człowiek człowiekowi wilkiem

Wiem, czemu ten film ma tak niską ocenę. Jest to pieprzenie konserwatywnych maniaków kina, co zobaczyli parę filmów, przeczytali parę recenzji i myślą, że świecą dupą. Jeżeli nie płaczecie, nie umieracie ze strachu, nie pękacie ze śmiechu na filmie- jest on dla Was zupełnie nijaki.

Mnie się film szalenie podobał ze względu właśnie na wątek dramatyczny. Kiedyś ten film puszczano studentom psychologii bez dźwięku, by obserwować presję psychiczną Julii. Strach, nawyki wyrobione przez przemoc- to mi maksymalnie zryło psyche w tym filmie. Julia miała rolę, jaką większość psów miało codzienność 10 lat temu w Polsce. Przemoc to nie jest droga do porozumienia i kompromisu- osiągniesz swoje, ale "sypiając z wrogiem" pokazuje jak ogromną ceną w stosunku do ofiary.

Może lepiej zamiast wytykać palcami mdły wątek romansu w tym filmie, puścicie sobie ten film bez dźwięku i docenicie Roberts za grę aktorską, a reżysera za takie dopracowanie szczegółów, jak motyw z puszkami. Film wymagał ogromnej pracy, bo większość z nas (bachusowi i jego podobnym dzięki) nigdy nie doświadczyło takiej przemocy, więc nie wiemy, jak się ludzie zachowują w takich chwilach. A jednak ten obraz dogłębnie prześledził psychikę tej kobiety i efekt jest powalający.

6

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: