nie wiem co myśleć

Ciekawy pomysł, ale czy na pewno film taki dobry? Strasznie denerwowała mnie główna bohaterka, kobieta - dziecko. A już w ogóle mnie rozbroiło, gdy powiedziała, że urodziła syna, bo chciała potrzymać małe dziecko na rękach. W tym momencie moja antypatia w stosunku do niej osiągnęła chyba wartość maksymalną. Pokręcony film. Dopiero zaczynam swoją przygodę z von Trierem i "Przełamując fale" podobał mi się o wiele bardziej.

5

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: