Szeryf najlepszy jak w wersji z 2003!

Wersja z 2003 była dobra tutaj już trochę było słabiej ale jak na horror to i tak nieźle. Jak zauważyłem chyba w każdej części masakry ktoś musi wyskoczyć przez okno :D

4
  • Co do Szeryfa zgadzam się - w "Początku" był w zasadzie czołowym psychopatą-mordercą, a Leatherface wykonywał jedynie brudną robotę. Co do wyższości "Teksańskiej" z 2003 nad tą częścią nie zgodziłbym się. Była znacznie mniej brutalna - a jak sam tytuł mówi, masakra musi trwać; w remakeu brakowało również sceny posiłku, która to przyprawiła mnie o niezły dreszczyk, gdy pierwszy raz oglądałem oryginalną "jedynkę" - tutaj niespodziewanie otrzymałem ją.
    W żadnym razie nie neguję twojego zdania, przedstawiam jedynie, dlaczego uważam wyższość prequela nad remakiem.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: