałby spowodować, bo nie ma materii samo wybuchającej, gdyż jakby istniała taka materia, świata by już nie było. Kościół nawet do objawień i uzdrowień podchodzi sceptycznie, gdyż nie należy wierzyć w uzdrowienie a tylko w Boga dzięki któremu to uzdrowienie miało miejsce. Nawet Chrystus jak uzdrawiał to nie mówił Jam cię uzdrowił, tylko twoja wiara cię uzdrowiła. Badając Całunie Turyńskim wiele osób nawet pochodzenia żydowskiego się nawróciło, a dla kościoła jest to materiał w który był owinięty Jezus Chrystus i tylko materiał, a nie mamy wierzyć w materiał tylko w Jezusa Chrystusa co dla kościoła jest oczywiste.

                • Częściowo się zgodzę, tylko że ten kto ,,stworzył" wielki wybuch, też musiał jakoś powstać.

                  Moja hipoteza jak powstał świat?
                  Skoro przestrzeń, granice kosmosu się stale rozszerzają (nie wiem ile w tym prawdy) to nie dziwne że powstają też nowe gwiazdy, planety, galaktyki? można więc uznać że to ta próżnia, czy przestrzeń jest ,,boginią", problem jest tylko taki, że nie jest postacią, wiec czym?
                  Problem jest taki, że nie można tego uznać jako postać, więc odpada opcja boga, w tym wszystkie księgi, biblie, pisma.

                  Ja jestem i będę ateistą, a to dlatego że, skupiam się jedynie na faktach, prawdzie i zasadach.
                  Jestem, próbuje jak tylko się da, być dobrym, uprzejmym, pomagającym innym osobnikiem.
                  Dla mnie to jest najważniejsze, a nie wierzenie, jak powstał świat, bo to po prostu mi się nie przyda.

                  Dobra już kończę, bo atrament się skończy :)
                  PS: Tak wiem, kiepski suchar.

                • Tylko że bycie dobrym ateistą cię nie zbawi, a jak będziesz dobrym chrześcijaninem możesz dostąpić zbawienia, czyli nawet materialnie i rozumowo podchodząc do tematu opłaca się być bardzie dobrym wierzącym niż niewierzącymi, a będąc ateistą czy jesteś dobry czy zły nic to po twojej śmierci nie zmieni

                • Nie ma czegoś takiego jak zbawienie. To ludzki wymysł.
                  Według Twojego na szczęście nieprawdziwego zdania, 90% populacji nie dostanie zbawienia.
                  Dlaczego?
                  1- używanie prezerwatyw
                  2- ogółem dział erotyczny
                  3- uzależnienia na ogromną skale od np. alkoholu
                  4- aktualnie tylko garstka populacji wyznaje poprawnie swoją wiarę, ponieważ zdecydowana większość, spełnia część zasad/tradycji wiary, albo wcale.
                  Pytałem się wielu księży i jakoś każdy potwierdził moje zdanie.
                  Lepiej być dobrym, uprzejmym ale niewierzącym niż odwrotnie, a spotkanie wierzącego i zarazem dobrego, uprzejmego to totalna rzadkość.
                  Nikt nie wie co jest po śmierci, więc nie wypowiadaj się, co może być, skoro nic o tym nie wiesz.
                  Religia, wiara, wyznania powstały tylko skuli braku odpowiedzi na wiele rzeczy, ale z etapem rozwoju technologi, coraz bardziej jest nam niepotrzebna.

                  Przykładowo:
                  A-Według wielu wierzących, homoseksualizm jest grzechem, szkoda że tak traktują, ponieważ jest potwierdzone że rodzimy się z orientacją, a zmienić/wyleczyć orientacji się nie da.
                  B-według wiary bóg stworzył wpierw mężczyznę, hmm... to czemu każdy człowiek do 8 tygodnia jest w formie żeńskiej? Tak, naprawdę każdy z nas był przez krótki moment żeńską formą, a nawet są pewne pozostałości (sutki męskie, po co nam? oraz łagiewka sterczowa, zalecam poczytać o tym)
                  Po prostu, nauka niszczy wiarę i jej elementy, ponieważ to jedynie ludzki wymysł, nic więcej.
                  C-Jakoś rzekome zjawiska paranormalne, opętania, nawiedzenia są ciągle obalane, a postacie typu duchy, demony, są tak samo prawdziwe jak elfy.

                  Na koniec, coś powtórzę.
                  Nie może istnieć bóg, skoro sama w sobie definicja się zaprzecza, potwierdzając niemożliwy byt tejże postaci.
                  Ludzkość wymyśliła setki bogów, a do każdego jest tyle samo dowodów, teorii, argumentów ile na krasnali, czyli zero, nie dziwi to nikogo?
                  Jeśli kogoś uraziłem, to cóż. Wypowiedziałem swoje zdanie, z posiadaniem pewnych argumentów i w dodatku logicznych.

                • Zakład Pascala (Gra Pascala) – rozumowanie przedstawione w Myślach przez Blaise'a Pascala mające dowodzić, iż warto wierzyć w Boga. Pascal rozpatrzył dwa przypadki dotyczące istnienia Boga:
                  Bóg istnieje i nagradza za wiarę życiem wiecznym.
                  Bóg nie istnieje i nie istnieje życie wieczne.
                  Człowiek może wierzyć lub nie wierzyć w istnienie Boga. Jeśli wierzy, to traci życie doczesne (na rzecz modlitw i czynienia dobra) i otrzymuje życie wieczne. Jeśli nie wierzy, to zatrzymuje życie doczesne i traci życie wieczne. Pascal wywnioskował, że wiara bardziej się opłaca, ponieważ ryzykujemy tylko czas życia, który jest zazwyczaj krótki, a nagrodą może być życie wieczne.
                  Akt homoseksualizmu jest grzechem według Boga a nie według wielu wierzących, dlatego też zaorał Sodome i Gomore, głównie z grzech homoseksualizmu. Nie rodzimy się z orientacją, tylko do piątego roku życia orientacja się kształtuje, a brednie, że homoseksualizm jest orientacją jest bzdurą i brednią wciskaną nam przez lobby środowisk LGBT. Jest jedna orientacja heteroseksualna i zaburzenia tej orientacji jakim jest homoseksualizm, pedofilia, zoofilia, dendrofilia. Bóg nie ukarze homoseksualistę jak nie będzie uprawiał aktów homoseksualnych, także każdy homoseksualista jak nie będzie jechał w kakao drugiemu, nie popełnia grzechu. Poza tym homoseksualizm się leczy i według badań ma około 10 ludzi wyleczonych, czyli jest to więcej niż narkomanów wyleczonych, biorąc pod uwagę jeszcze, że jakieś 20 procent wyleczonych się nie przebiło z tą informacją, bo jak to w mediach puścić wywiad z homoseksualistą wyleczonym, można się narazić środowisku LGBT. Jeżeli nie ma Boga to skąd się wziął Jezus Chrystus na ziemi i dlaczego bezsensu umarł na krzyżu, skoro według ciebie nie ma zbawienia

                • Wierzenie w jakąś postać, rzecz, postacie, to coś innego niż wyznawanie różnych rzeczy, traktując ich jako dosłowną prawdę, nawet jak jest wbrew prawdy/faktom.
                  Przykładowo, homoseksualizm występuje u wszystkich zwierząt, więc jest NORMĄ w naturze, a robienie sobie przyjemności samemu lub osobnikom tej samej płci, też jest normalne i naturalne, a tylko wiara, wymyślona przez LUDZKI mózg, to zabrania.

                  Sodoma i Gomora to też ściema. Sprzeczne to jest z wolną wolą.
                  Skoro ją bóg dał, to NIE może ingerować w świat.
                  Rodzimy się z orientacją, ponieważ jest już potwierdzone, znajdując się w genach.
                  Nauka niszczy religie.

                  Nikt na świecie nie potrafi odróżnić homo od hetero, w żaden sposób.
                  Seksualizm a fobie, czy filie to różne trzy rzeczy.
                  Seksualizm jest normą z perspektywy społeczeństwa.
                  Fobie to strach przed czymś. np. homofobia-jest nienormalna i zarazem obraźliwa dla normalnych osób homo.
                  Filia, np. pedofilia jest sprzeczna z społecznymi zasadami/kulturami.
                  Za to wszystko z powyższych znajduje się jako popęd seksualny, a każdy jest z perspektywy natury, NORMALNY.
                  A według twojego boga/wiary, to on stworzył naturę, więc? czemu stworzył osoby homo?
                  Nikt ani razu na świecie nie wyleczył kogokolwiek z orientacji.

                  Nikt nie rodzi się z wiarą, a wiara jest na siłę wmawiana.
                  Na szczęście prawdziwych wierzących jest jedynie garstka i stale się zmniejsza.
                  Patrz na ilość erotycznych filmów/zdjęć, albo na ilość osób które do przyjemności używa pewnych wspomagaczy itp, albo sama masturbacja. Jest wbrew wiary, ale jest to NATURALNE.

                  Rzekomy jezus jest jedną z wielu set postaci lub osób, które zrobiło coś ku wierze.
                  Ludzkość wymyśliła setki bogów, a jakoś do każdego są jedynie obalenia.
                  Dlaczego każda wiara ma ogromne błędy? np.

                  1. Skoro matka jezusa jest dziewicą, to jezus nie może mieć ojca.
                  Nie ma czegoś takiego jak wyjątek, my ludzie stworzyliśmy pojęcia i ich definicje, więc nie może być coś uznane jako wyjątek.
                  Skoro my jesteśmy stworzeni na ich podobiznę, to czemu właśnie jesteśmy okłamywani?
                  2. Wiara mówi że to duch święty zesłał jezusa... ale duch święty nie jest postacią, osobą, ani stworzeniem, więc to totalnie zaprzecza, że jesteśmy na ich wzór stworzeni, a w takim wypadku, tym bardziej jezus nie może mieć ojca...
                  3. Trójca święta, składa się z trzech osób, a jedna z nich to duch święty, a jak pisałem wyżej, nie może być traktowany jako osoba/postać, więc nie może być to trójca święta.
                  4. Wiele objawień cudów, opętań, czy paranormalnych zjawisk w ruinach, zamkach czy cmentarzach, jakoś jedynie są najczęściej obalane, hmm podejrzane.

                • Homoseksualizm nie jest orientacją seksualną, a to że w mediach taki bzdury się mówi to nie znaczy, że tak jest. To, że zwierzęta mają jakieś choroby to nie daje nam prawa mówić, że to nie jest choroba u ludzi. Seks u homoseksualistów nie ma nic wspólnego z seksem, gdyż zawsze jeden daje d...y, więc zawsze tylko jeden ma przyjemność, co odróżnia związek hetero, gdyż tu mamy przyjemność po dwóch stronach, chociaż nie zawsze po równo. Sodoma i Gomora istniały i jest to fakt historyczny, Homofobia to słowo wymyślone przez aktywistę homoseksualnego i nie jest żadnym słowem obraźliwym tylko słowem które ma zdyskredytować człowieka normalnego w rozmowie z homo. W rzeczywistości nie ma takiej fobii bo to raczej osoby określone przez LGBT homofobami nie boją się homoseksualistów więc u nich o żadnej fobii nie może być mowy. Jezus jest Synem Bożym, więc nie ma dla niego rzeczy niemożliwych po ludzku rozumując, więc Maryja jest dziewicą, a Św. Józef był ojcem ale nie biologicznym, z czym mamy do czynienia również w czasach obecnych, że dziecko nie wychowuje ojciec biologiczny. Stworzenie na wzór i podobieństwo wcale nie oznacza fizycznego ciała, a może oznaczać sferę duchową, jest nawet takie określenie jak osobowość duchowa, pamiętaj też, że zbadano wykorzystanie mózgu i stwierdzono, że to tylko 10 %, a do czego jest wykorzystywana reszta ?. W zamkach może duchy są fikcją, ale coraz więcej mamy księży egzorcystów, gdyż mimo, że mamy XXI wiek coraz więcej jest ludzi opętanych, którzy na początku są nawet klasyfikowani jako psychicznie chorzy. Jezus żył na ziemi i nie został wymyślony, tylko urodzony przez Maryję i jego około 30 letnie życie jest potwierdzone historycznie i przez 12 jego apostołów, czyli jak to się teraz określa naocznych świadków. A poza tym pewnie jakieś 1 mln osób widziało Jezusa fizycznie, także jeżeli uważasz, że 2000 lat temu 1 mln osób miało halucynację, to była by to największa zbiorową wspólna halucynacja, a każdy psychiatra zajmujący się powstawaniem halucynacji powie Ci, że halucynację są tylko indywidualne i dotyczą jednej osoby.

                • Homoseksualizm jest orientacją.
                  Definicja pojęcia ,,orientacja" mówi co innego.
                  Jak dotąd nikt nie odróżnił homo od hetero, czy innej orientacji, co daje że każda jest na równi normalna i naturalna.
                  Skoro można się rodzić z orientacją - popędem seksualnym do tej samej płci, to czemu mają te osoby cierpieć?
                  Według Twojej wiary, to ktoś musiał stworzyć hmm...

                  U zwierząt homoseksualizm też jest normalny...
                  Tylko ludziom, wierzącym w zmyślone religie, odwala że to jest nienormalne.
                  Jeśli nawet, to podaj chociaż logiczną teorię, z jakimiś argumentami, że jest inaczej, bo bez niczego, nie zmienisz faktów.

                  Przyjemnością może być wszystko, nawet lizanie podłogi.
                  Jak to jest, że osoby używające wibratorów, mogą się podniecać? jak to jest że masowanie ich ogółem na ciele też może podniecać? no właśnie, znów piszesz kłamstwa.

                  Wierzysz w Sodome i Gomore, co ma wiele zaprzeczeń historycznych, ale słowo fobia, które jest potwierdzone i przyjęte w nauce, to odrzucasz...
                  Fobia - zaburzenie, wbrew naturze/normy.
                  Seksualizm - pociąg seksualny, normalny w naturze.
                  To było, jest i będzie.

                  Jesteśmy ludźmi, mamy zasady, ogółem społeczeństwo/kulturę itp.
                  Nie może być wyjątek, że syn ma matkę dziewicę, nie ma i koniec, jest to sprzeczne z naszymi zasadami-definicją.

                  Mitem jest to że używamy tylko 10% mózgu. Poczytaj wpierw, bo jak na razie widzę to wierzysz wszystko na temat swojej wiary, nawet jak nauka to obaliła.

                  Jak coraz więcej? jakoś jest wręcz przeciwnie.
                  Ilość ogółem wierzących błyskawicznie spada, ponieważ technologia, nauka, fakty są ważniejsze niż wiara.
                  Niegdyś przed odkryciem padaczki, uważano ich za opętanych, a nie tylko jako padaczke ich podejrzewano.

                  Jakoś nigdzie nie ma podanego logicznego bytu istnienia jezusa.
                  Są za to wiele wiele różnorodnych opisów, w jaki sposób, gdzie, o której co, jak, czemu było.
                  Wiele osób widziało objawienie i inne bzdury, szkoda tylko, że z etapem rozwoju technologii, wszystko zaczęło być obalane.
                  Według kart historii, ludzkość wymyśliła setki bogów, a do nich jest dosłownie tyle samo logicznych teorii ile do elfów, czyli zero. Tak więc jest to idealny przykład, że nie ma prawa bytu istnieć.

                  ,,Lot za pozwoleniem Boga udał się do pobliskiego Soar, który dzięki temu został ocalony." - Jak wspomniałem znacznie wcześniej, postać bóg nie ma prawa bytu, ale mniejsza z tym. Otóż powyższy cytat, zaprzecza wolnej woli, bo to śmierć, czyli odejście z świata/formy żywej, gdzie dopiero tam, zostaniemy skazani do piekła czy nieba, ale w tym cytacie, to bóg zleca zabójstwo w tym miejscu.

                  Według badań archeologicznych, nie ma żadnych dowodów, a są jedynie założenia, co do wydarzeń w Sodomii i Gomorze, tak samo jest z Potopem.

                  Na koniec dodam, że jeśli nawet istniał jezus, to zaprzecza to wolnej woli.

                • Słuchaj ja w moim kościele nie zauważyłem spadku wierzących.
                  Homoseksualizm nie jest orientacją seksualną i tak twierdzi również moja znajoma seksuolog. Nikt się nie rodzi homoseksualistą, ale dziecka do 5 roku życia kształtuje swoją seksualność, która może być zaburzona gdy dwóch homo adoptuje niemowlaka i go "wychowuje". Na szczęście nie w Polsce i aby tak było do końca świata. Nie rozumiem jak ktoś taki jak ty może nie wierzyć w Boga a wierzyć w to, że homoseksualizm jest orientacją, przecież to wymaga ogromnej wiary. Moja znajoma seksuolog, która leczy skutecznie homoseksualizm, uważa że te brednie o orientacji homoseksualnej powtarzane przez propagandę homoseksualną szkodzą najbardziej homoseksualistą. Gdyby homoseksualizm był orientacją to również pedofilia była by orientacją. TVN w Superwizjerze pokazała we wtorek wstrząsający film o chłopcach, którzy są wywożeni do Niemieckich agencji homoseksualnych.Jeden z nich miał 13 lat jak tam trafił i homoseksualistą niemieckim nie przeszkadzało to, że wykorzystywali nieletniego. Nawet nieletni chłopcy mieli większe branie niż pełnoletni. Także można z tego filmu wysnuć wniosek, że każdy homoseksualista miał w swoim życiu partnerów nieletnich, a więc w 100 procentach każdy homoseksualista miał epizody pedofilskie w swoim życiu o ile nie ma nadal.

                • Prawdziwy wierzący to taki który przestrzega zasady wiar i akceptuje je.
                  Aktualnie tylko gromadka tak stosuje, a czemu tak piszę?
                  Otóż, zdecydowana większość osób która CHODZI do kościoła, to robi to z 1-przyzwyczajenia, 2-wierzy, ale niby nie wyznaje...
                  3-bardzo wierzy, woli wierzyć, modlić się niż spędzić z rodziną czas (moher) 4- to tacy co wierzą i są normalni, a ich jest właśnie najmniej.
                  Pedofilia najczęściej występuje u księży, przypadek?
                  Filia a seksualizm to dwie różne rzeczy.

                  Homoseksualizm jest orientacją, faktów nie odmienisz.
                  To że ty i ktoś tam tak twierdzi to jest tak samo prawdziwe, jak płasko ziemcy twierdzą, że ziemia jest dyskiem/płaska.
                  Nikt na świecie, żaden naukowca, żadne naukowe badania, nie są wstanie odróżnić homo od hetero, ponieważ jest to na równi takie samo.
                  (tym bardziej, jak może być coś nienormalnego, skoro występuje u wszystkich zwierząt? wszystko co istnieje w naturze, jest normą)

                  Da się urodzić homoseksualnym osobnikiem.
                  Orientacja jest w genach i może się zmienić skuli losu, napotkanego w życiu i to może być w każdym czasie.
                  Przykładowo:
                  Chłopak gnębiony przez dziewczyny w szkole, na podwórku, a nawet siostrę, ale wspierany przez kolegów, to u niego jest OGROMNA szansa że będzie gejem.

                  Dwie osoby homo mające dzieci, nie oznacza że spowoduje zaburzenie u nich.
                  Nie ma ani jednego udowodnionego lub logicznej tezy na to.
                  Jeśli zna się kulturę, co jest dobre, a co nie, to wtedy wychowie się poprawnie dziecko.
                  Widzę że Ty do tych nie należysz, skoro wierzysz w zmyślone rzeczy, zaprzeczające Twoją wiarę, a nawet naukę która potwierdziła coś, czego nie chcesz zaakceptować.

                  W Polsce też to powoli wchodzi w życie, tak w ogóle to coraz więcej państw to stosuje, a ilość wierzących spada, a to są fakty, nie moja teoria.

                  Jak mogę nie wierzyć w boga? przecież podałem sporo razy, sprzeczności z jego definicją.
                  Postać bóg jest twórcą wszystkiego, więc gdzie istniał, gdzie miał swój byt, zanim stworzył przestrzeń? bez stworzenia przestrzeni, nie mógł by się gdzieś znajdować, więc jeśli istnieje równo z przestrzenią (wiecznie) to nie może być nazywany bogiem, skoro nie stworzył wszystkiego, a jedyna w miarę logiczna teoria nad istnieniem stwórcy, jest to, że to przestrzeń jest twórczynią, świata znajdującego się w otoczonej przestrzeni, ale w takim przypadku, biblia i inne podobne księgi itp, są ludzkim wymysłem.

                  Powtórzę, że seksualizm = orientacja. Skoro homo-seksualizm i hetero-seksualizm i bi-seksualizm, należą do ,,seksualizmu" to nie można traktować że jeden jest normalny, a drugi nie.
                  To tak samo z gatunkiem piosenek. Muzyka - rock, Muzyką też jest - hip hop itd, to że jedną więcej słucha, nie znaczy że jest normalniejsza.

                  Każdy popęd seksualny jest normalny i naturalny z perspektywy natury.
                  Zwierzę nie pyta się ile drugie ma lat.
                  W naturze jest zakodowane że matka broni swoje dzieci, ale nie mają czegoś takiego jak pełnoletność.
                  U naszego społeczeństwa dzieli się popęd seksualny na dwie kategorie: orientacje i filie.
                  Orientacje są zaakceptowane przez państwo/nie kłócą się z prawem, bądź nie należą do przestępstw. Zaś filie już należą do czegoś negatywnego.
                  Widzę że Twoja seksuolog, jest mniej zapoznana na tematy orientacji, niż ja.

                  TVN i inne bzdury. Na discovery channel był filmik o niesamowitym rekinie, przeogromnym, który był też sprytny i wiele osób się na to nabrało.
                  Sam twórca się wypowiedział po czasie, że chciał sprawdzić reakcje widzów.
                  Wiele naukowców, o jakich czytałem, wyznało że będą próbować jak się tylko da, potwierdzić że tylko hetero jest normalna. Minęło już sporo lat, a jakoś nigdzie nie widzę, nie słyszę nowej wzmianki, hmm podejrzane.

                  Ahhh... Popęd seksualny do płci, a co do wyglądu, wieku, to inna sprawa. Pedofilia najbardziej występuje u księży, a z tego że homoseksualizm stanowi mniejszość, to każdy powinien wiedzieć, że pedofilia jest większa u hetero niż osób homo, ponieważ osób homo jest znacznie mniej.

                • Z faktami się nie dyskutuje, a 40 % homoseksualistów jest pedofilami, homoseksualizm nie jest orientacją tylko zaburzeniem orientacji seksualnej, potocznie nazywany dewiacja i nie będę już więcej powtarzał faktów bo jak czyta te info homoseksualistą który nie chce się leczyć bo łyknął jakieś bzdury z gazety wyborczej o orientacji seksualnej to i tak go nie przekonań. Może nie wierzysz w Boga bo jesteś aktywnym homoseksualistom i wiesz że jak z tym nie skończysz to i tak się nie zbawisz. Ja na twoim miejscu gdybym był homo to bym się leczył a nie powtarzał brednie o mojej orientacji, bo naprawdę, żeby wierzyć w orientację homo to trzeba ogromnej wiary. Ja wierzę w Boga i może dlatego takie brednie mnie śmieszą o homo orientacji, bo jak mówi mi znajoma seksuolog, homoseksualiści to bardzo nieszczęśliwi ludzie, świadomi swojego zaburzenia seksualnego i wcale nie bawi ich dawanie ciągle d...py.

                • Nigdzie nie potwierdzono, że tyle pedofilii jest u osób homo.
                  Według faktów, to pedofilia najczęściej występuje u księży, hmm.
                  Homo było, jest i będzie tak samo jak hetero.
                  Popęd seksualny dzieli się na seksualizm i filie.
                  Seksualizm = orientacja, filia = zboczenie, dewiacja, zaburzenie.
                  Właśnie potwierdziłeś, po raz kolejny, że nie znasz się na definicjach.
                  Dewiacją nie może być orientacja, koniec kropka.
                  Poczytaj z zrozumieniem.
                  Nie da się wyleczyć, albo świadomie zmienić orientacji - ogółem popędu seksualnego.
                  Nigdzie nie podałem jaką ja mam orientacje, ale ty chyba jesteś wszechwiedzącym, naiwnym-łatwowiernym czarodziejem.
                  Nie da się leczyć orientacji... nie ma ani jednego potwierdzonego przypadku w naukowej formie.
                  Nawet w trakcie wojen, czy surowych warunków w otoczeniu, gdzie brutalnie karano osoby homo, na siłę udawały że są hetero, albo po prostu nie znaleźli nikogo godnego sobie.
                  Ja nie wierzę że homo jest normalne.
                  Po prostu, nikt nie podał nigdy jakiejkolwiek różnicy między homo, a hetero.
                  Nikt nie podał, chociaż jednego dowodu, argumentu lub logicznej tezy że jest czymś innym, czymś złym.
                  Homoseksualiści są nieszczęśliwi przez takich jak ty.
                  Są obrażani, negatywnie traktowani przez otoczenie.
                  Zaburzeniem jest bycie załamanym właśnie przez Was.
                  Często dochodzi do samobójstw, też właśnie przez takich jak ty.
                  Jak może być coś nienormalnego w naturze, skoro występuje w naturze?
                  W naturze nie ma wiary, w naturze nie istnieje homoFOBIA.
                  Za to homoSEKSUALIZM występuje w naturze, co stanowi NORMĘ.

                  Na koniec. Podaj chodź jeden dowód, argument lub logiczną teorię, że różni się czymś homo od hetero.
                  Ciekawostka: jak pisałem w poprzednim komentarzu, wiele naukowców, wyznało że potwierdzi że homo jest wybrykiem natury, złym elementem, czy chorobą itp.
                  Mija wiele lat, a jakoś nie ma ani jednego chociaż małego odkrycia, a tak samo jest z próbą odkrycia elfów (tak, są tacy co to próbują) tak samo z istnieniem setki bogów, na których jest tyle samo dowodów, ile na to że homo różni się od hetero.
                  (wolisz wierzyć w postać, którą ja zwykły człowiek jestem wstanie obalić, dzięki wielu sprzeczności w definicji, dowodów i logicznych teorii, a nie wierzysz w coś co zostało naukowo potwierdzone? na prawdę, masz coś nie tak w tej głowie, przez tą wiarę)

                • Unia Europejska chce zakazać leczenia homoseksualistów. Naście lat propagandy homoseksualnej więc poszło się walić. Unia Europejska naciskana pewnie przez lobby homoseksualne spowodowała swoją propozycją, że lata pracy edukatorów homoseksualnych można wsadzić w to co homoseksualiści lubią penetrować. Jeżeli homoseksualizm nie jest chorobą, to przecież Unia Europejska nie chciałaby wprowadzić zakazu leczenia czegoś co nie jest chorobą. To, że homoseksualizm występuje w naturze nie znaczy, że jest normą bo gdyby ta norma była w większości to ludzi na ziemi by już nie było.

                • Jak może coś zakazać skoro jest to niemożliwe?
                  Po prostu, nie ma na to dowodu, naukowej tezy ani nic z argumentem logicznym.
                  Wpierw spróbuj wesprzeć swoje zdanie, bo jak na razie, piszesz w ten sposób: ,,ja tak wierze, bo widziałem to w jednym programie i koniec tak jest"
                  Żaden popęd seksualny nie może być chorobą.
                  Chorobą/zaburzeniem/dewiacją/zboczeniem: może być brak kontroli nad popędem, albo nagła zmiana, od tak po prostu.
                  albo pedoFILIA, zooFILIA itp.
                  Orientacją jest hetero, homo, biSEKSUALIZM itp.

                  ,, To, że homoseksualizm występuje w naturze nie znaczy, że jest normą bo gdyby ta norma była w większości to ludzi na ziemi by już nie było."
                  Ty tak serio? to że coś jest mniejszością i tak zdecydowała NATURA, nie oznacza że musi być nienormalne.
                  Spójrz na leworęcznych, osoby z rudym kolorem włosów, zielony kolor oczu, stanowi garstkę ludzkości, a także u innych zwierząt.
                  Zdecydowanie więcej jest istot homo, niż nie których z powyższych.
                  Jak znajdę więcej czasu, albo Ty znajdziesz chęć i czas, to poszuka się dokładniej o zwierzętach leworęcznych.
                  Jedynie co znalazłem na szybko to NIBY u kangurów dominuję leworęczność.
                  Wszystko z perspektywy NATURY jest normalne.
                  Wirus który by zniszczył wszystkie istoty, też byłby normalny.
                  Meteoryt rozwalający planetę, też byłby normalny.
                  Zaś z perspektywy społeczeństwa, jest inna sprawa.
                  I tu można podawać wiele rzeczy co w naturze jest normą, a u nas już nie, ale żaden popęd seksualny, który nie kłóci się z prawem, nie należy do czegoś innego niż dominujący popęd seksualny.

                • Słuchaj normalnych się nie leczy. Moja koleżanka leczy homoseksualistów także wiem to z pierwszej ręki, że homoseksualizm się leczy a przychodzą do niej nieszczęśliwi homoseksualiści którzy nie chcą całe życie aż do śmierci dawać d...pt. Moja koleżanka jak przychodzi do niej homoseksualista mówiąc , że jest takiej orientacji to ona mówi że jak ktoś homo uważa za orientację to jest idiota. Skoro koleżanka leczy skutecznie homo to znaczy że się leczy homoseksualiz

                • Normalnym też jest osoba homoseksualna.
                  Hahahahaha to ta twoja koleżanka toż to czarownica.
                  Nie ma ani jednego naukowego potwierdzenia że da się WYLECZYĆ popęd seksualny.
                  Jest setki osób aseksualnych, czyli z brakiem popędu, a nie da się tego zmienić.
                  Wszystko co istnieje w naturze jest normalne i obojętnie co napiszesz nie zmienisz faktów. No może jak zmieni się definicja.
                  Dalej czekam na chociaż jeden argument, dowód lub logiczną tezę, że homo różni się od hetero.
                  Nikomu na świecie się to nie udało.
                  Tak jak pisałem wcześniej. Sporo naukowców obiecało, głosiło itp że potwierdzi że homo da się wyleczyć, że to wirus, że to choroba. Mijają lata i jakoś nie ma nowych informacji, tak samo nie ma informacji o istnieniu yeti.
                  Po prostu, faktów że yeti nie ma, tak samo jak homo jest na równi normalne z hetero, nie odmienisz.
                  Popęd seksualny jest w genach, nie da się tego zmienić, czy usunąć od tak.
                  Taka ciekawostka: osoba, która obraża skuli czegoś czego nikt nie wybiera, sama staje się nienormalną, czyli w tym wypadku twoja koleżanka jest nienormalna.
                  Ahh to uczucie jak sami sobie zaprzeczacie.

                  Podaj to tej swojej koleżance:
                  Popęd seksualny w społeczeństwie dzieli się na:
                  Filie oraz seksualizm.
                  Filie przeważnie są sprzeczne z prawem państwa.
                  Seksualizm coś co nie kłóci się z żadnym prawem.
                  Filie są uważane jako zaburzenie, zboczenie, dewiacje.
                  Seksualizm to w ogóle co innego niż filie, więc nie może należeć do niczego innego z powyższych.
                  Wniosek? każdy seksualizm jest na równym poziomie, koniec kropka. Jeśli się nie zgadza z wieloma definicjami, to sama staje się nienormalną osobą, żyjącą na tym świecie szkodząc innym.

                • Słuchaj ona jest lekarką, także o homoseksualizmie i innych dewiacjach mógłbym się o niej uczyć. Lepiej ty byś się udał do lekarza to się może coś więcej prawdy dowiesz o homoseksualizmie, ja nie będę uczyć lekarza. Poza tym leczy skutecznie homoseksualizm, którego nie ma w żadnych genach i to jest fakt, jedynie co ustalono, że pewne kombinacje genów, mogą powodować homoseksualizm, ale muszą zajść pewne czynniki specyficzne takie jak np.: wychowywanie dziecka przez homoseksualistów. Poza tym rozmawiamy o homoseksualizmie na stronie filmu "Sprawa Chrystusa" więc zobacz ten film i podyskutujemy o nim. Ja nie jestem kompetentny dyskutować i leczyć nikogo z homoseksualizmu, także po więcej szczegółów na temat leczenia homoseksualistów udaj się do specjalisty leczącego homoseksualizm, ten ci wyłoży wszystko kawę na ławę.

                • Homoseksualizm nie może być dewiacją...
                  Popęd seksualny jest w genach, nie da się tego obalić.
                  Nikt na świecie nie wyleczył z orientacji, ogółem z popędu seksualnego.
                  Jest sporo pedofili, którzy JESZCZE nie dokonali, przestępstwa i jakoś nikt nie potrafi ich wyleczyć.
                  Da się jedynie wykastrować, albo brać leki które usuwają chwilowy popęd.
                  Wychowywanie dziecka TEŻ, a nie tylko ma wpływ.
                  Dotyczy to każdej formy rodzica.
                  Powtórzę, nie da się wyleczyć z popędu seksualnego:

                  Terapia konwersyjna - pomimo usunięcia homoseksualizmu z listy chorób psychiatrycznych przez WHO w 1973 i znacznego polepszenia się sytuacji polityczno-społecznej osób nieheteroseksualnych w Stanach Zjednoczonych, "marginalny podzbiór specjalistów od zdrowia psychicznego wciąż diagnozuje i leczy osoby o orientacji homoseksualnej tak, jakby były chore", a w "swym terapeutycznym entuzjazmie – o ile nie ideologicznym lub religijnym zapale – stwarzania heteroseksualistów; terapeuci ci nie zauważają lub ignorują wszelkie możliwie szkodliwe efekty takich terapii", z których żadna nie wykazała się skutecznością.
                  Tadam. Nawet na najbardziej znanej wikipedii, są sprzeczne informacje z twoimi, przypadek?

                  Nie którzy myślą że są homo i ciągle im chodzi po głowie, a co jeśli na prawdę są, a co jeśli tylko sobie wmawiają itp.
                  To może być chwilowe, to może być jedynie przypadek w PSYCHICE.
                  Tak jak pisałem wyżej. Nikt nigdy nie wyleczył z żadnego popędu. Nawet w trakcie wojen, karano brutalnie osoby innej orientacji niż homo, na siłę ich ,,leczono" a jakoś nigdy się to nikomu nie udało. Jednakże część osób homo, wpadła na pomysł UDAWAĆ że ich wyleczono, a skąd to wiadomo? bo wiele takich wypowiadało się gdy wojny itp zmniejszyły się lub znikły.

                • Leczenie homoseksualistów przynosi takie efekty, że zostają normalnymi heteroseksualnymi osobnikami płci męskiej, a tu nie chodzi o leczenie z popędu, tylko zaburzenia orientacji seksualnej co daje 100 % wyleczenia, ale taka osoba nadal ma popęd płciowy tylko nie do odbytu kolegi ale do kobiety.

                • Zaburzeniem jest FOBIA, nie seksualizm.
                  Seksualizm to orientacja, więc nie może być zaburzeniem.

                  Ty samo ZNOWU sobie zaprzeczasz.
                  Jak ktoś woli osoby przeciwnej płci, to nie może być homo.
                  To że facet lubi drugiego faceta, nie jest zaburzeniem.
                  Podałem z bardzo znanej strony link, w którym jest wyjaśnione, że NIE DA się wyleczyć orientacji.

                • Zaburzona może być orientacja płciowa, i z tym mamy do czynienia w wypadku osób homoseksualnych. Jeżeli facet lubi penetrować odbyt drugiego faceta to ma zaburzoną orientację płciową, cytując dosłownie lekarzy specjalistów.

                • Jeśli ktoś jest homoseksualny i zaakceptował sam siebie, swój los itp, nie jest niczym innym niż osoba hetero.
                  U osób KAŻDEJ orientacji, może wystąpić coś z poniższych przykładów.
                  Cytaty:
                  ,,Żadna orientacja seksualna nie jest uznawana za zaburzenie psychiczne i nie może być zgodnie z prawem tak traktowana. Jest to bardzo ważne spostrzeżenie zważywszy na wciąż występujący brak tolerancji wobec osób odmiennej orientacji."

                  Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych wymienia trzy typy zaburzeń orientacji seksualnej.

                  1,,Zaburzenia dojrzewania płciowego - w ten sposób określa się cierpienie z powodu niepewności co do tożsamości płciowej lub orientacji seksualnej, prowadzące do wystąpienia lęku lub depresji. Najczęściej dotyczy adolescentów."

                  2,,Orientacja seksualna niezgodna z ego (egodystoniczna) - definiowana jest, jako brak akceptacji orientacji seksualnej. Identyfikacja płciowa lub preferencje seksualne są ustalone, ale z powodu współistniejących zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania występuje pragnienie ich odmienności i dążenie do zmiany płci."

                  3,,Zaburzenie związków seksualnych - jest to nieprawidłowość identyfikacji płciowej lub preferencji seksualnych, która odpowiada za trudności w nawiązaniu głębokiej więzi partnerskiej i utrzymaniu związku."

                  I tak oto, kończy się Twoja ilość (brak) argumentów, na to że to Ja nie mam racji.
                  Wszystko co ja podałem, potwierdzam to iż homo i hetero są na równi tak samo normalne i naturalne, jak i pozostałe orientacje, z BRAKIEM opcji wyleczenia/zmiany na siłę.

                • Właśnie taka propaganda homoseksualna powoduje, że wielu homoseksualistów popełnia samobójstwa. Gdyby wiedzieli, że to się leczy a nie czytali materiałów propagandowych homoseksualnych to by się wyleczyli i stworzyli normalny związek z kobietą. Jeżeli homoseksualizmu by się nie leczyło, to Unia Europejska nie była by tak głupia żeby zakazać leczyć czegoś co się nie leczy, albo brak jest opcji wyleczenia. Poza tym jeżeli homoseksualizm co cały czas pisze był by orientacją seksualną na równi z heteroseksualną, to jak tak na chłopski rozum przyjąć to co piszesz, była by to bardzo gówniana orientacja, gdyż jak wiesz, homoseksualizm wiąże się z penetracją odbytu drugiego homoseksualisty. U normalnego człowieka przecież odbyt służy do srania, więc nawet jak normalnemu człowiekowi sprawiało by przyjemność wsadzanie coś w odbyt, to pewnie by tego nie robił, bo ten przedmiot który wsadził, musiałby później wyjąć i umyć z gówna. W wiezieniu najgorszym śmieciem określa się cwela, który daje d..py innym więźniom, i jest to tak poniżające dla tej osoby która daje d..py, że prowadzi to niejednokrotnie do jej samobójstwa. Ty zaś określasz dawanie d...py orientacją, mimo że nawet homoseksualista nie ma przyjemności w momencie gdy daje d..py, a seks polega na jednoczesnym czerpaniu przyjemności z aktu seksualnego, także to już wyklucza, że dwóch homoseksualistów uprawia seks, oni po prostu wzajemnie dają sobie d...py. Więc nie pisz mi cytatów z materiałów zamówionych przez homoseksualistów, nie mających nawet w 1% nic wspólnego z prawdą. Nawet zoofil nie posuwa zwierzątka płci męskiej tylko żeńskiej, bo się brzydzi. Ty zaś piszesz, że wciskanie w odbyt fiuta jest na równi z orientacją hetero. Właśnie przez takie brednie propagandy homoseksualnej wielu homoseksualistów zamiast się leczyć, w swoim nieszczęściu homoseksualnym albo dają d...py do końca życia, albo popełniają samobójstwo. Wiem to od znajomej, że każdy zgłaszający się do niej na leczenie homoseksualista, chce się wyleczyć ze swojego zaburzenia i nie wyobraża sobie do końca życia dawać d..py. Taka jest prawda o homoseksualizmie i jak ją homoseksualista zaakceptuje ma szanse się wyleczyć. Ubolewam na tym, że zawsze w mediach o homoseksualizmie wypowiada brednie albo jakiś aktywista homoseksualny, albo osoba, której sowicie zapłacili za opowiadanie bredni o orientacji homoseksualnej. Podstawą skutecznego wyleczenia jakiejkolwiek choroby, jest najpierw zaakceptowanie, że się jest chorym, później natomiast udanie się do lekarza specjalisty i do całkowitego wyleczenia przestrzeganie jego terapii i programu leczenia.

                • ,, to by się wyleczyli i stworzyli normalny związek z kobietą." nie da się wyleczyć popędu seksualnego, a związek osób tej samej płci, jest tak samo normalny i naturalny jak, różnych płci.

                  ,,homoseksualizm wiąże się z penetracją odbytu drugiego homoseksualisty. " co w tym złego? to że Tobie to NIE odpowiada, nie znaczy że musi być czymś złym, albo nienormalnym.

                  ,,U normalnego człowieka przecież odbyt służy do srania, więc nawet jak normalnemu człowiekowi sprawiało by przyjemność wsadzanie coś w odbyt, to pewnie by tego nie robił, bo ten przedmiot który wsadził, musiałby później wyjąć i umyć z gówna" po raz kolejny pokazujesz, że nie znasz się na temat, o którym piszesz.

                  ,,W wiezieniu najgorszym śmieciem określa się cwela, który daje d..py innym więźniom, i jest to tak poniżające dla tej osoby która daje d..py, że prowadzi to niejednokrotnie do jej samobójstwa. " a to co jest w więzieniu, to znaczy że jest takie same poza więzieniem? na prawdę masz coś nie tak z głową.

                  ,,dwóch homoseksualistów uprawia seks, oni po prostu wzajemnie dają sobie d...py. Więc nie pisz mi cytatów z materiałów zamówionych przez homoseksualistów, nie mających nawet w 1% nic wspólnego z prawdą." jest coś takiego jak oral i anal, jest sporo różnych kombinacji SEKSUALNYCH.

                  Jak dotąd tylko ja napisałem dowody, argumenty i ogółem LOGICZNE wyjaśnienia, że homo jest na równi normalne i naturalne jak hetero.
                  Ty za to, niczym nie potrafisz mnie obalić, przypadek?

                  ,,Wiem to od znajomej, że każdy zgłaszający się do niej na leczenie homoseksualista, chce się wyleczyć ze swojego zaburzenia i nie wyobraża sobie do końca życia dawać d..py." orientacja nie jest zaburzeniem, a podałem to w poprzednim komentarzu, który wyjaśnia co może być zaburzeniem i jednocześnie powiązane z popędem seksualnym.
                  Wolisz wierzyć tej swojej koleżance, a nie definicji słów, dowodów, potwierdzonych na światową skale? super.

                  To co rzekomo ,,leczy" ta Twoja koleżanka to:
                  ,,Orientacja seksualna niezgodna z ego" to nie jest leczenie orientacji, tylko jednego z niewielu ,,zaburzeń" które mogą występować w orientacji, a nie że to orientacja jest zaburzeniem.

                  ,,Taka jest prawda o homoseksualizmie i jak ją homoseksualista zaakceptuje ma szanse się wyleczyć." to nie jest prawda, ponieważ nie ma ani jednego dowodu na to, a ciągle czekam, kiedy wreszcie podasz. Wspomnę po raz kolejny, że nikomu na świecie się tego nie udało.
                  Kto wie, może będziesz pierwszym.

                  ,,odstawą skutecznego wyleczenia jakiejkolwiek choroby, jest najpierw zaakceptowanie, że się jest chorym" chorobą/zaburzeniem jest homofobia, zaś homoseksualizm jest przeciwieństwem, więc nie może być chorobą, ani zaburzeniem.
                  Z perspektywy społecznej jak i natury, to ty jesteś wybrykiem/nienormalnym.
                  Ponieważ wierzysz w coś w co chcesz wierzyć, nawet nie mając żadnych hipotez, teorii, argumentów, a co dopiero dowodów.
                  Żadna orientacja nie jest: zaburzeniem, zboczeniem, chorobą, ani dewiacją - poczytaj definicje, które są bardzo logicznie opisane i wyjaśnione.

                  Ty należysz do osób, które jak znajdą jedną stronę, nagranie, wypowiedź to od razu uznają je jako prawdę, pod warunkiem że ma te same zdanie co Ty.
                  Ale jak setki innych stron, wypowiedzi, kanałów na tv, nagrań itp ma w ogóle inne zdanie, ale nawet opisane, potwierdzone naukowo, albo chociaż posiadające wzbogaconą teorie, nie jesteś w stanie, zaakceptować tego.

                  Na koniec:
                  Podaj chodź jedną różnice, między hetero, a jakąkolwiek inną orientacją.

                • Prawda jest taka, że homoseksualistów nawet nie da się policzyć, gdyż sami tego nie chcą, bo wolą kłamać, że jest ich dużo, druga prawda jest taka, że nawet jak jakaś prawdzia informacja o homo pojawia się w necie to zaraz jest usuwana, gdyż prawda która nie podoba się homoseksualistą jest homofobią i zaraz musi zniknąć. Kolejna prawda jest taka że rzaden lekarz nie ogłasza swojej statystyki wyleczonych homo w internecie gdyż zagrażało by to jego życiu i życiu jego rodziny. Zasadnicza różnica między orientacją hetero a homoseksualną jest to, że efektem orientacji hetero jest rodzenie się dzieci, a efektem homoseksualizmu jest to że dwóch facetów wzajemnie sobie fiutem w d...pie pogrzebie. Jest mnóstwo wyleczonych homoseksualistów których nazwisk nie ujawnie gdyż jestem ochrona danych i oni nie życzą sobie tego gdyż boją się zemsty ze strony homoseksualistów, także trzeba to szanować.

                • ,,jak jakaś prawdzia informacja o homo pojawia się w necie to zaraz jest usuwana, gdyż prawda która nie podoba się homoseksualistą jest homofobią i zaraz musi zniknąć. Kolejna prawda jest taka że rzaden lekarz nie ogłasza swojej statystyki wyleczonych homo w internecie gdyż zagrażało by to jego życiu i życiu jego rodziny." - ??? serio? nie ma czegoś takiego.
                  Pojawia się setki stron o nawróceniach różnych postaci (nie chodzi mi o boga/bogów) o yeti, duchy, głównie ufo, albo ostatnio modne to dowody na płaską ziemie.

                  Pisałem jakiś czas temu, iż nie jeden naukowca chce potwierdzić że homoseksualizm jest wybrykiem natury, chorobą, zaburzeniem, albo czymś co da się wyleczyć/usunąć/zastąpić.
                  Wiele lat mija i nic nowego nie ma.

                  Załóżmy jednak że potwierdzono że homo jest chorobą, wyleczalną dzięki jakiejś tam operacji.
                  Nie ma bytu, aby każda osoba homo, by się zgodziła.
                  Więc tak czy siak, dalej by istnieli i tutaj rodzi się pytanie.
                  Czy wtedy zaczęli być bardzo negatywnie traktowani, do póki się nie wyleczą?

                  Inna wersja.
                  Potwierdzono że homo jest niewyleczalną chorobą, wirusem czy czymś tam, ale nie szkodliwym.
                  (niby populacja homo, ma daleko daleko do przekroczenia 10% populacji - ogółem wszystkich zwierząt) więc co do wyginięcia, jest bardzo bardzo daleko.
                  Pytanie jest takie:
                  Czy świat wiedząc że homo jest nienormalne, traktowało by gorzej czy lepiej osoby ,,cierpiące" na tą chorobę?
                  Chyba wiadome jest, że nie powinno się obrażać chorych, a się i tak nie rozmnożą.

                  ,,Jest mnóstwo wyleczonych homoseksualistów" - jest ale tylko z tych 3ech zaburzeń, które wstępują głównie u osób z mniejszości orientacji.
                  Orientacji jednak nikt jeszcze nie usunął, czy zmienił przez ,,wyleczenie".

                • Serio, w Warszawie Amerykański lekarz homoseksualistów, który leczy ich skutecznie miał mieć wykład, ale po tym jak homoseksualne bokówki albo ludzie wynajęcie przez homoseksualistów zagrozili mu śmiercią i zdzierali plakaty informujące o miejscu tego wykładu, musiał wykład przełożyć o zorganizować w innym miejscu, a czym informował już nie po przez plakat, tylko na swojej stronie. Homoseksualistów nie leczy się operacyjnie, tylko stosuje się leczenie farmakologiczne połączone z terapią i wiele lat mija a skuteczność leczenia jest coraz większa. Nawet sami homoseksualiści nie czują się normalnie, więc świat będzie traktował ich tak, jak na to zasługują. Jest mnóstwo osób wyleczonych z homoseksualizmu, a więc zmienili oni orientację. Pedofilów nie można wyleczyć w ogóle, a mimo wszystko się ich leczy i nikt nie mówi, że pedofil to orientacja i należy mu się tolerancja.

                • ,,ludzie wynajęcie przez homoseksualistów zagrozili mu śmiercią" - te Twoje teksty, powalają płaskoziemców...
                  Oni twierdzą że rząd ustalił z każdym naukowcem, każdą wyższą firmą zajmującą się np. geograficznymi elementami, aby okłamywali świat, że na prawdę ziemia jest płaska.
                  Ty ciągle twierdzisz że homo da się wyleczyć, bez względu, że nie ma jakiegokolwiek poparcia, czy wyjaśnienia, argumentów, albo chociażby hipotez.
                  W trakcie wojen światowych, prowadzono setki brutalnych eksperymentów, w tym rzekomym leczeniu z orientacji, ale coś z przymusu nie działało, to i teraz nie zadziała, no może jak coś odkryją, bo jak pisałem wcześniej, póki co nikt nie odróżnił w żaden sposób orientacji homo od hetero.

                  Gdyby dało się leczyć z popędu seksualnego, nie istnieli by pedofile, którzy jeszcze nie dokonali przestępstwa, więc zrozum, że NIE da się wyleczyć popędu, da się jedynie zmniejszyć, a jedyne zaburzenia jakie są, to wymieniłem.

                  ,, Jest mnóstwo osób wyleczonych z homoseksualizmu, a więc zmienili oni orientację. Pedofilów nie można wyleczyć w ogóle, a mimo wszystko się ich leczy i nikt nie mówi, że pedofil to orientacja i należy mu się tolerancja." nie ma ani jednej osoby, a pedofilia (filia) a homoseksualizm (seksualizm) to są jedynie z perspektywy społeczeństwa inne rzeczy, a z natury obie są popędem seksualnym.
                  Pedofilia jest złym elementem, tylko skuli tego że kłóci się z prawem, nic więcej. Więc jeśli by wyleczono chociaż jednego homoseksualistę, to obojętnie jak, na ogromną skale by to ogłoszono, by leczyć pedofilów, przed dokonaniem przestępstwa.

                  Po raz któryś, napisze dla Ciebie, Twojego rozumu, iż nie da się wyleczyć popędu, a jedynie 3 zaburzenia, które mogą wystąpić u każdego, bez względu jakiego koloru skóry, oczu, pochodzenia, czy orientacji.

                • To nie moje teksty tylko prawda, a prawda w oczy kole, a homoseksualiści swoją propagandą na które idą ogromne pieniądze, wliczając w to homoseksualnych edukatorów, którzy łażą po przedszkolach mówiąc jak homoseksualizm jest fajny, ośmieszają ich samych. Już nie mówiąc o tych bzdurach powtarzanych przez aktywistów homoseksualnych, że homoseksualizm jest zapisany w genach.

                • To nie jest prawda...
                  Dalej nigdzie nie podałeś jakiegokolwiek sprzecznego argumentu z moimi.
                  Gdyby dało się wyleczyć, zmienić orientacja (popęd seksualny) nie było by pedofilów, zoofilów, bo to też popęd seksualny.
                  Nawet w trakcie wojen, na siłę, brutalnie i nawet śmiertelnie różne rzeczy testowano na niewinnych osobach, w tym rzekome leczenie orientacji i nikomu się to nie udało.
                  Każdy popęd seksualny jest w genach, u wszystkich zwierząt, w tym u ludzi.
                  Wracając do ,,gdyby była możliwość leczenia z popędu" to nawet przed istnieniem internetu, by ogłoszono to na światową skale, a co dopiero w aktualnych czasach.

                • Leczy się, ale jest większa propaganda homoseksualna, oraz silna agresja homoseksualistów do osób leczących homoseksualistów. Gdyby nie ta propaganda to byś oglądał pewnie cykliczny cotygodniowy program o ludziach wyleczonych z homoseksualistów. A tak zoofile już też nie chcą się leczyć bo uważają się za orientacje, a ponieważ homoseksualistą pozwala się zawierać związki, to zoofile w imię równouprawnienia liczą, że za jakiś czas będą zawierać małżeństwa ze swoimi kochanymi zwierzątkami.

                • Nigdzie nikt nigdy nie wyleczył z jakiegokolwiek popędu seksualnego...
                  Po prostu jest to niemożliwe, a od daaaaawna by wprowadzili leczenie osób zaliczających się jako: pedofile, zoofile itp.
                  Nie każdy z nich od razu chce równouprawnienia, a znacznie większa część wolała by się tego pozbyć, jednakże jest to niemożliwe.
                  W trakcie wojen, leczono z wielu różnych rzeczy, w bardzo brutalny, śmiertelny sposób i jakoś nigdzie nie ma wyników, wyleczenia z popędu seksualnego, albo zmiany.
                  Twe Twoje zwalanie wszystko na ,,propagandę" nic nie da, skoro nawet nie masz innego, albo chociaż jednego logicznego wyjaśnienia.
                  Zachowujesz się jak płaskoziemcy. Twierdzą że ziemia jest płaska, ale uczymy się że jest okrągła, bo rząd ukrywa przed nami, nie wiem, minerały, inną cywilizacje itp. przez co, my rzekomo ofiary rządu, nie będziemy myśleli co jest na końcu, skoro globus końca nie ma.
                  Tak samo właśnie się zachowujesz.

                • Nie chodzi o wyleczenie z popędu tylko z homoseksualizmu, także wyleczony homo ma nadal popęd tylko do kobiet. Prawda jest taka, że wielu ludziom zamiast się leczyć to odpowiada bycie zoofilem, podobnie jest z homoseksualistami.

                • Nie da się wyleczyć z jakiegokolwiek ,,seksualizmu"...
                  Jeśli ktoś jest homo, nie może nim być, jeżeli interesują go kobiety.
                  Podałem ogromną ilość wyjaśnień, które obalają opcje bytu wyleczenia, albo zmiany popędu seksualnego.
                  Obojętnie co napisze, Ty tak czy siak, zamażesz tym że rząd ukrywa opcje leczenia, bo negatywnie to wpływa na osoby homo,bi itp...
                  Skoro brutalne, śmiertelne i jak dotąd NIEudane leczenia z popędów, w trakcie wojen jakoś wyszły na światło dzienne, a nic Tobie nie dają do myślenia.
                  ,,Prawda jest taka, że wielu ludziom zamiast się leczyć" to nie jest prawda, ponieważ nie ma takiego czegoś jak wyleczenie z popędu, a gdyby było, od dawna stosowano je do osób z popędem wbrew prawu (pedofilia, zoofilia, nekrofilia)

                • Nie jesteś lekarzem, to się nie wypowiadaj, czy coś się da wyleczyć czy nie. To co napisałeś, to są spekulację, a nie fakty więc się za lekarzy nie wypowiadaj, tylko pokornie przyjmij, że nawet w Polsce są ludzie, którzy wyleczyli się z homoseksualizmu.

                • O to teraz trzeba być lekarzem, a to Ty nim jesteś?
                  Aha to ja pisze spekulacje, taa.
                  Podałem dziesiątki dowodów, argumentów, logicznych wyjaśnień że to Ty się mylisz, a Ty ani razu nie odpowiedziałeś na moje pytanie, więc to Ty masz spekulacje, w dodatku nie logiczne.
                  Podałem że GDYBY istniała opcja leczenia popędu, to już dawno by pokazała się w kartach historii.
                  W trakcie wojen stosowano wiele brutalnych testów, żadne o popędzie się nie udały.
                  Nigdzie nie ma podanego wyleczenia orientacji, po prostu jest to niemożliwe.
                  Gdyby się dało leczyć popędy, to pedofile przed dokonaniem przestępstwa zdecydowanie chcieliby, pozbyć się tego.

                  Nie tylko oceniasz film na 10, który jest totalną fikcją, to w dodatku sprzeciwiasz się wierze występującej w filmie (jeśli jesteś wierzącym) a też nikt nie podał jakiegokolwiek dowodu na istnienie boga.

                  ,,Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych wymienia trzy typy zaburzeń orientacji seksualnej." od czasu jak bardzo dokładniej Tobie opisałem o tym, nagle przestałeś pisać o tym iż według Ciebie homo jest zaburzeniem, lecz na szczęście tak nie ma.

                  Podałem i bardzo dokładniej wytłumaczyłem, że homoseksualizm jest tak samo naturalny i normalny jak hetero.
                  Podałem dużą ilość definicji, które kłócą się z faktami, ale Ty ciągle je popierasz.

                  Poszukałem na temat homoseksualizmu w trakcie wojen, a zajęło mi to parę minut.
                  Jest podane wiele wiele brutalnych czynów dla osób homo.
                  W jednym kraju skazywano do więzienia, a w innym karano śmiercią i skoro to obiegło świat i do dziś można poczytać o tym, to czemu rzekomo rząd miałby usunąć opisane ,,leczenia z popędu"? To najlepszy dowód, wyjaśnienie iż homo jest niewyleczalne.

                • Trzeba być lekarzem, żeby nie wypisywać bredni tak jak ty to czynisz. Ja przynajmniej mam znajomą która leczy skutecznie z homoseksualizmy, a leczy dlatego, bo są chętnie do wyleczenia, więc nie wypisuj bredni, że nikogo nie wyleczoną jak nie masz o tym pojęcia. Jesteś homoseksualistą, więc pewnie trudno ci zaakceptować, że tyle lat mógłbyś być zdrowy a nie wpychać a odbyt koledze fiuta. W internecie można też mnóstwo informacji znaleźć jak się poszuka, że ziemi jest płaska ale to nie znaczy, ze jest tak w rzeczywistości. W czasie wojen i do 1973 roku homoseksualizm był chorobą psychiczną i był jako choroba psychiczna leczony, również za pomocą elektrowstrząsów. Propaganda homoseksualna również doprowadziła do tego, że w krajach europejskich, na szczęście nie w Polsce mogą homo zawierać małżeństwa, co w konsekwencji prowadzi do adopcji przez nich dzieci. Statystyki podają, że co drugi homo jest pedofilem więc w takim małżeństwie jeden z homoseksualistów jest pedofilem, również dla tego niemowlaka. Nawet jakby w jednym małżeństwie homo nie było pedofilów, to w drugim zgodnie ze statystyką będzie dwóch pedofilów. Los więc takiego niemowlaka wychowywanego przez dwóch pedofilów można nazwać horrorem. Ja oceniam film tak jak mi się podoba, a Jezus Chrystus, Syn Boży, przez trzydzieści trzy lata żył na ziemi i setki tysięcy osób jego widziało, i później za to co widziało oddało życie, także nie wypisuj bredni, że Jezusa Chrystusa nie było na ziemi bo jest to fakt historyczny

                • ,,bo są chętnie do wyleczenia, więc nie wypisuj bredni, że nikogo nie wyleczoną jak nie masz o tym pojęcia." są chętni, ale niemożliwe jest wyleczyć z popędu seksualnego.
                  Podałem jako jeden z masę szczegółowych opisów, dowodów, FAKTÓW, których jak dotąd, nie potrafisz zaprzeczyć.
                  Najlepszy z wszystkich jaki podałem, to ten o brutalnych eksperymentach w trakcie wojen, w których NIGDZIE nie udało się wyleczyć/zmienić orientacje.

