Paul Walker nie potrzebny

ostatnia wypowiedź: FF7manifo
Wrave Wrave

Tyrese, Jason, Dwayne, Vin, Luda? Mogliby nakręcić z tego Niezniszczalnych :) a głównego bohatera podstawić, ściągnąć Shauna jakoś z Tokio

  • Paula230 Paula230

    Przecież w F&F 7 będzie Shaun. Ale podobno większość scen z Paul'em zostały nakręcone więc pewnie go jakoś uśmiercą. I niestety jak się robi tak długą serię to bez głównego bohatera który jest od początku to nie będzie to samo więc powinni skończyć na 7. Ale pewnie nie skończą bo kontrakty podpisywane przynajmniej do dziewiątki a hajs musi się zgadzać więc teraz będą zarabiać na tym co się stało bo wszyscy będą ciekawi jak to w ósemce pociągną...

    • FF7manifo FF7manifo

      Shaun będzie ale pewnie tylko w wyścigu Dom vs Shaun. Wątpię że w tym filmie będzie miał większą rolę. Myślę że może w 8 i 9 miał mieć więcej do pokazania. Możliwe że może i miał zastąpić Paula (nie wiem czy to prawda ale w ostatnim wywiadzie Paul powiedział że nie wie jeszcze czy wystąpi w 8 części FF). I nawet lepiej jakby miał dopiero wystąpić w 8 bo po 7 mogło by upłynąć trochę czasu i Shaun by trochę dojrzał bo nie oszukujmy się w Tokio grał dzieciaka. Jeszcze jedno ale to już do kogoś innego.
      W Szybkich i Wściekłych nie zawsze chodziło o samochody. Kiedyś Vin albo Paul powiedział w jakimś wywiadzie że auta i te wszystkie imprezy są dodatkiem a film opowiada o rodzinie,przyjaźni,zasadach i morałach

      • isw138 isw138

        zgadzam się z ostatni zdaniem i czekam niecierpliwie nz 10 kwietnia 2015 ( szkoda bardzo, że Paul już jest po drugiej stronie, R.I.P. Paul Walker)"Kiedyś Vin albo Paul powiedział w jakimś wywiadzie że auta i te wszystkie imprezy są dodatkiem a film opowiada o rodzinie,przyjaźni,zasadach i morałach" dokładnie jak się ogląda pod rząd to widać, TĄ PRZYJAŻŃ, która się rodzi między Dom`em a Brian`em , "od rodziny się nie odwraca, nawet jeśli ona to robi" http://youtu.be/o8UCI7r1Aqw , mieć takich przyjaciół - BEZCENNE,
        Pozdrawiam wszystkich fanów serii, polecam inne filmy z głównymi bohaterami, są zaje..iste:)

      • matiiii matiiii

        "W Szybkich i Wściekłych nie zawsze chodziło o samochody. Kiedyś Vin albo Paul powiedział w jakimś wywiadzie że auta i te wszystkie imprezy są dodatkiem a film opowiada o rodzinie,przyjaźni,zasadach i morałach"
        Dokładnie, pamiętam, że któryś z nich coś w ten deseń powiedział. Tak samo jak to, że w każdym kolejnym filmie zawsze znajdzie się 'znana' scena ze skąpo ubranymi dzierlatkami <szorty rlz!> i wyścigiem samochodowym <3

    • The_Fallen The_Fallen

      No i takie myślenie doprowadza mnie do szału. Przez takie myślenie główni bohaterowie nie umierają przez co wielu coraz trudniej brać filmy na poważnie (w sensie by trochę przejąć się wydarzeniami z filmu)

  • Mowiacy_do_reki Mowiacy_do_reki

    Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

    • Gieferg Gieferg

      "Jedynka z Walkerem miała to do siebie, że była normalnym filmem aktorskim z oryginalną fabułą"

      Oryginalna?
      Cała fabuła jedynki była skopiowana z Point Break (polecam, film o WIELE lepszy niż FF1). Wymienili tylko deski surfingowe na samochody, a zamiast napadów na banki były napady na ciężarówki.


      Jak dla mnie spokojnie mogą kręcić kolejne częsci. I tak oglądałem to głównie dla Diesela i The Rocka. Postać Walkera, była tu chyba najmniej ciekawym ogniwem. Cała jego rola w szóstej częsci była taka, że jakby się go wycięło, niewiele by to zmieniło.

      • Mowiacy_do_reki Mowiacy_do_reki

        Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

    • mroziaczek mroziaczek

      Ja za to podobnie jak kolega powyżej znacznie bardziej wolałam Diesela w całej serii. Walker oczywiście był uroczy i bardzo mi go szkoda, ale według mnie w kolejnych częściach to raczej on stanowił tło.
      Zwyczajnie zależy co kto lubi i tyle. Nie uważam żeby "Mówiący do ręki" miał rację w swoim komentarzu. I znów podobnie jak Gieferg nie zgadzam się z tym, że FF1 miało jakoś szczególnie i szalenie oryginalną fabułę :/

      • Mowiacy_do_reki Mowiacy_do_reki

        Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

      • Mowiacy_do_reki Mowiacy_do_reki

        Hahaha, chyba wiem, kto tak namiętnie blokuje moje komentarze.

  • kamwzo12345 kamwzo12345

    co wy bez paula seria ta nie ma sensu

  • daroni daroni

    Seria opierała sie na dwóch aktorach Diesel i walker, brak jednego z nich to praktycznie koniec serii, bo oni to trzymali w kupie. Już widzieliśmy klapę Tokyo Drift i małe zainteresowanie 2 Fast 2 Furious

    • madmax707 madmax707

      Ja bym tego nie powiedział że koniec serii. Mi absolutnie Walker nie pasował do kina akcji i nie przekonał mnie mimo tylu części cyklu.
      Jednak prawdziwym motorem napędowym tej serii jest Diesel ( 2 Fast 2 Furious i Tokyo Drift bez jego udziału jednak odbiegają poziomem od reszty filmów ). Twórcy 7ki powinni podążyć w takim kierunku aby postać Hobbs zastąpiła O'Conner co jest w tej chwili nie nieuniknione. Toretto i Hobbs doskonale by się uzupełniali a seria może tylko zyskać.

      • daroni daroni

        Według mnie angazowanie Dwayne'a Johnson'a na miejsce Palker'a to byłby straszny błąd, drewno nie zastapi aktora. Johnson i tak za duzo już filmów zepsół w ostatnich dwóch latach.

      • daroni daroni

        co do klapy 2 Fast 2 Furious i Tokyo Drift tylko z powodu braku diesel'a to sie nie zgadzam, miało na to jeszcze wpływ kiepski scenariusz i inny reżyser w tokyo drift, natomiast 2 Fast 2 Furious (z porażającą ilościa "plastikowych" aut) oczywiście że był gorszy od innych części serii ale nie okazał sie taka klapa jak tokyo drift,

      • daroni daroni

        Pozatym angażowanie tego rezysera do The Fast and the Furious 7 jest totalnym nieporozumieniem, Justin Lin dalej powinien reżyserować 7 bo jak widać ostatnie 3 części wyszły swietnie dlatego mogę mu wybaczyć porażkę z Tokyo drift. Właśnie to też ma duży wpływ na klimat, Każda z pierwszych 3 części została nakręcona przez innego reżysera.

      • shamar shamar

        "2 Fast 2 Furious i Tokyo Drift bez jego udziału jednak odbiegają poziomem od reszty filmów"

        Szczególnie "Furious 6". Od którego są ZNACZNIE lepsze.

    • mroziaczek mroziaczek

      Prawda, trójka to była porażka.

      • Stachu7 Stachu7

        uważam, że trójka była bardzo udana

        • Cobra93 Cobra93

          także popieram, że trójka była bardzo udana, klimat oraz fabuła mi odpowiadała ;)

        • JackRobertkokos JackRobertkokos

          Też się zgadzam.Nie grali tam Vin i Paul a trójkę nadal uważam za jedną z najlepszych części.

  • MrsTracer MrsTracer

    Bez WALKERA to nie będzie już to samo!!!!! Pul Walker z Vin Deaslem tworzyli super duet bez nich to nie bedzie juz takich szybkich i wscieklych

    • _Brian_O_Conner_ _Brian_O_Conner_

      Bez Walkera to nie będzie już ten sam film. W tej serii był on dla mnie prawie tak ważny jak Johnny Depp dla Piratów z Karaibów

      • Snajpero1984 Snajpero1984

        Zgadzam się bez niego to nie będzie to samo. Najlepsza była pierwsza część filmu, obecne idą w innym kierunku.

  • dirt16 dirt16

    Shaun miałby zastąpić Briana? Przecież "Tokio drift" to była kiszka, w dużej mierze właśnie z powodu tego aktora.

  • Denisstradowski45 Denisstradowski45

    Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

    • FF7manifo FF7manifo

      Bez wyzywania nie mogło się obejść? Każdy ma prawo do własnej wypowiedzi. Moje zdanie jest takie jak Twoje czyli że bez Walkera to nie będzie ten sam film ale nie trzeba nikogo wyzywać.

      Pozdrawiam

      • Denisstradowski45 Denisstradowski45

        Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

        • callofdutyblackops callofdutyblackops

          No właśnie taki ten troll jest upierdliwy tyle banów podobno miał i nadal trolluje.

  • shamar shamar

    "niepotrzebny" pisze się razem.

  • roki200 roki200

    A ja tak może z innej beczki ale co do cholery w 7 części robi Kurt Russel i kogo będzie grał

    • adam_231 adam_231

      według obsady to brat Doma, a jak będzie na prawdę to się okaże
      informacje na temat postaci Russela są bardzo tajemnicze

      • FF7manifo FF7manifo

        W obsadzie często są pomyłki. Russell powiedział że jego postać będzie tajemnicza w taki sposób aby widz sam nie wiedział od razu kim on jest. Ja co do jego postaci mam trochę inną teorię (patrząc na obsadę indb.com) stawiałbym bardziej na ojca lub prędzej wujka.

        Pisałem tą teorię na stronce ale dla innych wkleję ją i tutaj.

        W Fast Furious 7 zobaczymy sceny z młodości Dominica?

        Na indb.com uzupełniono obsadę filmu Szybkich i Wściekłych 7. Na stronie zamieszczono nazwiska takich aktorów jak Andrew Ayala (Anton Toretto) i Alex McGee (młody Dominic Toretto). Alex McGee ma dopiero 12 lat i według serwisu indb.com ma zagrać młodego Dominica Toretto. Andrew Ayala zaś ma grać Antona Toretto. Z tego co wiemy o postaci Kurta Russella ma być powiązany z postacią Dominica.



        Oto moja teoria:
        Kurt Russell zagra ojca Dominica Toretto. Zostaną pokazane sceny z przeszłości (jeszcze przed pierwszą częścią) gdy Dominic był mały. Zobaczymy scenę w której Dominic był świadkiem rzekomej śmierci ojca - i tutaj cofając się w przeszłość będziemy potrzebowali młodszego aktora, który zagra ojca Dominica więc wychodzi na to że tą postać odegra Andrew Ayala. W pierwszej części Szybkich i Wściekłych Dominic opowiadał Brianowi o wypadku na torze,w którym jego ojciec wpadł na ścianę z szybkością 190 km/h. Mówił również że widział jak palił się na jego oczach żywcem i że ludzie, którzy tam byli, powiedzieli mu że jego ojciec umarł zanim wybuchł zbiornik paliwa. Więc albo Dominik sam nie znał całej prawdy albo jego ojciec cudem przeżył,opuścił rodzinę i wyjechał. Wychodzi na to że mamy kolejną nieprawdopodobną historię.

        Teoria tworzona oczywiście na podstawie serwisu indb.com na której podano właśnie takie nazwiska do owych postaci.

        • Brian_FF78 Brian_FF78

          Mało prawdopodobne żeby ojciec Dominica Toretto żył i przez 30 lat nie dawał znaków życia. Prędzej wujaszek lub starszy brat o którym nigdy nie mówił. Chyba że tak jak piszesz ojciec cudem przeżył wypadek, ale miał poważne problemy i musiał się długo ukrywać, a gdy mógł w końcu powrócić, z jakiegoś powodu wstydził się spojrzeć w oczy swoim dorosłym dzieciom.

          • FF7manifo FF7manifo

            Gdyby ta teoria się potwierdziła że jego ojciec żyję to widziałbym to tak że oni wiedzieli a przynajmniej Dominic wiedział że on żyje. W filmie nie musieli wszystkiego mówić. Przed 1 częścią Dom mógł już wiedzieć a rozmawiać z ojcem mógł nawet i w 4 i w 5 części ale to po prostu nie było nam pokazane bo to nie dokument gdzie kamera chodzi cały czas za Dominicem. Kontaktowanie się z ojcem w różny sposób np przez telefon też mogło być ryzykowne bo Dom mógł być śledzony/podsłuchiwany i dla tego z nim nie rozmawiał. Ale np po 1 części mógł pojechać do ojca, mógł również być u niego i w 5 części po akcji z autobusem Dominic zniknął na parę miesięcy i między innymi był w Ekwadorze jak wspominał Vince.

            Myślę że po prostu po tym wypadku może ukrył się gdzieś i zaczął życie kryminalisty (a w ślad za im poszedł Dominic). Może założył własną drużynę i wykonywał zadania na zlecenie. W 7 myślę że właśnie Dom pójdzie do ojca po prosić o pomoc i że połączą swoje drużyny. I pewnie większość z drużyny jego ojca zostanie zabita przez Iana. Bo jak wiadomo zapowiadano zemstę a co to za zemsta gdzie nikt nie umrze (oprócz Hana). Ian musi kogoś załatwić a jak wiadomo Rodzinki pewnie mocno nie tknie bo w tedy by film ucierpiał jeszcze bardziej w dodatku że w 8 już nie będzie Briana.

            I ogólnie jak patrze na zdjęcia z filmu czy z planu to Kurt Russell wygląda na taką poważniejszą postać. Widać że Brian i Dom są u niego w jakiejś ''dziupli'' a w oddali widać innych ludzi, więc kto wie...

            Ale chciałbym żeby było mniej więcej tak jak mówię tylko żeby jakoś wytłumaczyli zniknięcie jego ojca,



            Dobrym zabiegiem byłoby również gdyby to był ojciec Briana. W dodatkowych materiałach z tego co kojarzę Brian na grillu u Toretta mówił że jego ojciec był gliniarzem. Było by ciekawie zaprezentowane że najpierw jego ojciec był policjantem a później stał się kryminalistą a potem Brian który również był gliną przeszedł na drugą stronę. I ogólnie bardziej mi pasuje ta postać do Briana niż Toratta. Ale skoro Kurt mówił że będzie bardziej powiązany z postacią Dominica...Chyba że to taka zmyłka.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
WTF:false,ads:true