                  Obaliłem też te Twoje twierdzenie że homoseksualizm jest zaburzeniem, na szczęście nim nie jest.
                  Wpierw zaczynałeś od dewiacji, zboczeń, zaburzeń, chorób, ale jakoś nigdzie, ani Ty ani ktokolwiek nie potrafi chyba zrozumieć, że żadna orientacja NIE należy do któregoś z wyższych pojęć.

                  ,,tyle lat mógłbyś być zdrowy a nie wpychać a odbyt koledze fiuta" nigdzie nie podawałem jaki mam popęd, więc nie spekuluj.
                  To że jeden drugiemu wsadza, nie jest niczym nienormalny, czy nienaturalnym.

                  ,,W czasie wojen i do 1973 roku homoseksualizm był chorobą psychiczną i był jako choroba psychiczna leczony, również za pomocą elektrowstrząsów. " owszem, był, ale nikt nikogo z niej nie wyleczył, nawet z użyciem elektrowstrząsów.
                  Z etapem czasu, aż po dziś dzień, nikt nie jest wstanie odróżnić homo od hetero, więc wychodzi na to, że obie i ogółem reszta jest na równi taka sama.

                  Już da się zrobić związek poza naszym krajem, a potem tu wrócić, a tak czy siak, to też tu trafi.
                  Wiesz że ty obrażasz - negatywnie wpływasz, na temat osób homo? więc to Ty stajesz się nienormalnym, a dlaczego tak jest?
                  Osoby homo nie decydowały jak się urodzą, ale Ty zdecydowałeś ,,wierzyć" w zmyślone i niepotwierdzone informacje na temat orientacji.

                  Żadna statystyka pedofili u homo nie jest prawdziwa...
                  Najwięcej skazanych osób za pedofilie, okazali się księża.
                  Statystycznie, jest więcej hetero niż homo, logiczne, więc obojętnie jak 100 osób hetero, na 100 osób homo, to osoby hetero mogą być bardziej szkodliwe niż któryś z homo.

                  Do dziś są jedynie ogromne błędy w biblii.
                  Sodoma i Gomora, ma różnorodne hipotezy, teorie, ponieważ i tak większość kłóci się z odkryciami archeologicznymi.
                  Inni bogowie, dzieci bogów, pół bogów też są ,,traktowani" jako postać historyczna.
                  Do dziś nie da się potwierdzić dokładnej daty rzekomych narodzin jezusa, są za to jedynie błędy, a został przyjęty nie na 100%, został przyjęty tylko skuli ilości wyznawców tejże wiary z jego występowaniem.
                  Tak czy siak, ilość wierzących błyskawicznie spada, ponieważ wiara jest nam niepotrzebna.

                  Tak w ogóle to chwalisz film o postaci fikcyjnej, w którą zapewne wierzysz/chwalisz, ale masz gdzieś że ta rzekoma postać według wiary, stworzył świat, a jednym z elementów świata który nie zniknie jest ,,popęd seksualny".

                  Co do tych ,co drugi homo to pedofil" to pokazałeś swój totalny poziom głupoty.
                  Nigdzie tak nie ma.
                  Raz to usłyszałeś, widziałeś i uwierzysz w to bo tego chcesz, mając gdzieś fakty.
                  Wolisz słuchać tej swojej znajomej, ale walić to że naukowo nie da się wyjaśnić opcji wyleczenia popędu.
                  Gdyby było to możliwe to spróbuj to opisać SZCZEGÓŁOWO, a może ja, albo któraś z osób czytających, udostępni to na skale światową by leczyć z pedofilii.

                • Jeżeli chodzi o skazanych księży to jest to promil wśród reszty skazanych homoseksualistów pedofilów. Jeżeli chcesz się leczyć z homoseksualizmu pedofilskiego to zgłoś się do lekarza, ja nie będę się rozpisywał, bo nie jestem lekarzem a znajoma mówi, że jak gościu o nicku eskimos, który boi się nawet ujawnić swoich prawdziwych danych chce się leczyć, to niech się zgłosi do lekarza a nie wypisuje brednie na forum filmowym. Jeżeli uważasz wiarę za niepotrzebną to powiedz to małej grupie 2 200 000 000 chrześcijan, a Bóg na pewno nie stworzył homoseksualizmu, skoro potępia akty homoseksualne. Jeżeli chodzi o pedofilii wśród homoseksualistów, to są to statystyki, ale może wielu homoseksualistów takich jak ty uważa, że walić statystyki, ważne, że ja mam swoje urojenia, a jak są fakty nie zgodne z moimi urojeniami to tym gorzej dla faktów.

                • Nigdzie takich statystyk nie podano.
                  Gdyby istniały to:
                  1- Nie posiadali by jakichkolwiek praw
                  2- Karanie ich było by często słyszalnym wydarzeniem

                  Nadal nie podałeś chociaż jednej logicznej teorii/hipotezy.
                  Przedtem traktowałeś homo jako zaburzenie, zboczenie, dewiacje czy chorobę, ale jak tylko wyjaśniłem Tobie że żadne z powyższych słów NIE ma nic wspólnego z homo, to nagle zmieniasz dział, wspierając się tym iż Twoja znajoma tak a nie inaczej sądzi...

                  Ciekawe gdzie podałeś jakiekolwiek fakty, skoro nie potrafisz ich ,,wesprzeć", a co dopiero opisać.
                  Dalej na to czekam.
                  Tylko garstka wierzących przestrzega wiarę na prawdę, a zdecydowana większość wierzy/wyznaje to tylko co chce.
                  Skoro homoseksualizm występuje u wszystkich zwierząt, to znaczy że jest normalny-naturalny, a według Ciebie to bóg stworzył naturę, oj oj.
                  GDYBY bóg tępił istoty homo, to czemu by one się tak rodziły? czemu więc za nic, zostali by ukarani? coś ci się nie wydaje że to nawet nie jest logiczne z perspektywy wiary?

                  Wierz że to Ty grzeszysz, a nie osoby homo?
                  (zaprzeczasz pewnym fragmentom biblii, która ogółem sama w sobie jest sprzeczna, potwierdzając tym iż to wielka ściema)
                  Co na to Biblia (Slowo Boze)?! Cytat:
                  „Czy chrześcijanie nie powinni traktować z szacunkiem wszystkich ludzi, bez względu na ich orientację seksualną?”
                  „Oczywiście, że tak. W Biblii czytamy: ‚Szanujcie ludzi wszelkiego pokroju’ (1 Piotra 2:17). A zatem chrześcijanie nie są homofobami. Odnoszą się życzliwie do wszystkich, nie wyłączając gejów” (Mateusza 7:12).
                  „Co na temat homoseksualizmu mówi Biblia?”
                  „Z Księgi tej jasno wynika, że Bóg pozwolił na stosunki seksualne jedynie mężczyzny z kobietą, i to wyłącznie w obrębie małżeństwa (Rodzaju 1:27, 28; Kapłańska 18:22; Przysłów 5:18, 19). Potępiona w Biblii rozpusta dotyczy zarówno kontaktów homoseksualnych, jak i pozamałżeńskich kontaktów heteroseksualnych” (Galatów 5:19-21)
                  „Czyż Jezus nie głosił tolerancji? Czy w takim razie chrześcijanie nie powinni mieć liberalnego stanowiska w sprawie homoseksualizmu?”
                  „Jezus nie mówił swym naśladowcom, że mogą zaakceptować dowolny styl życia. Uczył, że droga do zbawienia jest otwarta dla każdego, ‚kto w niego wierzy’ (Jana 3:16). Okazywanie wiary w Jezusa polega między innymi na trzymaniu się Bożych praw moralnych, które zabraniają pewnych zachowań, łącznie z homoseksualizmem” (Rzymian 1:26, 27).
                  Biblia nie żąda od ludzi zbyt wiele ani nie propaguje uprzedzeń. Po prostu tym, którzy odczuwają pociąg do tej samej płci, jak również tym, którzy odczuwają pociąg do płci przeciwnej, stawia identyczne wymaganie „uciekajcie od rozpusty” (1 Koryntian 6:18). (1 Koryntian 6:9, 10)."

                  Teraz totalnie potwierdzę absurd z biblii:

                  Według z powyższych cytatów wychodzi iż jezus głosił tolerancje, pokój, wspieranie się, ale stworzył zasady wiary, które powodują cierpienie osób, które nie decydowały jak się urodzą, a jest potwierdzone że orientacja może być w genach.
                  Fajny z niego bóg, skoro powoduje cierpienie, od tak.

                  Wiesz czemu garstka jest prawdziwych wyznawców?
                  ,,Z Księgi tej jasno wynika, że Bóg pozwolił na stosunki seksualne jedynie mężczyzny z kobietą, i to wyłącznie w obrębie małżeństwa" - jakoś aktualnie zdecydowana większość populacji robi to i owo mając gdzieś małżeństwo.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: